Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



bo zasnęła w aucie jak po Karolcię jechałyśmy, tak ją do domu przyniosłam razem z fotelikiem i tak w korytarzu śpi, a rano obudziła się przed 11.00 po nocy, kohane mam dziecko:-)
a sama to uwielbiam łazić i mogłabym cały dzień na spacerkach spędzić


Gratki za @ ale jeszcze trzymam za pracę kciuki.Mi sie wydaje 10 zł za godzinę bardzo dużo. Sama mam niewiele więcej i to brutto. a wiadomo że jak one na czarno to mają 10 zł na łapkę.
A my polenichowałysmy z Hanią w łóżku do 10tej. Hania jeszcze w pizamce na macie walczy a ja zapijam herbatkę...a nocy okres przyszedł
Zaraz skoncze chatke oganiac i na spacerek pójdziemy po obiadku. Pozdrawiam.
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.Ja tylko na chwilkę się przywitać.
Ostatnio nie mam czasu do was nawet zajrzeć. Umówiłam się z rodzicami że będe do nich jeździła i gotowała obiady dla wszystkich. Mój M zaczął pracę w firmie i wszyscy siedzimy na kupie. Umówiliśmy się że ja jakieś 2-3 miesiące siedzę z dzieckiem a M będzie dostawał normalną wypłatę oprócz tego jakieś dodatkowe pieniądze no i żeby było taniej wspólne posiłki. Mam nadzieję że jak najszybciej wyjdziemy z tego całego dołka finansowego. Jakoś wszyscy dostali powera do pracyA ja mam tylko nadzieję że nie dostane na głowę siedząc non stop z dzieckiem w domu. eh.No to tyle w skrócie co u mnie. Niestety nie odpisuję na posty bo przeleciałam się tylko szybko po łebkach i muszę lecieć dalej.
Buziaki dla was dziewczyny i dla maluchów![]()
Uśmiałam się ... a z tą kawalerką i puszczaniem cichych bączków to bomba> Uwaga! Bardzo ważneUwaga pojawił się nowy wirus. Nazywa się "PRACA." Jeżelidostaniesz PRACĘ od szefa, kolegi lub od kogokolwiek innego niedotykaj tego pod żadnym pozorem... Wirus jest skrajnieniebezpieczny. Usuwa na stałe życie prywatne. Jeżeli byłeś wkontakcie z wirusem, natychmiast zabierz dwóch kolegów i udaj siędo najbliższego baru. Zamówcie piwo i po trzech kolejkach, PRACApowinna zostać całkowicie usunięta z twoich obwodów.
> > Wyślij to ostrzeżenie natychmiast do co najmniej 5 przyjaciół abyuchronić ich przed infekcją. Jeżeli okazuje się, że nie masz 5przyjaciół, oznacza, że jesteś już zainfekowany i PRACA kontrolujetwoje życie. Jeśli tak jest, natychmiast udaj się do baru ipozostań tam dopóki nie znajdziesz sobie co najmniej 5 przyjaciół.

No to nie zaciekawie - dużo zdrówka dla małego.cZESC DZIEWCZYN SERDECZNIE WITAM WPADŁAM NA CHWILKE. NOCKA KOSZMAR ANTOS O 2 W NOCY DOSTAŁ TEMPERATURY 39,6 NIC NIE POMAGALO TEMPERATURA SPADŁA DO 38,7 WIEC WEZWALISMY LEKARZA , NIE STWIERDZIŁ NIC NIEPOKOJACEGO OPRÓCZ TROSZKE ZACZERWINEGO GARDŁA I STWIERDZIŁ ZE BYC MOZE ZAB ALE TO SIE OKAZE JESLI TEMEPERATURA SIE BEDZIE UTRZYMYWAC MAMY JECHAC DO SZPITALA I ZROBICC WYNIKI. nA RAZIE TEM. 37 CZYLI NIE MA NIEPOKOJU. MALY MARUDNY A;LE ZAASNAL.
DOROCIU MASZ TY SIE Z TYM MEZEM. PRZEMYSL SOBIE NA SPOKOJNIE CO ROBIC UTRZYMYWANIE ZWIAZKU NA SILE NIE MA SENSU.
POZDRAWIAM I ZYCZE MAMUSKOM I DZIECIACZKOM MILEGO DZIONKA:-)
Ciesze się Kasiu, że już lepiej się czujesz.Dzisiaj idę na spacer. Już tak nie wieje, nie pada więc po obiedzie kopnę koleżankę i się ruszymy. Jak ma się coś rozwinąć (tfu) to niech się ruszy, bo na Walentynki jedziemy do mojej cioci na 50 urodziny i trzeba być zdrowym.
Ja już czuję się lepiej. Biorę oscilococcinum - w ciąży mi pomógł więc teraz też na to liczę, bo tak tylko trochę gardło drapie i jakiś katar się rozwija.
Miłego dnia!
Asiu zdrowiej a tym wychodzeniem na balkon możesz się podziębiać i choróbsko będzie się ciągnąć ... (tfu, tfu ... oby nie)witam
a mnie sloneczko dzisiaj swieci tyle ze i tak w domu musimy siedziec chociaz widze ze maly juz chyba zdrowy jestjutro idziemy na kontrole jeszcze
on koleny dzien juz sie wydziera.nie wiem jak mu pomoc nawet.
teraz zasnal nareszcie i moge troche nadrobic bo tak to ciagle na raczkach a i to niewiele daje bo placze dalej
u mnie dzisiaj pierogi ruskie;-)lepilam i maly wytrzymal nawet 15 minut bez placzu.a potem musialam go dziadkom sprzedac;-)
kurcze juz mam dosc siedzenia w domu...juz ponad tydzien nigdzie nie wyszlam(nie liczac balkonu na fajke....)juz mnie szlag trafia...i ciekawa jestem kiedy po chorobie bede mogla z malym normalnie na spacer wyjsc...bo mam tyle do zalatwienia a nic zrobic nie moge wrrrrrr......
Nie ma to jak babcia ...co do usypiania. To moja Hania zasypia tylko i wyłącznie na brzuchu.
Wczoraj babcia sie nia zajmowała jak byłam na rozowie. Babcia sobie wzieła mądrą ksiażkę o dzieciach i zaczęła czytać, ze w żadnym razie nie pozwolić spać dziecku na brzuchu bo smierć łózeczkowa itp itd...ze ewentualnie pozwolic tak dziecku zasnać a potem przełożyć na boczek. Więc mama leci do Hanusiowego łóżeczka i ja przekłada. Po 10 minutach ryk, Hanka sie obudziła i spać dalej nie chciała ani sie uspokich. Musiała z nia chodzić i ją poklepywać. Dopiero za jakis czas jak ją znou odłożyła do spania na brzuszek - spała jej 1,5h...nie ma jak to sobie na siłę polepszyc;-)
ale już będzie wiedziała, że Hanusia śpi tylko na brzusiu.No i sie wyspala 5 godz, ona mi czesto tak w dzien spi i o 22.00 zasypia na nocmałaulka to co to twoje kochane dziecko w nocy będzie robić![]()
kochana
;-)