magdziunia
Październikowa Mama'08
Witam i ja - przepraszam, ale jakoś nie mam czasu.
Siadam do kompa i przeglądam pocztę, NK i jeszcze troszkę innych spraw a tu jak chce wejść to Sebuś się budzi i .... niestety.
Więc dziś mam troszkę czasu, ale poczytam co u was później.
Wczoraj miałam wielkie sprzątanie w domku - no i w tygodniu też już na całego jadę z tym wszystkim.
W końcu pozostało 1,5 tygodnia do świąt
Acha no i mam w planach pieczenie pierniczków - jeśli chcecie to wkleję przepis - prosty i bardzo szybko się robi.
Mój skarb kończy we wtorek już 2 miesiące - ależ zleciało.
Zaczyna sobie gruchać jak gołąbek, jak wkładam do łóżeczka i włączam karuzelę, to macha łapkami i nóżkami i śmieje się.
A wczoraj pierwszy raz zaśmiał się w głos - oj mieliśmy ubaw z mężem.
Uciekam już bo coś kwęka mój skarbek.
Siadam do kompa i przeglądam pocztę, NK i jeszcze troszkę innych spraw a tu jak chce wejść to Sebuś się budzi i .... niestety.
Więc dziś mam troszkę czasu, ale poczytam co u was później.
Wczoraj miałam wielkie sprzątanie w domku - no i w tygodniu też już na całego jadę z tym wszystkim.
W końcu pozostało 1,5 tygodnia do świąt

Acha no i mam w planach pieczenie pierniczków - jeśli chcecie to wkleję przepis - prosty i bardzo szybko się robi.
Mój skarb kończy we wtorek już 2 miesiące - ależ zleciało.
Zaczyna sobie gruchać jak gołąbek, jak wkładam do łóżeczka i włączam karuzelę, to macha łapkami i nóżkami i śmieje się.
A wczoraj pierwszy raz zaśmiał się w głos - oj mieliśmy ubaw z mężem.
Uciekam już bo coś kwęka mój skarbek.


do północy spał (za to my nie
) a po północy się zaczęło 
no i tak biegałam do niego co chwila wtykać smoka, między jednym, a drugim zmoczeniem szmaty
, no chyba, ze ktos długo nie reaguje, wtedy jest krzyk). Dzis cały dzień też podsypia. Obudzi się, zje, godzinka aktywności i odlatuje. Próbowałam go przetrzymać, żeby zachować 3 godz przerwę jedzeniową (staramy się żyć 3 godz rytmem jedzonko, zabawa, sen) ale nie da się. W końcu musi kiedyś odespać te swoje bezsenne szaleństwa. Ale boje się co też będzie robił w nocy, jak się teraz wyśpi... 
a tej jego laski na szczescie nie bylo wiec wieczor udany byl.tylko jednak troszke za duzo wypilam bo taki helikopter mialam w lozku ze zasnac nie moglam
. Jak bede miała czas to bede wpadac buzka