reklama

Październik 2008

MAGDA ostatnio tez jakos mniej jem :-(I tez jak sie najem i opije to mi pozniej niedobrze i ciezko Moze to cisza przed burza heheheh

Mam nadzieje ze towja Zosia da sie zbadac ;-)

Na nieobecnosciach napisalam wiesc od Kasi i ANETKI
 
reklama
Hahahahahaha kochana ty zaraz bedziesz po terminie, a nie wiesz ze jak ktos przeoczy swoja kolejke idzie na koniec??:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D


No to tym sposobem to ja na początku roku urodzę buuuuuuuuu

Dorka psy sobie same pazury ścierają ale nasza ostatnio mało wyłazi bo ja siły nie mam na długie spacery a M wiecznie przy robocie po pracy wiec tez go nie wypędzę. Poza tym ona połapała jakieś uczulenia i testowaliśmy co jej jest. I na to wyszło ze cos ją własnie uczula jak hasa u rodziców na działce. Zaraz po powrocie dostaje czerwone krostki które długo sie goją a ją swedzą.
 
Hahahahahaha kochana ty zaraz bedziesz po terminie, a nie wiesz ze jak ktos przeoczy swoja kolejke idzie na koniec??:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Hahahah dobre, mam nadzieje ze ja nieprzeocze swojej kolejki :tak::tak::tak:to juz jutro:-pa objawów brak:-(:-(:-(:-(
u nas tez szaro, buro do d....ide tompu i sie ubiore bo jeszcze w szlafroku śmigam:cool2:mam doła chce juz dzidzie, czuej dzis taki niepokuj, jak by motylki w brzuchu, ale to pewnie ze strachu przed porodem mnie łapie
Kaka smacznego:-D:-D
Milusiego dnia
 
LAURUNIA W DNIU TWOICH 2 URODZINEK

Mam dwa latka, dwa i pół
Sięgam brodą ponad stół
Do przedszkola chodzę z workiem
I mam znaczek z muchomorkiem.


Pantofelki ładnie zmieniam
Myję rączki do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
Tańczę, kiedy gra muzyka.


Umiem wierszyk o koteczku,
O tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu,
Nauczyłam się w przedszkolu.
 
Zapomniałam jeszcze dodac...że napisze do moderatorki...nie po to są listy mamuś do porodu żeby się wciskać;-) Wg listy byłam ósma i co??? i nic.
Kaka - no właśnie właśnie !! kto sobie nie pilnuje kolejki, niestety.... idzie na koniec... smacznego serniczka.... tylko smaki robisz, a podesłałabyś kawałek.... choć ja to chyba sobie pójdę po pączka.... na śniadanko twarożek z rzodkiewką :-) tak się wiosennie zrobiło na moim talerzu :-)
Czarna - no u mnie też się zaczyna sezon urodzin i imienin, ostatnie skończą się 27 października, więc Szymek pewnie na pierwszego listopada się szykuje, żeby mamusi brzydki dowcip zrobić i wysłać zamiast na cmentarz to na porodówkę :szok:

A mi się 37 tydzień zaczyna !! !! !! czyli zdaniem ginki mogę już wszystko robić <jupi> Tą wstrętną Luteine mam niby do niedzieli brać (na szczęście w sobotę się kończy), ale zastanawiam się czy już dzisiaj nie przerwać... niecierpię tego leku, a pozatym skoro i tak nie czuję nic przepowiadającego porodu to po co się męczyć tymi wstrętnymi tabletami... jak ma się rodzić to niech się rodzi !!

Dorotka - no no no... tylko uważaj, żebyś na tym fotelu dentystycznym nie urodziła Oliwki !!
Magda sF - ja niestety też tak mam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: jak mi coś smakuje to też
1. wcinam,
2. potem umieram,
3. a potem jestem zła jak staje na wagę.
A za jakiś czas powtorka z rozrywki w tej samej kolejności:sorry2:

U nas też niestety mgła :-( choć słoneczko coś tam coś tam próbuje się przedostać... Kurcze... u mnie to chyba najczęściej jest brzydka pogoda :-( jak u Was brzydko, u mnie też... jak u Was ładnie u mnie dalej brzydko... no czaaaasem dzień przerwy jak się pokaże słoneczko.... może ono zbiera siły na piękny listopad?? jak raz wyjdzie to utrzyma się do Świąt, żebym mogła na spacerki z Szymkiem chodzić ??;-);-);-)
 
reklama
EWELA no moze twoj niepokoj cos znaczy :-)
ANIAA no postaram sie nie uridzic u denstysty Choc moze jak tam bym urodzila to Oliwia mialaby leczenie zebow za darmo hehehhehehe :-)

Poczytalam was ale nie mam weny i juz nie pamietam co komu mialam napisac :-(
Cos jakos naszej ANNY nie widac od wczoraj :-(
Ja zjadlam bulke i ide sie ubierac i lece zrobic mojego zabka Szok nie chce mi sie i mam nadzieje ze bolec nie bedzie
Aha dzis zas do shella do mojego M po drodze jak jechali na robote podjechali znajomi z tamtej pracy i kupywali piwo na stacji i zaproponowali mojemu M aby sie znimi napil :-(
Czujecie jakie palanty Najwazniejsze jest dla facetow zaproponowanie napicia sie i nie wazne gdzie sie taki czlowiek znajduje I wogole nie ma znaczenia ze M dopiero zaczal prace i jest pod scisla kontora i sa tam kamery Normalnie takich facetow bym za jaja powiesila Moj M sie nie skusil bo jednak ma troszke rozumu i wie czym to grozi.Normalnie zdalam sobie sprawe jak to bylo jak on tam pracowal Oni robia bez szefow sa tylko robotnicy i co im zaszkodzi napic sie i pracowac Przeciesz picie w pracy to sama przyjemnoesc wrrrrrr :-(

LAURUNI OD JUSTYNKI DUZO ZDROWKA ZYCZE I SZCZESCIA ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry