reklama

Październik 2008

Czesc dziewczyny
ASIU komuinikacja miejska sie nie oplaca bo i tak musialabym sporo dojsc :crazy:Asiu ja tez na swieta bylam tylko z mama i Oliwia z ta roznica ze my teraz tez jestesmy same :crazy:
MAGDA zycze zdrowka dla Stasia i milego weekendu :tak:

Dziewczyny mam klopot z moja bo ona teraz od jakis 4 dni je mi co 2 lub co 2,5 godziny W dzien jest ok ale ona tez tak je w nocy:wściekła/y:Praktycznie cala noc steka i sie wierci Taki ma sen a po 2 godzinach od jedzenia zaczyna plakac i jak zje to zasypia na kilka minut tak fajnie i zas stekanie i pozniej plakanie Czasem nawet nie mijaja 2 godziny jak ona zas chce jesc :no:Zanim ja po karmieniu zasne to zas musze wstawac i po godzinie snu ja zas na nogach Czasem to wstaje nieprzytomna nie jaze zabardzo co sie dzieje itp :-(Nie wiem co mam z nia zrobic bo chodze juz na rzesach Wczesniej tak nie miala :no:Jedyne co dobre to to ze sama zasypia Nie ptrzeba ja przed snem lulac i nie zasypia na rekach Poprsostu jak widze ze jest spiaca to kladziemy ja i ona zasypia sama Ale jak jej spanie wyglada to opisalam wam wczesniej :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Jakos tu od swait strasznie pusto Mam nadzieje ze po weekendzie zas wroci wsio do normy
Moja mama ma weekend wolny wiec nie jestem sama I nadal swietujemy hi
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasia a w jakim była wieku

A ja padam po świętach. Najpier wigilia u nas i sprzatanie i gotowanie, potem byliśmy u teściów- tam mały przespał przyjście Mikołaja(wujka) ale chrześniak bardzo się cieszył, niuniek nazgarniał prezentów. Ja dostałam od M karte do salonu urody i moge sobie coś wybrać:), odemnie M dostał rękawice do crosa i body. Potem w pierwszy dzień świąt sprzątanie i gotowanie, przynoszenie stołów i krzeseł, odwiedziny u teściów i prababci i dziadka. I wczoraj chrzest, który niuniek naszczęście przespał, na wode otworzył 1 oko, a na olejek oba zrobił zdziwioną minke i znów spał, najlepsze było to ze nasz chrzestny miał noge w gipsie skręcił ją sobie w czwartek wieczorem na squoszu. Mały znów nadostawał prezentów, od chrzesnego srebną łyżeczke z imionami i nazwiskiem, datą wagą i długością i godziną urodzenia, a od chrzestnej srebny obrazek grawerke i stolik edukacyjny. Mój ojciec się smieje ze nidługo trzeba będzie wykopać piwnice na zabawki. no i po wszystkim jedzenia zostało na tydzień.
 
My już dziś po spacerze, pogoda piękna, Karolina poszła na rower Lena śpi po spacerze a ja zaraz zabieram się za obiad, choć dziś coś lekkiego bo nie ma jakoś ochoty na jedzenia po tych świętach:tak:
 
Cześć cioteczki.
My od ponad tygodnia siedzimy prawie na granicy z białorusią :)
Tu mój P ma babcię, a u nich taka tradycja, że tu właśnie spędza się święta.
Internet mamy przez telefon, więc szału nie ma. ale podczytać co tam u Was i napisać kilka zdanek można. Jedzenia pod dostatkiem, ale apetytu brak. Jasiek jelitówka, w dzień sranie a w nocy rzyganie, jestem lekko kaput. Natanek spisuje się na medal!!! tyle ludzi, krzyki, wrzaski.... a on sobie grzecznie śpi, albo z uśmiechem na buzi słodko leży. Jaśkowi jelitówka powoli przechodzi, ale zaraził teściową i babcię... Teściowa leży cały dzień, naprawdę nie jest z nią dobrze.
Wyobraźcie sobie, że przy składaniu sobie życzeń powiedziała przy wszystkim, że już czas najwyższy abym mówiła do niej mamo... (bo my nie mamy ślubu i wcale do tego za bardzo się nie spieszymy) a teść... nawet się nie odezwał...
szkoda słów na niego. Poza tym na słowo tato trzeba sobie mocno zasłużyć, a on nie należy do takich osób -bynajmniej w moim mniemaniu.
Jutro jedziemy do lodzi załatwić kilka spraw, m.in. becikowe.
A właśnie, zlożyłyście już dokumety?
i po nowym roku wracamy na nasze śmiecie.

Dorotko chciałam Ci powiedzieć, żebyś się trzymała dzielnie. W takiej sytuacji brak słów, ale jak w jakikolwiek sposób można by Ci pomóc to pisz!!!

Ppatqa Ty to expresem załatwiłaś chrzciny :)

My planujemy zrobić wszytsko hurtowo. Najpierw Natanek i Jasiek pójdą do chrztu, obydwaj za rączkę a później podadzą nam obrączki. Mam nadzieję, że w przyszłe święta uda się to zorganizować.
 
PATRYCJA super z tym chtem wam wyszlo :tak:
BEZA to planujecie te uroczystosci na swieta wielkanocne czt za rok na Bozego Narodzenia??????
Jak za rok to chcecie tak dlugo czekac na chrzciny?????Pytam bo teraz przez to wszystko tez nie wiem kiedy u mnie bedzie chrzest :no:Dziekuje :tak:

U mnie byla przyjaciolka Oliwia dostala ciuszki a ja kase :tak:Teraz kazdy grosz sie przyda Oliwia sie wlasnie budzi z drzemki zaraz bede ja karmic bo juz 2,5 godz minely
 
Witam kobietki po świetach. Niby w domku ich niespedzałam a jestem umordowana jak nigdy:-D:-D:-D:-D alez mi was brakowało nawet niemiałam jak do was zajrzec:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale juz jestem:-p
Zdrówka dla choruszków:tak:
 
I ja wreszcie siadam poczytać... Dzień dziś jakiś taki długi... Super, bo mój M. jest do 2.01 w domku z nami, teściowa też pomaga, więc jako łatwiej i raźniej. Dziś pospaliśmy do 11, potem byliśmy na spacerku, obiadek i teraz odpoczywamy. Mariczka śpi.

Beza-ja złożyłam dokumenty na becikowe b. szybciutko, więc od razu kaskę mi przelali 17.12. :-)

A jak dziewuszki z Sylwestrem? Plany jakieś? Szalejecie? (to pytanie głównie do mam butelkowych, które mogą zostawić maluszki i się napić... haha :-D :-D :-D) My chyba ze znajomymi i ich 7-miesięczną córeczką. Miłego wieczorku!!!
 
kateno my sylwka w domu, ja już wczoraj piłam szampana- picolo, i podobnie będzie w sylwka, ja jestem na cycu więc zbytni nie mam wyjścia
beza takie 3 w 1

a u nas mały szalał i teraz zasnął, oststnio coś mu ciężko idzie zasypianie po kąpieli i usypia po karmieniu o 11, zobaczymy jak dzisiaj wyjdzie, a ja dziś poćwiczyłam, po prawie 2 tyg pauzy, najpierw choróbsko, potem święta.
 
reklama
kateno my sylwka w domu, ja już wczoraj piłam szampana- picolo, i podobnie będzie w sylwka, ja jestem na cycu więc zbytni nie mam wyjścia

a nie macie żadnych znajomych z dziećmi? zawsze raźniej...
dla nas Sylwester to zawse podwójne święto, bo od tego dnia jesteśmy RAZEM! teraz mija 7 lat...:-)

a u nas mały szalał i teraz zasnął, ostatnio coś mu ciężko idzie zasypianie po kąpieli i usypia po karmieniu o 11, zobaczymy jak dzisiaj wyjdzie

moja Marika jak w zegarku - przed 24 nie łapie mocnego snu... męczy się, śpi po trochu tylko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry