kate28
Mama Mariki
Hej
u na noc super, pierwsza pobudka 7.30, ale trochę marudziła wieczorem przed zaśnięciem i usnęła na rękach w końcu. Niestety rano przez sen caly czas kaszelek ją męczył :-((dokładnie jak wczoraj, bo potem już nie), więc znowu jej daje syropki. W nosku też coś chyba głęboko siedzi. Czyżby powtorka z rozrywki??? Rany, chyba sie zastrzele, jak znowu jej coś będzie... Ona ani nie marudzi, ani jakos ta choroba jej nie przeszkadza, ale najgosze, że w domu trzeba siedzieć

Na razie w domku wolę zostać i zobaczymy. Miałysmy mieć szczepienia w piątek i rehabilitację.
A Mariczka właśnie zasnęła na macie :-). Ta to ma melodię do spania. Do 12 to śpi w sumie non stop codziennie.
u na noc super, pierwsza pobudka 7.30, ale trochę marudziła wieczorem przed zaśnięciem i usnęła na rękach w końcu. Niestety rano przez sen caly czas kaszelek ją męczył :-((dokładnie jak wczoraj, bo potem już nie), więc znowu jej daje syropki. W nosku też coś chyba głęboko siedzi. Czyżby powtorka z rozrywki??? Rany, chyba sie zastrzele, jak znowu jej coś będzie... Ona ani nie marudzi, ani jakos ta choroba jej nie przeszkadza, ale najgosze, że w domu trzeba siedzieć


Na razie w domku wolę zostać i zobaczymy. Miałysmy mieć szczepienia w piątek i rehabilitację.A Mariczka właśnie zasnęła na macie :-). Ta to ma melodię do spania. Do 12 to śpi w sumie non stop codziennie.
i snieg tak tylko czasem proszy ale chlodne powietrze
ja mieszkam na poludniu niedaleko Waterford
ja sciagam mleko bo nie mam cierpliwosci jak ona teraz je jej chce sie jesc a nie ma czasu
.
Wczoraj nosiłam mojego Klopsa ponad 2 h, bo za nic nie chciał usnąć.. Ręce mi do tej pory mdleją..
. Ale już się poprawiam i zaraz wrzucę na zdjęciowym 
. Mały smakosz.