Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kaka super
A my właśnie wróciliśmy ze spacerku. Trochę wiało, ale prawie godzinka zaliczona. Położyłam mała, a Bartek dalej śpi w kombinezonie. Otworzyłam okno i dalej się spacerujemy ;-). Czekam, bo za pół godziny powinien się przebudzać. Teraz korzystam z wolnego :-)
Tzn ubralam mala w 2 pajacyki jeden taki gruby i jest przykryta 4 kocami i ma czapeczke Kombinezoniku nie ubieralam bo my sie teraz tylko werandujemy bo jakos wietrznie u nas i nie wiem czy z nia wychodzic czy nie
Za jakies 30 min zamkne okno to nie chcialam ubierac jej kombinezoniku bo moze bedzie sobie jeszcze spala jak zamkne okno Zobaczymy
biedne dziecko;-)
juz sie doczekac nie moge jak go w to bede ubierac
ja sie ciesze a jemu wsio ryba
jeszcze dostalam gratis spiocha i termometr(kolejny) do kapieli.uwielbiam tego sprzedawce, a raczej ta

moj kochaNY SZKRABEK
, dookoła pola to nie ma się co dziwić. Spacer zatem odpuszczamy
. 
Super wiesci mały ładnie rosnie oby tak dalejCzesc dziewczyny srdecznie pozdrawiam.wrocilismy z Antosiem ze szpitala dostal kroplowke wzacniajaca zelazo kwas foliowy i za 2 tygodnie do kontrili. Antos wazy juz 5001moj kochaNY SZKRABEK

marudz marudz Ja tez wiecznie marudzeCześć Mamuśki,
poczytałam z grubsza coście nakrobały , ale odpisać nie dam rady, u mnie nie za fajnie, ale daruje sobie marudzenie, a Wam czytanie ;-);-),
Blond uważaj z tym zasuszaniem, wczoraj zrobił mi się zastój i położna mi wyciskała mleko, qrwa mać, takiego bólu w życiu nie miałam. Znowu wygląda, że Cię straszę, ale to naprawdę okropnie boli.
Pogoda dzisiaj nie najgorsza,ale na mojej wsi to wieje jak na Śnieżce, dookoła pola to nie ma się co dziwić. Spacer zatem odpuszczamy
.
Miłego weekendu dziewczyny!

hehe jakbym siebie widziała Ja tez sobie to obiecałam.
A tak sobie obiecywałam, że:
1. zero smoczka - ona średnio lubi i jak zaśnie to wypluwa, ale czasem to jedyny sposób, żeby ją oszukać, tak to by chciała cycka cmokać; chociaż jak się drze to i smoczek nie pomaga
2. nie będę jej brać do łóżka, będzie spać w swoim łóżeczku - zupełnie nie do zrobienia - ona nie potrafi sama zasnąć, a nawet jak uśnie to po przeniesieniu do łóżeczka ryk (mogę tak i godzinę próbować...)
3. zero karmienia na leżąco z nami w łóżku - ale jak padam już to ją biorę, przytulam, a ona z cycem w buzi zasypia i nawet mi się jej odbić nie chce, żeby tylko się nie obudziła
Zła jestem na siebie, że tak robię i boję się, że ona się przyzwyczai i tylko na rączkach będzie chciała... :-( :-( :-(
A o której kąpiecie swoje Maluszki? Bo my tak koło 22.00, żeby ok. 23.00 po jedzeniu poszła spać, bo wtedy najdłużej śpi. Ale może przyzwyczajmy do za później godziny??? Jakoś tak nam wygodnie...



Dziś mój synek miał miły spacerek ze śliczna pannicą

A i ja odżyłam po tym spacerku
Czekam az mała dojdzie do siebie i bedziemy chodzic codziennie;-)
bo tak byl w szpitalach kapany i tak juz zostalo ze miedzy 15.30 a 17 wychodzi.dzisiaj wlasnie skonczylismy
no ale wole to niz zastoj i bez tabletek nie wiadomo ile bym konczyla to karmienie.wierze Ci ze to musi cholernie bolec...mi w szpitalu sie guzki porobily wiec doslownie piesciami walilam po cyckach i myslalam ze zwariuje ale przeszlo po 1 dniu maltretowania.
. Wczoraj niespodziewanie przyjechała położna, a ja rozpaprałam gotowanie obiadu i wszędzie było czuć mięcho smażone i syf w całej kuchni ;-)
. Na nieszczęscie sypialnia jest za kuchnią, a mały w sypialni i pani musiała ogladać mój sajgon kuchenny
.