reklama

Październik 2008

Marma no to was przetrzymali ważne że mały ma sie dobrze, w domku najlepiej

My juz po kapieli i mały cycoli. Cos zaczyna sie przejaśniac więc moze uda się spacer zamiast werandowania.
 
reklama
Majeczka - coś mi się wydaje,ze będę z Tobą zamykać tą listę, jak nie sama... ja mam TP na dzisiaj, ale jakoś nie zapowiada się, żebym dzisiaj trafiła do szpitala :-(
Aniu, ktoś musi być ostatni na liście, może jakaś listopadówka do nas wpadnie i już nie będziesz ostatnia ;-)

My znajomym powiedzieliśmy że zapraszamy jak mały skończy miesiąc:rofl2: Może to chamskie z naszej strony, ale niech mały się zaaklimatyzuje w domu..
Aneta wcale nie chamskie, też uważam, że na takie wizyty to się przyjeżdża jak dziecko i mama się zaklimatyzują. Poza tym takie maleństwo szybko może złapać jakąś infekcję.

Marma, ale mieliscie przeżyć. Współczuję. Mam nadzieję, że Kacperek szybciutko dojdzie do siebie i bedzie zdrowiutki.

A my mieliśmy dzisiaj nawet spokojną noc. Szymonek ładnie spał za to teraz marudzi ;-):rofl2:. Oj żeby pogoda się poprawiła, to może złapiemy dziś troszkę świeżego powietrza.
A ja dzisiaj jakaś niedojedzona jestem, od rana tylko gębą ruszam, bo stale mi się jeść chce. Hmm...

Buziole mamusie!!
 
Majeczka, Aniaaa - u mnie też Małej się nie śpieszy, ale tak jak pisałam max. 06.11 będziemy RAZEM :tak: więc się nie martwcie :tak:

Ppatqa - a w Wawie tak pięknie i słonecznie (18 st)! Dziś już zaliczyłam dwa spacerki (rano ze szpitala i teraz z zakupów) i aż się nie chce w domu siedzieć, ale na razie muszę odsapnąć chwilę

Antuanet - ja też już od razu mówię z góry, że zapraszamy po ok 3-4tyg od narodzin, a znajomi do tego czasu będą musieli nacieszyć się zdjęciami :-)
 
Marma super że już w domku, no i że przespana noc :tak:
ppatqa u nas też leje i zimno
Aniaaa, kate, majeczka trzymam kciuki żeby jak najszybciej wasze maleństwa chciały opuścic brzuszki

u nas położna była na drugiej wizycie, jeszcze za tydzień wpadnie zobaczyc pępuszek, na razie pępowinka trzyma skubana z jednej strony i nie chce puścic
 
witam kochane u mnie jeszcze nic sie nie dzieje:( po terminie cztery dni wlasnie wrocilam z ktg wszystko jest w porzadku ale nic nie postepuje do przodu w sobote juz mnie klada do szpitala i bez mojej olenki juz nie wroce:) trzymam kciuki za dorotke i za wszystkie mamuski ktore sie jeszcze nie ropakowaly wpadlam tylko na chwilke bo zaraz z powrotem do rodzcow jade pozdrawiam cieplo trzymajcie sie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry