reklama

Październik 2008

U nas każde pieluchy przesiąkały jak była mega kupa i do tego rzadka...

Hania z tatą ogląda Fakty. Ja mam jeszcze chwilkę dla Was. A potem o 21 lulu.

Ciekawe co u Minisi???
 
reklama
Dobry wieczór
Agamir współczuję nocki i zdrówka życzę dla Antosia, co do pieluch to my mamy pampersy, i nie próbowaliśmy żadnych innych:tak:
Magda oj u nas też czasami Karolina jest taka niedobra:tak:
Evelajna- moja teściowa też teraz spoko odkąd mieszkamy w IRL:-D

U nas dziś zimno i czasem aki śnieżek prószy, Lena śpi od 2.30:szok: bo zasnęła w aucie jak po Karolcię jechałyśmy, tak ją do domu przyniosłam razem z fotelikiem i tak w korytarzu śpi, a rano obudziła się przed 11.00 po nocy, kohane mam dziecko:-)
 
Mały nie spi jak zwykle od spaceru, szaleje. Ja mam już posprzatane. Nie lubie jak M jewdzie z towarem:(, ale trudno się mówi. musze pokombinować z pieluszką bo smoka nie chce dalej, raz udało mi się mu dać i cyckał przez chwile to aż nagrałam na kamera i zdjęcia porobiłam niech ma jakieś ze smoczkiem:). Na ile wychodzicie na spacer bo ja się staram na 3 h, ale czasami po 2 h jest ryk
 
Patrycja ja to na 1h do 1,5h zależy od pogody bo jak zimno to Laura nie chce chodzić:baffled::baffled: a sama to uwielbiam łazić i mogłabym cały dzień na spacerkach spędzić:-p

małaulka to co to twoje kochane dziecko w nocy będzie robić:confused::-D

mój mały właśnie padł mam nadzieje ze zaraz wstanie bo na nocne spanie to jeszcze za wcześnie.
Własnie przeglądam ulotkę z netto i będzie fajna lampka a ja lubię takie gadżety:))) tylko muszę na żywca obejrzeć
 
Mi sie wydaje 10 zł za godzinę bardzo dużo. Sama mam niewiele więcej i to brutto. a wiadomo że jak one na czarno to mają 10 zł na łapkę.

A my polenichowałysmy z Hanią w łóżku do 10tej. Hania jeszcze w pizamce na macie walczy a ja zapijam herbatkę...a nocy okres przyszedł:-D

Zaraz skoncze chatke oganiac i na spacerek pójdziemy po obiadku. Pozdrawiam.
Gratki za @ ale jeszcze trzymam za pracę kciuki.

Ja tylko na chwilkę się przywitać.

Ostatnio nie mam czasu do was nawet zajrzeć. Umówiłam się z rodzicami że będe do nich jeździła i gotowała obiady dla wszystkich. Mój M zaczął pracę w firmie i wszyscy siedzimy na kupie. Umówiliśmy się że ja jakieś 2-3 miesiące siedzę z dzieckiem a M będzie dostawał normalną wypłatę oprócz tego jakieś dodatkowe pieniądze no i żeby było taniej wspólne posiłki. Mam nadzieję że jak najszybciej wyjdziemy z tego całego dołka finansowego. Jakoś wszyscy dostali powera do pracy :) A ja mam tylko nadzieję że nie dostane na głowę siedząc non stop z dzieckiem w domu. eh.No to tyle w skrócie co u mnie. Niestety nie odpisuję na posty bo przeleciałam się tylko szybko po łebkach i muszę lecieć dalej.

Buziaki dla was dziewczyny i dla maluchów :)
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

> Uwaga! Bardzo ważneUwaga pojawił się nowy wirus. Nazywa się "PRACA." Jeżelidostaniesz PRACĘ od szefa, kolegi lub od kogokolwiek innego niedotykaj tego pod żadnym pozorem... Wirus jest skrajnieniebezpieczny. Usuwa na stałe życie prywatne. Jeżeli byłeś wkontakcie z wirusem, natychmiast zabierz dwóch kolegów i udaj siędo najbliższego baru. Zamówcie piwo i po trzech kolejkach, PRACApowinna zostać całkowicie usunięta z twoich obwodów.
> > Wyślij to ostrzeżenie natychmiast do co najmniej 5 przyjaciół abyuchronić ich przed infekcją. Jeżeli okazuje się, że nie masz 5przyjaciół, oznacza, że jesteś już zainfekowany i PRACA kontrolujetwoje życie. Jeśli tak jest, natychmiast udaj się do baru ipozostań tam dopóki nie znajdziesz sobie co najmniej 5 przyjaciół.
Uśmiałam się ... a z tą kawalerką i puszczaniem cichych bączków to bomba :-D

cZESC DZIEWCZYN SERDECZNIE WITAM WPADŁAM NA CHWILKE. NOCKA KOSZMAR ANTOS O 2 W NOCY DOSTAŁ TEMPERATURY 39,6 NIC NIE POMAGALO TEMPERATURA SPADŁA DO 38,7 WIEC WEZWALISMY LEKARZA , NIE STWIERDZIŁ NIC NIEPOKOJACEGO OPRÓCZ TROSZKE ZACZERWINEGO GARDŁA I STWIERDZIŁ ZE BYC MOZE ZAB ALE TO SIE OKAZE JESLI TEMEPERATURA SIE BEDZIE UTRZYMYWAC MAMY JECHAC DO SZPITALA I ZROBICC WYNIKI. nA RAZIE TEM. 37 CZYLI NIE MA NIEPOKOJU. MALY MARUDNY A;LE ZAASNAL.
DOROCIU MASZ TY SIE Z TYM MEZEM. PRZEMYSL SOBIE NA SPOKOJNIE CO ROBIC UTRZYMYWANIE ZWIAZKU NA SILE NIE MA SENSU.
POZDRAWIAM I ZYCZE MAMUSKOM I DZIECIACZKOM MILEGO DZIONKA:-)
No to nie zaciekawie - dużo zdrówka dla małego.

Dzisiaj idę na spacer. Już tak nie wieje, nie pada więc po obiedzie kopnę koleżankę i się ruszymy. Jak ma się coś rozwinąć (tfu) to niech się ruszy, bo na Walentynki jedziemy do mojej cioci na 50 urodziny i trzeba być zdrowym.
Ja już czuję się lepiej. Biorę oscilococcinum - w ciąży mi pomógł więc teraz też na to liczę, bo tak tylko trochę gardło drapie i jakiś katar się rozwija.

Miłego dnia!
Ciesze się Kasiu, że już lepiej się czujesz.

witam
a mnie sloneczko dzisiaj swieci tyle ze i tak w domu musimy siedziec chociaz widze ze maly juz chyba zdrowy jest:tak:jutro idziemy na kontrole jeszcze
on koleny dzien juz sie wydziera.nie wiem jak mu pomoc nawet.
teraz zasnal nareszcie i moge troche nadrobic bo tak to ciagle na raczkach a i to niewiele daje bo placze dalej:baffled:
u mnie dzisiaj pierogi ruskie;-)lepilam i maly wytrzymal nawet 15 minut bez placzu.a potem musialam go dziadkom sprzedac;-)
kurcze juz mam dosc siedzenia w domu...juz ponad tydzien nigdzie nie wyszlam(nie liczac balkonu na fajke....)juz mnie szlag trafia...i ciekawa jestem kiedy po chorobie bede mogla z malym normalnie na spacer wyjsc...bo mam tyle do zalatwienia a nic zrobic nie moge wrrrrrr......
Asiu zdrowiej a tym wychodzeniem na balkon możesz się podziębiać i choróbsko będzie się ciągnąć ... (tfu, tfu ... oby nie)

co do usypiania. To moja Hania zasypia tylko i wyłącznie na brzuchu.

Wczoraj babcia sie nia zajmowała jak byłam na rozowie. Babcia sobie wzieła mądrą ksiażkę o dzieciach i zaczęła czytać, ze w żadnym razie nie pozwolić spać dziecku na brzuchu bo smierć łózeczkowa itp itd...ze ewentualnie pozwolic tak dziecku zasnać a potem przełożyć na boczek. Więc mama leci do Hanusiowego łóżeczka i ja przekłada. Po 10 minutach ryk, Hanka sie obudziła i spać dalej nie chciała ani sie uspokich. Musiała z nia chodzić i ją poklepywać. Dopiero za jakis czas jak ją znou odłożyła do spania na brzuszek - spała jej 1,5h...nie ma jak to sobie na siłę polepszyc;-)
Nie ma to jak babcia ... :-D ale już będzie wiedziała, że Hanusia śpi tylko na brzusiu.


My dziś na spacerku byliśmy i to z tatusiem - przy okazji zakupy zrobione.
A teraz relaks chwilunię przy kompie i drugim okiem oglądam ulubiony serial na Polsacie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry