reklama

Październik 2008

Dzis chce by mnie podwiózł do nas do miasta bo chce kupic czerwona wstążeczke
No wlasnie tez musze kupic wstazeczke na kokardke:-p
Witam Mamuski !!
ja juz jestem mama pazdziernikowa :-) Moje szczescie przyszlo na swiat 10.10.2008 :-). Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Wasze szczesliwe rozwiazania ;-)
Gratuluje śliczna Gabrysia
A ja zla jak osa:wściekła/y:Miesiac temu splacilismy ostatnich pare rat z kredytu, zeby nam juz co miesiac nie sciagali z konta, ja dzis wchodze na konto i patrze ze oni znowu nam wzieli kase za kredyt!!!!dzwonie do tego suuuuuuuuper banku, kazda baba mnie przelancza do innej, kazdej tlumacze co i jak i nikt nie wie o co kaman, dlaczego nadal nam raty potracaja. Szlag mnie trafia, bo jacek specjalnie byl w banku zeby wszystko pozalatwiac tak zeby juz nie bylo problemu a tu dupa:wściekła/y:
Czekam teraz na tel z banku ale jakos nikt sie nie kwapi, ciekawe kiedy nam zwroca te kase...Ide na majewskiego moze troche mi sie humor poprawi:crazy:
Ja juz mam bankow powyzej uszów!!!!!! Walcze bo wiecznie mi karty przychodza na Panienskie nazwisko a jak nimi płace to wychodzi ze naleza do mojego M:szok::szok::szok: Dzis znow Pani sie na mnie dziwnie patrzyła w sklepie:crazy:
no mamuski ja sie bede pomalutku zegnac:) uciekam do rodzicow i pewnie wroce dopiero w niedziele wieczorkiem no chyba ze mnie rodzice szybciej wygonia:-p
jak ddo poniedzialku sie nie odezwe tzn ze ... ale pewnie nie :-Dwojciech swierdzil ze olenka czeka az tatus bedzie mial urlop :) a urlop juz od poniedzialku:) trzymajcie sie cieplutko buziale:happy2:
no miłego odpoczynku

Boziu a ja piknie sobie posprzatałam i czesciowo poprasowałam:-p Potem zakupki- normalnie niewiedziałam ze tak ZIMNO!!!!!!!!!!!!!!!! obiadek i teraz mam chwilke oddechu i czekam az Laura padnei aby legnac koło niej:rofl2: bo wsio mnie boli:-p
 
reklama
Czesc laseczki dzis mam juz lepszy nastroj bo nawet sie wyspalam!!Mała tylko raz sie w nocy obudzila!! dopoludnia mnostwo spraw mialam do zalatwienia w urzedach i to jest najgorsze bo mozna pol zycia tam spedzic przeganiaja z pokoju do pokoju i ciagle czegos im brakuje !!!!!
Mam problem z piersiami bo odkad nie karmie muse odciagac pokarm i wiecie co? pierwszy raz uzylam tego Aventa i masakra WOGOLE NIE ODCIAGA!!!! maz wieczorem jechal na dyzur do apteki kupic najzwyklejszy bo ten nie zasysal piersi wiec ktora go ma moze niech pocwiczy w domu zanim bedzie zapozno ja wczoraj plakalam z bolu bo piersi twarde jak kamien a nic nie chcialo leciec!!! pani w aptece powiedziala ze juz kilka osob sie skarzylo wiec OSTRZEGAM!!!!
Gosiu dopisz ze mala miala 57 cm i ur.sie o 15:55 :)))
Buziam i spadam odciagac pokarm :(((
 
Minisia jezeli niechcesz karmic swoim odciaganym pokarmem i chcesz aby laktacja sie skonczyła popros położna lub lekarza o tabletki na wysuszenie pokarmu. Po szkoda twojej meczarni;-)
Ps a jak starszaki na mała reaguja?????
 
MINISIA a dlaczego nie chcesz karmic swoim mlekiem ale odciaganym ???????? ;-)
MARIANNA to milego weekendu u rodzicow :-)
CZARNA a co Ciebie tak boli ?????

Ja podraznila troche sutki Musze jzu sie uczyc tego bolu bo az sie boje co to bedzie pozniej :-(.
Moj M poszedl sie zdrzemna Ja nie wiem mnie tez sie chce spac ale ja jakos nie umiem w dzien nawet 5 min spac :-(.
Wiecie co ja juz czasem trace nadzieje ze kiedys urodze ze przyjdzie ten dzien i sama zaczne rodzic I moze moje obawy sie spelnia i wyladuje na patologi na wywolaniu No ale co ma byc to bedzie A watpie bo codziennie mnie boli i boli ale nic wiecej sie nie rozwija dlatego jakos juz nie wierze ze bedzie bardziej bolalo :-(.Zobaczymy jak to bedzie URODZIC MUSZE :-)
 
Witajcie Kochane po prawie dwutygodniowej nieobecności. :-)

Przede wszystkim serdecznie gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusiom, którym nie miałam okazji pogratulować oraz dziękuję za gratulacje od Was.

A teraz raport w telegraficznym skrócie.Wczoraj wróciliśmy ze szpitala. Znalazłam się w nim 6 października w poniedziałek, a w środę ordynarot podjął decyzję o cc na 10. października.. No cóż sama sobie daty nie wybierałam ;-):-p. I w piątek o godzinie 10.20. na świat przyszedł Szymonek. Jest śliczny, choć to pewnie nie jest ocena obiektywna :-). Niestety moje szczęście ciągle przysłaniają nowe powikłania pooperacyjne. Najpierw zespół popunkcyjny, czyli potworny ból głowy w pozycji siedzącej lub stojącej (tylko leżenie plackiem było ok), potem pokazało się uczulenie w miejscach gdzie mnie psryskali jodyną w trakcie operacji, a od wczoraj po wenflonie pojawił się obrzęk. Cała ręka spuchnięta, boli i biorę antybiotyk.
O bolących i pełnych mlekach cycach nawet nie wspominam, bo to chyba żadnej z nas nie minie :no:
To tyle, mimo wszystko jestem szczęsliwa. Ciągle rozczulam się nad moim maleństwem i nie mogę uwierzyć, że jest ze mną. Kiedyś próbowałam sobie wyobrazić jak to jest, jak się kocha swoje dziecko. To najpiękniejsze uczucie pod słońcem. Patrzę na niego godzinami i zachwycam się każdą minką, każdym piśnięciem i każdym rozmazanym jeszcze spojrzeniem

Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieję, że jak już uporam się z moimi dolegliwościami oraz zaklimatyzuję się w domu z niuniem to będę na powrót aktywną uczestniczką forum.

Buziaki!!
 
Czarna wiesz co-kiedys przy malym dostalam taka tabletke i nie wie czemu ale normalnie zawezila mi krtan i otwory w nosie oraz zaczely bolec zatoki!!!wiec teraz sie boje ;(((
Polozna bedzie dopiero w poniedzialek to zobacze co mi powie.
Mateusz na mala reaguje tak jakby od zawsze tu byla on ma autka i gre to jego swiat :) chociaz przy kompieli pomaga chetnie a Wika by najchetniej mnie zastapila ale ze mala ciagle spi to sie zajmuje soba ale jak ja uslyszy to juz jest i chce wszystko robic co czasem meczy :))
Maz za to bardzo mi pomaga przy malej-karmi, przewija (jak karmilam piersia)razem zemna wstawal w nocy jest jak narazie dobrym tata :)))
 
oolivia teRAZ darmozjady stoją i jedynie M jeździ, ale robota codzienna
no niestety tak to jest ze zwierzakami, ale fajnie że masz własne koniki, ja to niestety muszę korzystać z usług pobliskich stajni, bo własnego to bym sobie mogła jedynie teraz na balkonie trzymać :)

Ja nie byłam dzisiaj na KTG, bo Patryk konczył te meble, a ja pozniej jakos nie miałam humoru i siedziałam i sie nie odzywałam, a potem lezałam w łóżku i płakałam, normalnie sama nie mam pojecia dlaczego... ah te hormony :-( Na KTG jedziemy jutro jak Patryk wroci z pracy, czyli jakos po 15. Ok uciekam, bo moja mamuska wpadła meble obejrzec i na kawke :-) Ehh posłucham troszke marudzenia, i pewnie bedzie sie upierac zeby mi zaczac ukladac na półkach, a ja tego nie chce, wiec sie powkurzam, no ale tu juz normalka :-) Juz Patrykowi tłumaczy jak moznaby było inaczej ustawic te meble... Hehe niech sobie pogada :-D
niop tak to już jest z mamami i tesciowymi rówież jak się zdożyłam przekonać wszystko wiedzą lepiej i rad na siłe udzielają :)


hehheh moje pranko tez wisi na balkonie i sie "suszy":angry:
odziwo patrze dziś na pole i się wysuszyło:) lool nie wiem jakim cudem jak prawie cała noc padało ale rano było prawie suche :)

mam do was pytanko o ktg chodzicie tak same od siebie czy lekarz wam kazal czy ogolnie tak powinno byc bo mi nic moja gin nie mowila i dlatego jestem taka zdziwiona bo zadna z moich kolezanek tez nie chodzila:szok: nie wiem czy wogole u nas w szpitalu cos takiego ykonuja bez "koniecznosci":angry:
nie ktg nie wykonuje się standardowo tylko w przypadku zagrożenia porodem przedwczesnym , albo jak już masz przenoszoną ciążę:) ja miałam w 6mc ciąży robione, ale to tylko dlatego bo się na babią górę wybrałam no i się przemęczyłam i zaczął mi się stawiać brzuch wiec mnie wysłali na ktg ale naszczęście wszystko w porządku było:)

[B pisze:
czarna79[/B];2775742]Oolivia u mnie nic nie pomaga na przyspieszanie ani bzykanko ani draznienie. Wiec daje na luz:-p
u mnie chyba poskutkowało:) bo jesli to coś wczoraj nie było czopem, to dziś wypadł ze mnie ten kawałek "galaretki". A męzusia jeszcze dziś złapie na przytulantus wieczorne :)
 
Czesc dziewuszki, ja mam tez dzisiaj jakis kiepski humor, chyba przez tą pogode...
Wczoraj wieczorem znowu miałam jakis kryzys i ryczałam niewiadomo dlaczego, stwierdziłam ze nie nadaje się, ani na żone, a tymbardziej na matke... Do tego co chwile mam jakies pretensje do Patryka, o byle główno... Ehh chyba te hormony mnie przewyższaja i nie daje z nimi rady...
Teraz czekam az Patryk wróci z pracy (juz powinien byc) i mamy jechac do Pucka na to KTG w koncu...
Wanilia, Minisia fajnie, ze macie juz w domku swoje malenstwa, mam nadzieje, ze znajdziecie czas na BB :-) Ucałujcie maluchy od ciotek z forum :-)
 
Dorka ja karmie Bebiko nie swoim :))) nie chce bo go nie ialam chyba po cc tak sie stalo mala ciagle pila i plakala ze chce jeszcze a piersi strasznie mnie bolaly!!!! teraz jest super - no moze gdyby nie te pelne mleka bolace piersi bo teraz sie mleko pojawilo i to ile!! ale ja juz nie chce bo nadal mnie bola i jem wszystko wiec wiecej szkod niz pozytku bym narobila ! jednak ja nie jestem z tego powodu smutna bo wiem ze starsze sie wychowaly na sztucznym i jest ok!!!!!
 
reklama
WIOLU witaj :-)
Ciesze sie ze jestes bardzo szczesliwa I wogole twoj post jest taki szczesliwy Zycze aby to wszystko co boli przeszlo szybko A ty 3 maj kciuki za nas jeszcze nie rozpakowane I POCHWAL SIE ZDJECIAMI SZYMONKA :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry