Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wesolutka a byliscie z nia u dermatologa? może ma b.b.b. wrażliwą skórę i po prostu ją boli jak jest w cokolwiek ubrana? Jest taka choroba, że każdy dotyk sprawia ból, wiec może w tym kierunku? A jeżeli to rzeczywiście nie jest nic fizycznego, to może idźcie do psychologa dziecięcego? Mi się wydaje, ze dzieci zawsze cos płaczem komunikują, nie płacza bez powodu i jeżeli nie chodzi tu o jakieś dolegliwości fizyczne, to może mała próbuje Wam cos innego powiedzieć. Może jest bardzo wrażliwym dzieckiem i wymaga jakiegoś specjalnego podejścia?Zastanawiające jest jednak to że jak ją położe na przewijak rozbieram nagle jest cisza i sie nawet uśmiechnie a jak tylko zapinam ryk straszny-no a nie moge jej ciągle trzymać rozebranej bo to nie lato.
no ale tym razem zaczynam plastry przyklejac



ciekawie sie zaczyna robic.wogole cos zaczeli sie faceci w kolo mnie krecic.juz 4 sie zapowiedzialo ze do mnie przyjada
rozmawialam chwile z C wczoraj.oczywiscie w Sylwestra sie z nia bzykal...a ja jakiegos obrzydzenia nabralam po tym do niego
od paru dni wogole do niego nie dzwonie.no i sam dzwoni...telenowela ze mna
myslalam ze to bedzie jakis shit z USA a to francuski film
i naprawde fajny.Rafalek oczywiscie musial zrobic jazde w trakcie ale go poskromilam 200 ml herbatki!!!to ja chyba tyle nie pije
ja nie wiem jaki on ma tez zoladek...dzisiaj rano wypil 210 mleka bo spal bardzo dlugo i zrobilam mu 30 ml wiecej..i zjadl wszystko.ja podejrzewam ze ilebym ja mu nie dala on to je, az sie porzyga...

, czasem ciężkie to życie jest
Wesolutka a byliscie z nia u dermatologa? może ma b.b.b. wrażliwą skórę i po prostu ją boli jak jest w cokolwiek ubrana? Jest taka choroba, że każdy dotyk sprawia ból, wiec może w tym kierunku? A jeżeli to rzeczywiście nie jest nic fizycznego, to może idźcie do psychologa dziecięcego? Mi się wydaje, ze dzieci zawsze cos płaczem komunikują, nie płacza bez powodu i jeżeli nie chodzi tu o jakieś dolegliwości fizyczne, to może mała próbuje Wam cos innego powiedzieć. Może jest bardzo wrażliwym dzieckiem i wymaga jakiegoś specjalnego podejścia?
I naprawdę współczuję, bo u mnie jak u Wanilii, jak Maciek drze sie czasami kilkanaście minut jak nie może usnąć to mam ochotę go udusić. Rozpieścił nas ;-) bo właściwie nie płacze, a już na pewno nie bez powodu. Zazwyczaj wtedy jak jest zmęczony albo znudzony i chce żeby się z nim bawić. Ale to też nie jest jakieś zawodzenie ale raczej takie marudzenie czy buczenie z wyrzutem. Drze się naprawdę głośno jak go cos zaboli (np. mama wsadzi niechcacy palec w oko ;-)) albo jak mu się coś przyśni i jest przerażony.



A do tego M przeziebiony, Lala tez juz smarka i dotego zaczerwienione spojówki wiec kolorowo
:-