reklama

Październik 2008

Dobry wieczor:-)I my juz po wigilijnej kolacji no i ja tak jak Asia obzarlam sie nieludzko...ehhh nagrzeszylam dzisiaj niezle;-):-D Zocha juz spi, Jacek tez, ja popijam ajerkoniak a mlody lezy na kanapie i cos gada do siebie.
Jakos tak te swita sa wyjatkowe ale z drugiej strony brakuje moi tego bialego puchu...
U tesciow nie bylo najgorzej, ale i tak wolalabym spedzic wigilie w domu...
Troche pisze bez skladu i ladu bo jestem juz dzisiaj zmeczona wiec uciekam spac. Dobranoc mamusie:rofl2:
 
reklama
WESOŁYCH ŚWIĄT DZIEWCZYNY !!

My już po Wigilii, bsrdzo fajnie było... z Szymkiem aż 12 osób. Szymcio całą wigilię był bardzo grzeczny... albo spał, albo leżał na leżaczku i oglądał choinkę lub "gadał" do wszystkich co do niego podeszli... albo wisiał na ramieniu i oglądał wszystko z zainteresowaniem... niestety dopiero koło 23 chyba brzuszek zaczął go boleć... dlatego wysłaliśmy rodziców na Pasterkę, a sami zostaliśmy z Małym... a szkoda...bo mama była chętna zaopiekować się Szymciem, a my chcieliśmy bardzo na Pasterkę iść.. no cóż... ale jak tamk płakał to nie chciałam go zostawiać... ale szkoda mi trochę... teraz moi dwaj faceci śpią :-)

Dobranoc kochane !!
 
Witam świątecznie .... ufff .... po ostatnich szaleństwach w kuchni wczoraj po wigilii padłam .... dosłownie jak zabita.

A dziś jak nowo narodzona :-D
Wigilię spędziliśmy najpierw u moich rodziców a później wróciliśmy do domku i zawitaliśmy u teściowej.

Dzisiaj jedziemy do moich rodziców - och nie mogę doczekać się tych wszystkich pyszności.
Wczoraj pozwoliłam sobie na pierogi i zupkę grzybową i wszystko dobrze się skończyło - żadnych bóli ... kolek :-D

Uciekam na śniadanko zaraz.
Miłych i cieplusich świąt i pamiętajcie o spacerku ... aby nie potrzebny był zestaw świąteczny ... czyli rapaholin i espumisany ;-)
 
Dzien dobry
ASIU ja tez mam takie wrazenie ze tyle przygotowan a tu tak to szybko mija W tym roku nie mialysmy z mama tylu przygotowac Na wigile byly zaledwie 4 potrawy Dzis zjemy to samo hihihPrzygotowalysmy sie do niej w jeden dzien bo przez moj szpital to tylko okna pomyte mamy i podlogi i nic wiecej :confused:ale kichac pozadki :tak:

My juz po zastrzyku
Ja zauwazylam u Oliwi takie cos jak biora je tamte babki to ona juz placze (nie dziwie sie bo ma uraz biedne dziecko)i placze caly czas przy zastrzyku :-(Jak ja ja biore na rece to przestaje a jak ja klade aby ja ubrac to zas ryk i w trakcie ubierania jak ja biore na rece to zas spokoj.Zauwazylam ze jak ja odkladam nawet w domu to ona juz placze tak jak do zastrzyku :-(

Wczoraj jak wrocilysmy ze szpitala to polozylam ja na lozeczku i poscilam jej karuzele ona bardzo ja lubi I usmiechala sie do niej i energicznie ruszala raczkami i nozkami i mowila ŁUUUUU:-D:-D:-D

Dzis z mala jade do kolezanki na swieta Ona podjedzie po mnie autem i pozniej zawiezie nas na zastrzyk Wiec tyle oliwia bedzie na dworze co przejdziemy z domu do auta :tak:Nie chcialam jechac bo mame musze zostawic ale ona jest chora i lezy w lozku i powiedziala ze mamy jechac.Kurcze nie dosc ze te swieta nie sa az takie szczesliwe Choc nie zamienilabym je na swieta bez Oliwi Wole takie swieta z nia niz bez niej z mnostwem ludzi To jeszcze moja mama lezy chora :-(

MILEGO SWIETOWANIA ZYCZA DOROTA Z OLIWIA :tak:
 
O rany ale pusto!

Witam w I dzień Świąt.
U nas wczoraj była wigilia. Przyszedł też do nas Mikołaj;-)
Dzisiaj odwiedziła nas teściówka. Jestem lekko zmęczona.
Pozdr
 
Witajcie świątecznie
Wczoraj wigilia obżarstwo, potem rozpakowywanie prezentów:tak:, pośpiewalismy kolędy, dziś bylśmy w kościółku, potem obiad, i świętujemy dalej a na jutro zapowiedzieli się goście:tak:
Miłego świętowania:tak::tak::tak:
 
Czesc dziewuszki, ja na chwilke :-)

Spoznione troszke, ale szczere:
Odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości,
odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi,
radości w smutku dzięki ludzkiej miłości
Niech Ciche piękno Bożego Narodzenia ogrzewa dom i opromienia serca.
Niechaj święta wypełnią się tym pięknem,
a Nowy Rok przyniesie wiele szczęścia.

U nas ok, z nowinek Rafałkowi wychodzi ząbek, dolna jedynka... Przedwczoraj sie przebił. Prezent na swieta :-) Strasznie szybko :szok: he he

Postaram sie jutro wpasc na dłuzej troszke nadrobic i popisac :-)

Buziaczki
 
Hej laseczki!:-)
My już w domku po powrocie z wielkiej rodzinnej wigilii. Z dzieciakami było 17 osób. Super! Nawet skusiłam się na sernik.

Marika była grzeczniutka, zresztą cały czas kto ją nosił. I dostała super prezenciki - zabaweczki, śpioszki. A mój kochany M. bardzo się wzruszył napisem na Marikowym body, że go kocha. Słodkie to było. :-D :-D :-D Przywieźliśmy też teściówkę do Wawy, żeby nacieszyła się wnusią...

A dziś obiadek u moich rodziców i teraz już odpoczywamy u siebie. Marika śpi, teściówka też, a my oglądamy TV (ja jednym okiem...). Miłego dalszego ciągu świąt kochane!!!
 
reklama
ja się nie objadłam, choć lodówka się nie domyka. nie mam jakoś ochoty na nic tak szczerze mówiąc. TęSKNIE JAK JASNA CHOLERA i nie chcę tu spędzać następnych świąt. nie czuję klimatu, atmosfery i całej reszty. mimo że tu mieszkamy i mam cudowne dzieci i Lili i jej pierwsza "gwiazdka" to to chyba moje najgorsze święta tzn najsmutniejsze. Starałam się ze wszystkim co mogłam by dzieci odczuły że to magiczny czas ale ja sama, patrząc z perspektywy czasu na poprzednie lata i cudowne rodzinne wigilie powiem tylko tyle- za rok mnie tu nikt nie zobaczy.

o matko, ale barbarzyńska godzina!!!
już mnie tu nie ma:rofl2: śpię...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry