reklama

Październik 2008

Ja zapomoca KATE umiescilam ogloszenie o niani dla Oliwi i zaraz zadzwonila mloda dziewczyna I nawet sie juz z nia spotkalismy Ma na imie Angelika ma 20 lat studjuje zaocznie Te kilka dni w miesiacu jej pasuja czyli bedzie tak dyspozycyjna jak ja bede chciala :-)
Dziewczyna w porzadku bez nalogow juz kiedys mowila ze sie opiekowala takim malym dzieckiem :-)
Zaproponowalam jej 300 zl za 8 lub 9 dni w miesiacu po 8 lub 9 godz a to poprostu pozniej wyjdzie w praniu.Zapisalam sobie jej nr telefonu I umowilam sie z nia jeszcze w lutym na kawie :-)
Wiecie musze sie jej przyjzec :-)
I zadzwonila do mnie jeszcze jedna babka ale starsza i umowilam sie z nia na poniedzialek hihi ciekawe ile sie ich jeszcze przewinie

cieszę się, że mogłam pomoc i że juz jakiś odzew jest

i zrób tak jak pisze Ania - właśnie chciałam tez taki sposób Ci doradzić; moja koleżanka siedziała z nianią i córeczką 2 tyg. zanim wrociła do pracy i miała na nią baczne oko :-) :-) :-) ważne, bo zobaczysz jak się zajmuje Oliwcią i jak mała na nią reaguje

a ja dopiero mam chwilę, żeby Was poczytać

Byliśmy u znajomych i w domu dopiero o 21.30. Potem kąpanie i Marika marudziła, nie mogła zasnąć. Dziś dużo spała znowu i coś się boję, czy nie będzie chora. Jakieś takie mamine przeczucie :-( Chyba basen odpadnie jutro.

M. mi marudzi, że chce w gory na deskę jechać, a tu kasy nie ma :-( i raczej z nieba nie spadnie, a za kilka dni znowu szczepienia i ponad 500zł pójdzie się j*****

Ja złapałam za to fazę na wyjazd na 10-14 dni w maju i szukam fajnego miejsca. Myslimy o Roztoczu, ale jak macie jakiś namar na fajne miejsce, gdzie mozna jechać z Mariką to dajcie proszę znać :-)

Idę czytać resztę.
 
reklama
Witam w niedzielny poranek.
Nocka ładnie przespana od 20.00 do 7.30 z jedną pobudką po 4.00
I ja skorzystałam troszkę z tego spania.

Gardło mnie tak boli, że wytrzymać nie mogę.
Wzięłam sobie do ssania Tantum Verde i zobaczymy a dodatkowo Engystol podjęzykowo.
Podle się czuję.

Natusiu jak wejdziesz na stronę główną forum to musisz przesunąć na sam dół i tam jest wątek album rodzinny i podforum październikowe mamy 2008 - chyba tak się nazywa.
Ja też długo szukałam - nie wiem czemu wyrzucono go tam.

Asiu och to Rafałkowi może pogoda nie dopisała i dlatego taki marudny.

Kate ech te płatne szczepionki - my idziemy pod koniec lutego i znów 130zł.
My chcemy pojechać pod koniec czerwca lub na początku lipca w góry albo nad morze - dni jeszcze długie i w miarę ciepłe (mam nadzieję, że będą).

Czarna ciesze się, że już o niebo lepiej - oby te choróbska sobie poszły.

Och Ulu nie jesteś wyrodną mamą - masz prawo aby nerwy czasem puściły.
Ja też czasem złoszcze się na Sebcia a później mam takie wyrzuty sumienia. Zacałowałabym go wtedy tak bardzo.
Mam nadzieję, że tych moich krzyków nie będzie pamiętał :zawstydzona/y::-(

Oki uciekam zjeść śniadanko sobie bo mały bawi się na macie a mąż rozmawia z nim i go zabawia.

Miłej niedzieli i wpadnę wieczorkiem o ile dostanę się do kompa ;-)
 
U nas weekend baaardzo udany.
Poszliśmy wczoraj do kina! Na "idealny facet dla mojej dziewczyny".
Kiepski niestety, ale zawsze jakieś urozmaicenie.
Teściowa została z małą, zostawiłam ściągnięty pokarm i Iza zasnęłą ok. 21 przy butli. Spała bez jedzenia do 7!!!
Mam nadzieję, że to już jej wejdzie w nawyk, bo coraz cześciej.
I wreszczie mieliśmy czas i siłę dla siebie.:-D
Trzeba jakoś pracować nad braciszkiem dla naszego Zyzulka ;-)
 
Witam sie niedzielnie
CZARNA dobrze ze u was juz lepiej Oby do przodu :tak:
ULA jestes wspaniala mama a kazda jest tylko czlowiekem i nerwy tez czasem puszczaja :-(
ASIU oj wspolczuje z Rafalkiem A jak nocka i jak on sie dzis sprawuje ????
ANAI i jak synek w pierwsza samodzielna nos u sibie sie sprawowal ????
MALENA no no praca nad braciszkiem dla Izuni:tak:POZAZDROSCIC;-)

Dzieki dziewczyny o kciukach za nianie.W poniedzialek i wtorek jestem juz umowiona z kolejnymi :tak:
A o tych nianiach na Bb to czytalam ale tam sa dosc drogie ale jeszcze sie tam rozejze :tak:U nas nocka jak zwykle beznadziejna I ja dziewczyny wieczorem i w nocy nie mam do Oli cierpliwosci Wtedy gdy jestem juz zmeczona to nerwy mi siadaja :-(Oli jak zwykle pobutki co 2 lub 3 godziny :baffled:

Ja chodzie dzis nerwowa jak bomba Zwlaszcza na M jejku jak on mnie denerwuje samym istnieniem:wściekła/y:Kluce sie z nim dzis o wszystko i wiem ze ja racji nie mam bo sie strasznie czepiam a M mi nadskakuje aby mnie tylko nie zdenerwowac ale ja i tak mam nerwa:-(Dzis idziemy do przyjaciolki ja M i Oli i dobrze bo przynajmniej przez chwile bede w ludziach a nie tylko sama z M

Poprosilam go dzis aby sie wyprowadzil choc na kilka dni do mamy to on nigdzie nie pojdzie Bo on chce byc przy malje a pozatym jego mam go nie przyjmie To ja mu na to aha uwazasz ze mam cie nie przyjjmie ? to co to za matka ?ty skaczesz jak tylko ona pierdnie i jej nic nie potrafisz powiedziec :wściekła/y:a mam wlasnego syna by nie wziela do domu ??????Pojeb...

Dobra bo zaraze was moja zloscia Czuje ze @ sie zbliza wielkimi krokami ostatnia byla juz miesiac temu wiec czas najwyzszy na nia
 
Dorota gratuluję postępówz nianią, a chodziło mi niekoniecznie o kogoś z agencji, tylko może jakaś znajoma znajomej itp.

Magdasf operacja "własny dom" rozpoczęta :rofl2:

Kasia u nas się właśnie zaczeło od kaszlu, potem gorączka no i gardło:baffled:

No właśnie to trudno nawać kaszlem, to chyba jednak nadmiar śliny, bo w nocy nic, nad ranem też ok :dry:

Anai powodzenia i wytrwałości. Jak przeprowadzaliśmy Martynę do pokoju w podobnym wieku, to ja prawie miesiąc spałam u niej, bo mi jej było żal samiutkiej w pokoju :sorry2:, a teraz kombinuję kiedy Młodego już do niej wstawić, bo ładnie śpi w nocy :-p

Małaulka włąsnie dlatego, że masz wyrzuty sumienia to dowód, że dobra z Ciebie mama. Każdemu czasem puszczą nerwy.

Witaj Czarna. Limit wyczerpany. NFZ nie sfinansuje ;-)

My chcemy pojechać pod koniec czerwca lub na początku lipca w góry albo nad morze - dni jeszcze długie i w miarę ciepłe (mam nadzieję, że będą).

My byliśmy z małą Martynką pod namiotem jak miała 8 miesięcy. Nad morzem. Wynajęliśmy taki namiot euro camp z dwoma sypialniami i przedsionkiem ona spała w łóżeczku turystycznym, które później zabieraliśmy na plażę, bo nam z koca uciekała. Super było!!! Jeszcze kiedyś pojedziemy z dzieciakami pod namiot :rofl2:

U nas po jednej wizycie. Dzisiaj czekamy na teściów.
Miłej niedzieli.
 
:-pbo kolezanka z par miedzynarodowych urodzila coreczke!!!!!!:-Dtaka slodycz...jak Rafalek prawie:-p
Blondi prawie robi wielką różnicę ;-);-):-p

Anai- gratulacje, ja też się zamierzam za jakiś miesiąc przenieść Lenkę do jej pokoiku jak już z kołyski wyrośnie i rozłożymy łóżeczko to już u niej( ale szczerze powiem ,ze mi szkoda że będzie spała sama w pokoju:tak:)


A ja mam dziś moralnego kaca, była awantura z Karolinką i nakrzyczałam na nią ona się popłakała, ja potem w swoim pokoju też :-(:-(:-(co ze mnie za matka:-(:-(:-(
Ulu jesteś tylko człowiekiem, masz prawo się zdenerwować, ważne, abyś potrafiła przyznać się do tego, nawet przed samą sobą.

Ja mojego małego kurczaka chyba jeszcze długo nie wyprowadzę do swojego pokoju, bo od naszej sypialni do jego pokoju jest dość daleko i chyba bym w nocy nie zasnęła, bo stale bym nasłuchiwała czy nic się nie dzieję z Szymonkiem.

Ja chodzie dzis nerwowa jak bomba Zwlaszcza na M jejku jak on mnie denerwuje samym istnieniem:wściekła/y:Kluce sie z nim dzis o wszystko i wiem ze ja racji nie mam bo sie strasznie czepiam a M mi nadskakuje aby mnie tylko nie zdenerwowac ale ja i tak mam nerwa:-(Dzis idziemy do przyjaciolki ja M i Oli i dobrze bo przynajmniej przez chwile bede w ludziach a nie tylko sama z M

Poprosilam go dzis aby sie wyprowadzil choc na kilka dni do mamy to on nigdzie nie pojdzie Bo on chce byc przy malje a pozatym jego mam go nie przyjmie To ja mu na to aha uwazasz ze mam cie nie przyjjmie ? to co to za matka ?ty skaczesz jak tylko ona pierdnie i jej nic nie potrafisz powiedziec :wściekła/y:a mam wlasnego syna by nie wziela do domu ??????Pojeb...

Dobra bo zaraze was moja zloscia Czuje ze @ sie zbliza wielkimi krokami ostatnia byla juz miesiac temu wiec czas najwyzszy na nia
Dorotka a może Ci seksu trzeba ? ;-);-);-):-p:-p:-p

My byliśmy z małą Martynką pod namiotem jak miała 8 miesięcy. Nad morzem. Wynajęliśmy taki namiot euro camp z dwoma sypialniami i przedsionkiem ona spała w łóżeczku turystycznym, które później zabieraliśmy na plażę, bo nam z koca uciekała. Super było!!! Jeszcze kiedyś pojedziemy z dzieciakami pod namiot :rofl2:

U nas po jednej wizycie. Dzisiaj czekamy na teściów.
Miłej niedzieli.
Kasia :szok: z dzieckiem pod namiot, fajnie! choć ja jestem tak wygodnicka, że nawet z samym mężem nie pojechałabym pod namiot. :-p

Czarna dobrze, że już lepiej się czujesz, od razu widać, że i humor wraca :-).

Magdziuniu fajne popołudnie miałaś wczoraj.

My też już się lepiej czujemy (tfu, tfu, co by nie zapeszyć). Szymek drzemie z babcią :tak:, tak babcia się nawróciła i zabrała małego do siebie na trochę, a my all inclusive :-D kawa, gazetka, s...... ;-):-p

nie ma to jak niedzielne przedpołudnie :-D
 
Wiolu seksu powiadasz :-p
MAGDASF to zdrowka zycze My sie jeszcze jakos 3 mamy Mam nadzieje ze nas to ominie
CZARNA WIDZE FAJNY SUWACZEK O WADZE ZE JUZ CORAZ MNIEJ GRATULACJE :tak:

Ja podzwonilam po cateringu bo chce cos zamowic do domu bo za tydzien chrzciny Kurcze teraz zalatwianie chrzcin i te nianie caly tydzien Usg nerki niunia Oj bedzie sie dzialo :tak:

Ale sie teraz usmialam normalnie bylam posikana M bawil sie z niunia tak ze stal nad nia ona lezala i M ja straszyl a Oliwka smiala sie tak w glos ze szkoda gadac My z mama bylysmy poplakane Chcielismy to nagrac ale jak nagrywalismy to juz sie tak nei smiala Dziewczyny wiecie jak ona slicznie rechotala :-) moja kochana kruszynka Kurcze jak ona sie zmienia z dnia na dzien Jejku nie moge wyjsc z podziwu jak ona sie juz na glos smieje

Dzis na 14 przychodzi kolejna dziewczyna na rozmowe A o 15 my wychodziny do mojej Izy :tak:
 
Heloł.

U nas nocka kiepska. Hanka od 1wszej budziła się co godzinę a o 5tej mówiła zdecydowane nie na spanie. Wyrodna matka położyła ją na matę, przykryła kocem i poszła spać. Hanka bawła się na macie do 8mej. I obudziła mnie bo chciała już jeść, a po bulti słodko zasneła...

W weekendy lubimy sobie dłuzej poleżeć w łóżku więc dopiero teraz się zbieramy...a własciwie to ja szprzątam a M ogląda tv:wściekła/y:. Nie ma ziemniaków na obiad...ale nic nie mówię. Jak Pan zgłodnieje to moze sie domysli, ze trza dupsko podniesc i iść po zakupy.

A ja juz głodna...
 
reklama
Witam
u mnie bialo , snieg pada, ale i tak wyjsc nie moge wiec roznicy mi to nie robi wielkiej:tak:
maly dalej chory.teraz zasnal.dzisiaj juz nie wymiotowal na szczescie i albo sobie wmawiam albo jest ciut lepiej.mam nadzieje ze w koncu bedzie zdrowy bo jest teraz taki inny:-(na szczescie w nocy spi normalnie czyli budzi sie dopiero kolo 7.boje sie ze przez te wszystkie leki tak znienawidzi lyzeczke ze nie bedzie chcial pozniej jesc.wo teraz jak ja widzi to jest placz.nawet jak mu butle daje to juz nie chce bo pewnie mysli ze to kolejny wynalazek....
Czarna gratuluje!!!jeszcze chwila i bedziesz w stringach po plazy latac:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry