Magdasf1
Kura domowa;)
I ja sie witam z ranka
:-)
Pogoda do d..y, az sie z lozka nie chcialo wstawac...
Czarna wspolczucia, ja tak jak minisia nie moge narzekac na mlodego, bo poki co to ladnie spi i w nocy i w dzien. Tzn nie ze on caly czas spi, ale daje sie wyspac, i placze tylko wtedy jak jest glodny.
Jutro jedziemy juz w koncu na zakupy swiateczne, bo tak przekladamy to i przekladamy a za 9 dni swieta, kupimy tez choinke i juz sie nie moge doczekac strojenia. W tym roku tak nie czuje tego ducha swiatecznego, bo sniegu brak i ciagle cos jest do zrobienia przy malym i nie ma za wiele czasu zeby o tym pomyslec, mam wiec nadzieje ze jak juz choinka bedzie gotowa to chociaz troszke poczuje sie swiatecznie. Wczorajsze pieczenie pierniczkow nie wyszlo, w tygodniu z zocha bedziemy musialy upiec.
Troche boje sie tego obzarstwa, bo co roku po swietach na wadze bylo wiecej.
Mirabelka ja jeszcze malego nie zostawilam samego z moim m., tzn byl juz sam w domu z tatusiem, ale wczesniej musialam go nakarmic, przebrac i uspac
Jutro caly dzien bedzie z babcia, i nie martwie sie czy ona sobie poradzi tylko czy mlody z nia wytrzyma


Blond, ja czekam az maly troszke urosnie, i tez zaszaleje;-)Teraz nie mialabym kogo z nim zostawic bo tescie daleko, a jacek boi sie go przebrac, wiec narazie musze byc trzezwiutka.
Milego dnia :-)
:-)Pogoda do d..y, az sie z lozka nie chcialo wstawac...
Czarna wspolczucia, ja tak jak minisia nie moge narzekac na mlodego, bo poki co to ladnie spi i w nocy i w dzien. Tzn nie ze on caly czas spi, ale daje sie wyspac, i placze tylko wtedy jak jest glodny.
Jutro jedziemy juz w koncu na zakupy swiateczne, bo tak przekladamy to i przekladamy a za 9 dni swieta, kupimy tez choinke i juz sie nie moge doczekac strojenia. W tym roku tak nie czuje tego ducha swiatecznego, bo sniegu brak i ciagle cos jest do zrobienia przy malym i nie ma za wiele czasu zeby o tym pomyslec, mam wiec nadzieje ze jak juz choinka bedzie gotowa to chociaz troszke poczuje sie swiatecznie. Wczorajsze pieczenie pierniczkow nie wyszlo, w tygodniu z zocha bedziemy musialy upiec.
Troche boje sie tego obzarstwa, bo co roku po swietach na wadze bylo wiecej.
Mirabelka ja jeszcze malego nie zostawilam samego z moim m., tzn byl juz sam w domu z tatusiem, ale wczesniej musialam go nakarmic, przebrac i uspac
Jutro caly dzien bedzie z babcia, i nie martwie sie czy ona sobie poradzi tylko czy mlody z nia wytrzyma


Blond, ja czekam az maly troszke urosnie, i tez zaszaleje;-)Teraz nie mialabym kogo z nim zostawic bo tescie daleko, a jacek boi sie go przebrac, wiec narazie musze byc trzezwiutka.
Milego dnia :-)
co on tak ci placze czy poprostu nie spi???
Mam nadzieje ze to długo niepotrwa bo moje zmeczenie jest niedoopisania:-

moich zdjec za doladowanie telefonu!!!!!