reklama

Październik 2008

Oooo, Kaka, to na rękach nosić taką teściową. Moja nie byłaby taka zła, tylko niestety żyje życiem syna i za bardzi się martwi. Mniej więcej co dwie godziny:-D

A w książkach to takie wierutne bzdury wypisują: "niemowlęta nie potrafią jednocześnie ssać mleka i się wypróżniać..." i u mnie wtedy największa kupa idzie. Po pachy.
 
reklama
Dzieki Mirabelka. A my własnie p spacerku Antos jak na razie nie ma temperatury no i nawet spokojny jest. Biore sie za obiad. A mam pytanie jakie pieluchy stosujecie?
 
witam się i ja,
ja na teściowa nie moge marudzić. Jutro M jedzie do HH a ja zaostaje z małym i wpadnie popołudniu pomóc. Więc jutro koniowate na mojej głowie.
U mnie dziś słoneczko i ciepło, spacerek był, stajnia zrobiona, teraz M jeździ na crosie, a mały mi marudzi jak nie wiem co. U mnie nei ma dziurawego chodnika bo wogóle nie ma chodnika:). Mam nadzieje ze mały mi pozwoli poczytać reszte
 
Dzieki Mirabelka. A my własnie p spacerku Antos jak na razie nie ma temperatury no i nawet spokojny jest. Biore sie za obiad. A mam pytanie jakie pieluchy stosujecie?
ja Pampersy.ale teraz bede zakupy robic i zastanawiam sie nad Huggies.tylko nie wiem czy wziac Classic czy te Premium.ktore polecacie?no i mam do sprzedania 5 paczek Pampersow 3.bo moj maly niestety ale sie nie miesci:-(niby na szerokosc ok ale sa za krotkie i nie ma szans zebym 5 paczek przemeczyla:-(
 
Kaka mój Ruben też śpi tylko na brzusiu.

W sumie też zastanawiam się nad Huggies...prawdę mówiąc jeszcze ich nie wypróbowaliśmy... Używacie ich? Jestem ciekawa czym różnią się od Pampers? Od początku tylko te kupujemy Ruben jeszcze w trójeczki wchodzi.

Chciałabym Was zapytać jeszcze o smoczki do kaszki...jaki wybrać-czy to ma być np:nr 2 czy 3 bo się na tym nie znam,a muszę kupic:eek:
 
My uzywamy Huggisy od narodzin bo w pierwszych dwoch dobach mielismy pampersy ale niestety pupcia małego ich nie toleruje. My jestesmy na 3 Huggisy i jestesmy zadowoleni ani razu odparzenia zaczerwienia sa przewiewne i chłonne . Pytam o inne pielcuhy bo znajoma mowiła mi ze nawet niezłe sa te firmowki z rossmana dlatego pytam cenowo mała róznica chyba 8 zł na paczce
 
Dopiero dałam radę zasiąść... wczoraj była bratowa mojego M., więc już nie miałam jak usiąść do kompa

Byłyśmy dziś 2h na spacerku i wreszcie Marika zasnęła... potem obdzwaniałam apteki, bo jutro szczepienia i szukalam najtaniej Rotarixu i Infanrixu (i znalazłam w aptece pod nosem). Teraz zjadłam obiad i mam chwilę.

Nie dam rady odpisać Wam wszystkim. Co do pieluch to pisałam na zakupach. Huggiesy są milutkie, ale Pampersy jak dla mnie bardziej chłonne. Wczoraj wyleciały nam z Huggiesow siki, a dzis kupka. :-)

Jakoś ostatnio nie mam sił na nic. Nie wiem, czy to ja zrobiłam się mniej cierpliwa, czy ona bardziej marudna, ale jakoś mi ciężej... :-( Dobrze, że jutro piatek. A wwkend się zapowiada ciekawie. Jedziemy do znajomych w sobotę, a wnidz. wpadają ludzie z mojej pracy, potem basen i zaprosiliśmy po oboiedzie drugich znajomych z dzieckiem :-) :-) :-)
 
A co do facetów...Mój sobie przyprowadzał kolegów jak ja spałam po nockach. Mieszkaliśmy wtedy na kawalerce. Zaraz na widoku pow ejsciu do mieszkanaia było zozbebeszone łóżko i ja...a że lubie spac w samym t-shircie i matkach i tak sobie kiedyś wyleciałam na spiku do wc...to się zdziwiłam, bo przelatujac obok kuchni zobaczyłam 2 gapiących się na mnie facetów...
A wogóle tamta kawalerka była the best. Miała okno z kuchni do wc. Więc jak obcy byli w kuchni to trzeba było ciuchutkie bączki puszczac jak się chciało;-)



Ciekawa jestem, czy kolejna Mata Hari nam rosnie;-)
normalnie się posikałam ze śmiechu:-D:-D:-D

Mój też zasypia z pieluszką i smoczkiem. Jak widzę ze marudny kłade na boczek pieluszka smok i dziecko odpływa:-p:rofl2:

Ja na moją teściową też nie narzekam bo mało styczności mamy:-p
 
Mój też zasypia z pieluszką i smoczkiem. Jak widzę ze marudny kłade na boczek pieluszka smok i dziecko odpływa:-p:rofl2:

Ja na moją teściową też nie narzekam bo mało styczności mamy:-p

u nas pielucha już rzadziej działa, a i smok już średnim jest kumplem :-) jakos to spanie to topornie idzie...

a moja teściówka git, ale podobnie jak u Ciebie - my się rzadzko widujemy... więc zawsze mam czas się za nią stęsknić i ona za mną :-)
 
reklama
Ano widać dobre teściowe się trafiają. A ja tak pesymistycznie od razu:happy:
Ale może z teściową, jak z szefem: szanuj tą, możesz mieć gorszą:-)

U nas śniegiem sypie bez przerwy od rana. Cuda... Pójdziemy na spacer jak Tuśka wstanie- irlandczycy na pewno szaleją po ulicach. Szkoda przegapić;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry