reklama

Październik 2008

Kaka super :rofl2:

A my właśnie wróciliśmy ze spacerku. Trochę wiało, ale prawie godzinka zaliczona. Położyłam mała, a Bartek dalej śpi w kombinezonie. Otworzyłam okno i dalej się spacerujemy ;-). Czekam, bo za pół godziny powinien się przebudzać. Teraz korzystam z wolnego :-)
 
reklama
Kaka super :rofl2:

A my właśnie wróciliśmy ze spacerku. Trochę wiało, ale prawie godzinka zaliczona. Położyłam mała, a Bartek dalej śpi w kombinezonie. Otworzyłam okno i dalej się spacerujemy ;-). Czekam, bo za pół godziny powinien się przebudzać. Teraz korzystam z wolnego :-)

KASIU ja robie teraz to samo :tak:Tzn ubralam mala w 2 pajacyki jeden taki gruby i jest przykryta 4 kocami i ma czapeczke Kombinezoniku nie ubieralam bo my sie teraz tylko werandujemy bo jakos wietrznie u nas i nie wiem czy z nia wychodzic czy nie :baffled:Za jakies 30 min zamkne okno to nie chcialam ubierac jej kombinezoniku bo moze bedzie sobie jeszcze spala jak zamkne okno Zobaczymy
Nie wiem moze kolo 15 sie jednak wybierzemy na spacer :tak:
Ide teraz pomyc podlogi poki moge

Acha mojej malej teraz zazwyczaj po kazdym posilku sie ulewa nie jest tego straszna ilosc ale wczesniej sie jej tak czesto nie ulewaloNawet po herbatce jak jej dalam a wypila 60ml Jak jej do poniedzialku nie przejdzie to przejde sie z nia do pediatry Ale moze to przekarmienie ??????Najwazniejsze chyba aby z wagi nie schodzila
 
Ja dzisiaj Rafalka tez wietrze.bo w poniedzialek mam nadzieje pojdziemy w koncu na pierwszy spacer....juz sie doczekac nie moge.lchociaz lekarz powiedzial ze do czwartku poczekac(2 tygodnie od wyjscia ze szpitala) ale polozna powiedziala ze na krotko juz w poniedzialek zeby pojsc bo pozniej bedzie coraz zimniej, wiec moze lagodniej dla niego tak bedzie.
ja dzisiaj jestem uziemiona.mama z wiesiem pojechali do poznania i wroca dopiero wieczorem poznym albo jutro wiec musze w domu siedziec:-(byla u mnie polozna na chwilke, wycalowala Rafalka:-Dbiedne dziecko;-)
pytalam jak zakonczyc to karmienie i powiedziala ze cycki do gory w normalnym staniku, odciagac rzadko jak juz bede czula ze sa bardzo pelne zeby zastoju nie bylo, a mama przywiezie mi tabletki na zasuszenie i tak oto skonczy sie moja przygoda dojnej krowy.chyba sie juz z tym pogodzilam, pogadalam z kilkoma osobami ktore karmily tylko butla i dzieci zyja;-)i nie choruja bo tego najbardziej sie obawiam czy aby krzywdy nie robie dziecku no ale moze to i lepiej.dla mnie nie powiem tez jest mniej stresu, Rafal wiecej spi, mniej placze niz przy cycu,tak sobie tlumacze zeby mi smutno nie bylo....
paka z allegro przyszla-cala pralka zaladowana:szok::-Djuz sie doczekac nie moge jak go w to bede ubierac:-Dja sie ciesze a jemu wsio ryba:-Djeszcze dostalam gratis spiocha i termometr(kolejny) do kapieli.uwielbiam tego sprzedawce, a raczej ta:tak:
ide obiad gotowac.dzisiaj upieke sobie udko i ziemniaki i do tego marchewka gotowana,mniam:tak:
milego dnia mamusie:*
 
Czesc dziewczyny srdecznie pozdrawiam.wrocilismy z Antosiem ze szpitala dostal kroplowke wzacniajaca zelazo kwas foliowy i za 2 tygodnie do kontrili. Antos wazy juz 5001 :tak: moj kochaNY SZKRABEK
 
Cześć Mamuśki,
poczytałam z grubsza coście nakrobały , ale odpisać nie dam rady, u mnie nie za fajnie, ale daruje sobie marudzenie, a Wam czytanie ;-);-),

Blond uważaj z tym zasuszaniem, wczoraj zrobił mi się zastój i położna mi wyciskała mleko, qrwa mać, takiego bólu w życiu nie miałam. Znowu wygląda, że Cię straszę, ale to naprawdę okropnie boli.:tak:

Pogoda dzisiaj nie najgorsza,ale na mojej wsi to wieje jak na Śnieżce:-D, dookoła pola to nie ma się co dziwić. Spacer zatem odpuszczamy:crazy:.

Miłego weekendu dziewczyny!
 
hej mamuśki! my już też po spacerze z babcią (porządnie się opatuliłyśmy, bo wieje) - ponad godzinka i nawet zdążyłam zakupy zrobić po drodze

Blond - my na pierwszym spacerze byliśmy jak Marika miała 10 dni, tylko wczoraj nie wychodziłyśmy, bo brzydko było.

Mariczka jak usnęła przed spacerem podczas ubierania tak śpi dalej w domu, nawet się nie obudziła jak ja rozbierałam. Wczoraj ładnie spała w ciągu dnia, w nocy w miarę, chociaż próbowałam ją uśpić w łóżeczku za pomocą smoka i po godzinie wymiękłam - zabrałam do łóżka, przytuliłam i mała łobuziara odpłynęła. Rano też marudziła po jedzeniu - nie mogłam jej uspokoić i wbrew temu co sobie obiecałam dałam jej cyca w łóżku na leżąco... i tak się obudziłam po 2h z cyckiem na wierzchu, a ona dalej spała.

A tak sobie obiecywałam, że:
1. zero smoczka - ona średnio lubi i jak zaśnie to wypluwa, ale czasem to jedyny sposób, żeby ją oszukać, tak to by chciała cycka cmokać; chociaż jak się drze to i smoczek nie pomaga
2. nie będę jej brać do łóżka, będzie spać w swoim łóżeczku - zupełnie nie do zrobienia - ona nie potrafi sama zasnąć, a nawet jak uśnie to po przeniesieniu do łóżeczka ryk (mogę tak i godzinę próbować...)
3. zero karmienia na leżąco z nami w łóżku - ale jak padam już to ją biorę, przytulam, a ona z cycem w buzi zasypia i nawet mi się jej odbić nie chce, żeby tylko się nie obudziła

Zła jestem na siebie, że tak robię i boję się, że ona się przyzwyczai i tylko na rączkach będzie chciała... :-( :-( :-(

A o której kąpiecie swoje Maluszki? Bo my tak koło 22.00, żeby ok. 23.00 po jedzeniu poszła spać, bo wtedy najdłużej śpi. Ale może przyzwyczajmy do za później godziny??? Jakoś tak nam wygodnie...
 
a u nas leje i wieje. zimno jak cholipa brrrr
Laura właśnie sie obudziła a Lilianka śpi od porannej toalety w zasadzie z chwilową przerwą na mleczko.
My kąpiemy dziewczynki k.godz. 18-19. O 22 to mam mase zajęć i dzieci muszą już spać.Ja wieczorami zwykle musze przygotować sie do następnego dnia, bo nie wiem jak z dziećmi będzie a wyprane, wyprasowane i posprzątane musi być. Gdybym sobie tego tak nie poukładała panowałby sajgon, który z czasem byłby pewnie nie do opanowania :-D
Justro sooooboootaa:-):-) zawsze czekam na ten dzień bo to jedyny dzień wolny mojego mężuli i przez cały tydzień, mimo że nie wyjeżdża na noc, jesteśmy za nim stęsknione okrutnie.To NASZ dzień:-)
blond, moje dzieci butelkowe i żyją i to całkiem nieźle. Laura co miała teraz to z gardłem ale to przecholowała z lataniem po podwórku z dziadkiem, bo jak był musiała za nim krok w krok chodzić i nie zdążyłam czasem zauważyć że wyleciała nie ubrana a tak to w ciągu tych swoich 2 lat praktycznie nie chorowała (2x katarek).
czytam was tak na raty bo nie daje rady być na bieżąco, ale staram się;-)
 
Czesc dziewczyny srdecznie pozdrawiam.wrocilismy z Antosiem ze szpitala dostal kroplowke wzacniajaca zelazo kwas foliowy i za 2 tygodnie do kontrili. Antos wazy juz 5001 :tak: moj kochaNY SZKRABEK
Super wiesci mały ładnie rosnie oby tak dalej:tak:
Cześć Mamuśki,
poczytałam z grubsza coście nakrobały , ale odpisać nie dam rady, u mnie nie za fajnie, ale daruje sobie marudzenie, a Wam czytanie ;-);-),

Blond uważaj z tym zasuszaniem, wczoraj zrobił mi się zastój i położna mi wyciskała mleko, qrwa mać, takiego bólu w życiu nie miałam. Znowu wygląda, że Cię straszę, ale to naprawdę okropnie boli.:tak:

Pogoda dzisiaj nie najgorsza,ale na mojej wsi to wieje jak na Śnieżce:-D, dookoła pola to nie ma się co dziwić. Spacer zatem odpuszczamy:crazy:.

Miłego weekendu dziewczyny!
marudz marudz Ja tez wiecznie marudze:-p
.

A tak sobie obiecywałam, że:
1. zero smoczka - ona średnio lubi i jak zaśnie to wypluwa, ale czasem to jedyny sposób, żeby ją oszukać, tak to by chciała cycka cmokać; chociaż jak się drze to i smoczek nie pomaga
2. nie będę jej brać do łóżka, będzie spać w swoim łóżeczku - zupełnie nie do zrobienia - ona nie potrafi sama zasnąć, a nawet jak uśnie to po przeniesieniu do łóżeczka ryk (mogę tak i godzinę próbować...)
3. zero karmienia na leżąco z nami w łóżku - ale jak padam już to ją biorę, przytulam, a ona z cycem w buzi zasypia i nawet mi się jej odbić nie chce, żeby tylko się nie obudziła

Zła jestem na siebie, że tak robię i boję się, że ona się przyzwyczai i tylko na rączkach będzie chciała... :-( :-( :-(

A o której kąpiecie swoje Maluszki? Bo my tak koło 22.00, żeby ok. 23.00 po jedzeniu poszła spać, bo wtedy najdłużej śpi. Ale może przyzwyczajmy do za później godziny??? Jakoś tak nam wygodnie...
hehe jakbym siebie widziała Ja tez sobie to obiecałam:sorry2:
My kapiemy po 19 tak aby dzieci miały stała kąpiel:tak:

Blondii nawet niemyśl tak ze karmiac butla robisz krzywde małemu. Bo w dupsko dostaniesz:-p
My juz po spacerku mały dopiero sie przebudza:tak: Dziś mój synek miał miły spacerek ze śliczna pannicą:-D:-D:tak: A i ja odżyłam po tym spacerku:-p Czekam az mała dojdzie do siebie i bedziemy chodzic codziennie;-)
 
Kate ja kapie Rafalka kolo 16:tak:bo tak byl w szpitalach kapany i tak juz zostalo ze miedzy 15.30 a 17 wychodzi.dzisiaj wlasnie skonczylismy
ja bardzo chetnie bym z nim wczesniej wyszla na spacer ale po porodzie siedzielismy w szpitalu 8 dni, pozniej go zaczelam werandowac i trafilismy znowu do szpitala z zlotaczka i spadkiem masy i ordynator powiedzial ze maly jestt oslabiony i mamy 2 tyg od wyjscia odczekac ze spacerami:-(tak wiec chyba tylko jeszcze my nie bylismy:-(
Wanilia ja boje sie bardzo ze mi sie zastoj zrobi wiec jak czuje ze juz sie twardsze robia to sciagam troche i jest ok.tak co 14godzin teraz po 30ml z kazdej.i do tego ten Bromergon prze 2 tyg mam brac na zasuszenie i powinien byc spokoj z cyckami.powinien....boje sie troche efektow ubocznych bo poczytalam na roznych forach jak inne dziewczyny reagowaly na niego - omdlenia, zawroty glowy:baffled:no ale wole to niz zastoj i bez tabletek nie wiadomo ile bym konczyla to karmienie.wierze Ci ze to musi cholernie bolec...mi w szpitalu sie guzki porobily wiec doslownie piesciami walilam po cyckach i myslalam ze zwariuje ale przeszlo po 1 dniu maltretowania.
 
reklama
Blond brałam bromergon kiedyś z innego powodu i faktycznie samopoczucie nie najalepsze, ale nie było tak źle, poza tym każdy inaczej reaguje. :tak:

Malutki śpi, a ja mam chwile dla siebie. No własnie dla siebie, a ja latam kwiatki podlewam, pranie wieszam i chałupkę ogarniam, ale ma przyjechać kolejna pani dr do niunia :crazy:. Wczoraj niespodziewanie przyjechała położna, a ja rozpaprałam gotowanie obiadu i wszędzie było czuć mięcho smażone i syf w całej kuchni ;-):-p. Na nieszczęscie sypialnia jest za kuchnią, a mały w sypialni i pani musiała ogladać mój sajgon kuchenny :-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry