reklama

Październik 2008

Witam sie i ja po przerwie u nas jako zycie przyspieszylo i nie mam czasu na komputer, mala przesypia cale noce ale za to w dzien niezbyt duzo, i wczoraj skonczylismy juz 3 miesiace, ale ten czas zasuwa:szok:, Karolina tez trzeba sie zajac po powrocie ze szkoly dopilnowac lekcji, zrobic zakupy w miedzyczasie.......
Czasem jestem padnieta...
Buzka:tak:

Dorota nie zazdroszcze tesciow:no:
Justyna ja tez chcialabym wrocic i kiedys mieszkac na swoim
Wanilia napewno zdazysz ze wszystkim:tak:
Blond fajnie ze wieczor udany:tak:
Ppatqa ale jestes pracowita jak mrowka;-)
 
reklama
Ula, ja ostatnio nie wiem co sie dzieje i strasznie zaczełam tęsknic. dzieki temu ze powiedziałam rodzicom, cos sie ruszyło ale teraz te pewnie ze 2 lata będą sie wlec okrutnie a ja powoli sama w domu fioła dostaje:baffled:
 
asia o to się wybawiłaś
wanilia dużo zdrówka, może jakieś naczynko pęka od ciśnienia

A my jutro mamy szczepienie.
Już od zeszłego poniedziałku nie ma sladu ropki w oczku, a od środy mam już go bez antybiotyku, to już tydzień :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Justyna ja aż tak bardzo nie tęsknię bo moi rodzice już nie żyją, ale mój M baaardzo by już chciał być tam i tam mieszkać, zresztą kto by nie chciał być na "swoim"??, a te dwa lata szybko miną zobaczysz,
u nas nie ma konkretnych planów kiedy wrocimy, musimy po trochę robić tyle na ile nas będzie stać;-)
 
Hmm, melduję swoją obecność. Byliśmy na weekend u rodziców jednych i drugich, bo na dzisiaj mieliśmy usg bioderek w Bydgoszczy i skorzystaliśmy z okazji. Oczywiście te dwa dni to istny cyrk, ale i trochę odmiany :-).
Minisia trzymam kciuki za M, ja myślę, że dobrze, że ma werwę do szukania czegoś w kraju, wyjechać zawsze można, a Tobie zawsze coś pomoże.
Wesolutkaaa powdzenia na kolokwiach i niech Jagusia da Ci choć trochę wytchnienia.
Martynka rzeczywiście mało przybrał. To jedzenie przez 1-1,5 to też nie za dobre, bo już w pół godziny powinien się najeść. Bądźmy dobrej myśłi. Na pewno znajdzie się jakieś rozwiązanie.
A o zieloni_mi też czytałam o tym chłopcu, jestem w szoku :szok:

aha Wesolutka w nosidelku pionowo mozna nosic od 3 miesiaca.

Też tak wiem.

Justyneczka zazdroszczę i chyba co raz barzdiej utwierdzam się w przekonaniu, że jak nie teraz to nigdy, tylko zastanawiam się, czy Martynie tyłek nie przemarźnie :baffled:
A jeśli mogę coś od siebie, to ja z Martyną też układam puzzle, rysujemy, mamy tablice na kredę, układamy domki z klocków i organizujemy herbatki dla misiów, ciastolinę też lubi. Bardzo lubi malować farbkami. Kupiliśmy jej takie miekkie i ona sobie palcami marze po kartce. No i co raz lepiej zajmuje sie lalkami - opiekuje się nimi.

Z tym ciagnieciem za raczkie, to nie wiem jak inne mamy ale ja jeszcze czekam, zauwazysz pewnie jak mala bedzie probowala dzwogac glowke jak bedzie lezala wtedy mozesz jej dac paluchy i jak sie podciagnie to suuuper a jak nie to nie sadzaj jej, ja wogole jestem ogromnym przeciwnikiem sadzania dziecka i obkladania go poduszkami zeby sie nie przewrucilo. Na wszystko w koncu przyjdzie czas.No ale twoja mala jest miesiac starsza od mojej pchly:tak:
Też tak myślę

Czarna ja zrobilam szybkie ciecie z zosia, poprostu nie wlozylam pampersa na dupcie i tyle, pare razy sie zsiurala w gacie az zaczaila o co kaman i bylo po klopocie.Ja musialam jak najszybciej zrezygnowac z pampersow przez ten refluks ukl. moczowego a Ty masz bardziej skomplikowana sytuacje bo masz malenstwo jeszcze, ale pewnie w koncu zaczai i bedzie siusiala na nocnik.Ze smoczkiem zreszta zrobilam to samo, poprzecinalam je i polozylam na stolik, zocha wziela do buzi a ze byly jak papec to wywalila i bylo po temacie:-DTakze w wieku 16 miesiecy mialam problem z glowy. Gorzej bylo z pieluszka, bo z nia zasypiala do 3 lat:-Dale to takie przyzwyczajenie ktore nikomu nie szkodzi, dlatego maly tez ma pieluche.

Jestem w podobnej sytuacji i chyba skorzystam z Twojego doświadczenia.

Dorotka wizyta masakra, potwierdzam :szok:; super, że wyniki moczu ok.

Muszę uciekać, bo M mnie kopma wygania :sorry: Dobrej nocy. Do jutra!
 
Witam sie z rana:-)
Wczorajszy wieczor spedzilam w pokoju Pepy (jak nazwal Zoche jacek, te co maja dzieci wiedza o kogo chodzi:-D) Normanie wnioslam z niego 2 wory zabawek, i od razu jasniej:tak: dostala ultimatum, albo w koncu zacznie sprzatac swoj chlew albo bede wywalala zabawki. Chcialam ja wziasc na przetrzymanie i nie sprzatalam jej pokoju, ale juz wieczorem nie wytrzymalam....
Mlody lezy w lozeczku i sluca karuzeli;-):tak:
Jak juz lezalam w lozku wczoraj ogarnal mnie normalnie taki strach....gdzies tu na forum zaczelam czytac o NK, o tym ze wystarczy wpisac "siukam"i wyskakuja chore rzeczy, poprostu nie moglam zasnac, normalnie gdybyktos zrobil moim dzieciom cos zlego, zabilabym (pisze to pelni swiadoma) bez skrupulow....Jacek oczywiscie sie ze mnie smial, ale czasami jak sobie pomysle ile psycholi jest na swiecie....
Dobra ide bo terrorysta zaczyna juz brzeczec i juz wam nie smece...
 
WIOLU powodzenie na koledzie :tak:A DLACZEGO SIE BRONISZ PRZED TYM MLEKIEM?????????Mojej malej bez roznicy na szczecie ktore mleko dostaje ;-)
MINISIA wiem wiem ze nie mialas mnie na mysli TAK tylko napisalam :-DA apropo twojego M to to ze nie wyjechal to dobry pomysl Bo tak jak pisza dziewczyny dobrze ze cos robi i wyjechac zawsze moze jak nic tu nie znajdzie POWODZENIA :tak:
KASIU super ze wypad byl udany

U mnie nocka taka ze jestem po niej strasznie zmeczona Spalam od 22 ale pobutki mialam o 1,50 o 3,10 o 4,20 o 5,30 i 7,00 wiec same zobaczcie jak mozna sie wyspac jak sie wstaje praktycznie co godzine Teraz tez juz mala wstala wiec koncze Dzis po 12 wybieram sie z nia do kolezanki Ona urodzila jakies 2 tygodnie przedemna tez dziewczynke wiec bedzie ciekawie

A GDZIE ANIAAAA ?????????
I ASI JAKOS MALO BYLO WCZORAJ ??????????
 
MADZIA dzieki za stronke;-) poczytałam sobie troche. OJCA WIRGILIUSZA mamy już też obcykane:rofl2: płyta Natalki to hit nr1 w naszym domu:-D

moje mniejsze dziecko właśnie fajnie samo sobie zasypia w łóżeczku:happy: Zaraz musze Laure zgarnąć do mycia. Wiecie co, mam ostatnio dość. Jakiś dół się przypałętał. Poziom energii równy 0. Wypiłabym sobie jakiegoś energizera ale mają za dużo kalorii:-p hehe Niee, ale qurcze, za dużo jestem sama w domu. Mam już dość tego że mój men musi zasuwać po 12, 15h. Z jednej strony fajnie bo kaska ale z drugiej, w d.. z tym wszystkim, chciałabym mieć męża w domu a oni tylko Robert, Robert....:crazy:
Ciesze się, że mogłam troszkę pomóc.
Oj doskonale rozumiem - mój też zasuwał tak i ciągle go nie było w domku.
Jakaś imprezka a on musi do pracy - widziałam smutek w jego oczach.
Teraz jak zmienił pracę to inny facet no i więcej czasu spędza w domku.


Magdzia, kurcze musiałam bująć szare komórki do myślenia, bo angielski coś mi umyka niepraktykowany ;-);-)

Zauważyłam ostatnio, że coś mu chrapoli w gardziołku, a jak wyciągam mu katar to nie mogę, bo gdzieś daleko mu to siedzi. A jak mocno pociągam to pojawiają się kropelki krwi. Starsznie się tym martwie i zdaje się kolejny lekarz nas czeka :-(:-(.

U nas dziś aktywny dzień, a jutro kolenda i to o 9 rano. Muszę się sprężać, żeby się rano wyrobić, bo inaczej ksiądz mnie w piżamie zastanie :szok:

Hihihi u mnie to tak jakby zboczenie z angielskim - w końcu maturę z niego robiłam hehehhehe.
Dużo zdrówka dla małego i być może te kropelki krwi to wynik pękniętego naczynka.

Witam sie i ja po przerwie u nas jako zycie przyspieszylo i nie mam czasu na komputer, mala przesypia cale noce ale za to w dzien niezbyt duzo, i wczoraj skonczylismy juz 3 miesiace, ale ten czas zasuwa:szok:, Karolina tez trzeba sie zajac po powrocie ze szkoly dopilnowac lekcji, zrobic zakupy w miedzyczasie.......
Czasem jestem padnieta...
Buzka:tak:
Gratulacje dla małej ukończenia pierwszego kwartału życia :-)

A my jutro mamy szczepienie.
Już od zeszłego poniedziałku nie ma sladu ropki w oczku, a od środy mam już go bez antybiotyku, to już tydzień :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
Trzymam kciuki zaciśnięte i napewno wszystko będzie dobrze.

Witam sie z rana:-)
Wczorajszy wieczor spedzilam w pokoju Pepy (jak nazwal Zoche jacek, te co maja dzieci wiedza o kogo chodzi:-D) Normanie wnioslam z niego 2 wory zabawek, i od razu jasniej:tak: dostala ultimatum, albo w koncu zacznie sprzatac swoj chlew albo bede wywalala zabawki. Chcialam ja wziasc na przetrzymanie i nie sprzatalam jej pokoju, ale juz wieczorem nie wytrzymalam....
Mlody lezy w lozeczku i sluca karuzeli;-):tak:
Jak juz lezalam w lozku wczoraj ogarnal mnie normalnie taki strach....gdzies tu na forum zaczelam czytac o NK, o tym ze wystarczy wpisac "siukam"i wyskakuja chore rzeczy, poprostu nie moglam zasnac, normalnie gdybyktos zrobil moim dzieciom cos zlego, zabilabym (pisze to pelni swiadoma) bez skrupulow....Jacek oczywiscie sie ze mnie smial, ale czasami jak sobie pomysle ile psycholi jest na swiecie....
Dobra ide bo terrorysta zaczyna juz brzeczec i juz wam nie smece...
Madziu ja też bym nie wytrzymała i sama posprzątała.
Ale zobaczymy jaki będzie Seba.

Do NK też się zraziłam i mimo zablokowanej galerii dla nieznajomych usunę konto - waham się jeszcze, ale też jestem tym przerażona.

No i mamy już 13.01 - połowa stycznia, czas leci, coraz bliżej wiosna :-)
My dziś ładnie nockę przespaliśmy - jak poszliśmy o 20.40 spać to pobudka była około 3.00 no i cycolenie :-) ..... dalej spanie już do 7.30 i teraz mały po zabawie w łóżeczku zasypia.
Jeszcze się kręci, ale będzie spał - najedzony, wybawiony to i senek go zmógł.
Później na spacerek się wybieramy i zakupy - warzywka, owocki i jakieś mięsko na obiadek.
Właściwie to muszę poprzeglądać moją książkę kucharską i przepisy w poszukiwaniu nowych pomysłów na obadki.

Uciekam do kawusi Inki i poczytam jeszcze co naskrobałyście na innych wątkach.
Miłego dnia :-)
 
MADZIU zazdroszcze nocki:tak:Ja to tylko czekam az Oliwia zacznie w koncu spac w nocy :eek:
Teraz zasypia na macie ale niestety nauczyla sie ze bez smoczka nie zasnie czasem wiec musze jej non stop go wkladac bo sie inczej budzi :confused:
 
reklama
Dorotko przytrzymaj jej chwilkę w buzi smoka i jak zauważysz, ze zaśnie a u dzieci to bardzo szybko następuję, to może mała pośpi troszkę.
Każde dziecko ma swój tryb czuwania i spania, także musisz może troszkę popracować z małą - powiedzmy zrobić jej większą przerwę między karmieniem czyli nie co 1,5 godzinki ale co 3-4 i zobaczysz chętnie pośpi.
Ja staram się w dzień zabawiać małego dużo i przez to może w nocy tak ładnie zaczyna spać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry