reklama

Październik 2008

reklama
Wiecie co ja sobie tak patrze ile osob wlasnie przeglada nasz fotkowy.....:wściekła/y:i ile odslon bylo w ciagu ostatnich 20 minut...ponad 40:baffled:szlag mnie trafi chyba....
 
Wiecie co ja sobie tak patrze ile osob wlasnie przeglada nasz fotkowy.....:wściekła/y:i ile odslon bylo w ciagu ostatnich 20 minut...ponad 40:baffled:szlag mnie trafi chyba....

kurde, też się wkurzyłam :angry: :angry: :angry:

sorki, że dopiero teraz ale spacer, potem kolezanka wpadła i dopiero poszła niedawno, potem Mari marudziła i zasnęła - pewnie koło połnocy nardobię z czytaniem :-(
 
reklama
Evelajna my też mamy kredyt na mieszkanie ale wzięliśmy jeszcze w lipcu więc we frankach. Ale spodkałą nas miła niespodzianka bo jak braliśmy kredyt to płaciliśmy rate ok 1700 a jak przyszedł kryzys to raty poszły w górę tak że przedostatnia rata wynosiła ponad 2500:szok:
Ale ponieważ w szwajcarii obniżyli stopy więc i nasz bank obniżył nam libor (chyba tak to się nazywa) i ostatnia rata to niecałe 1700 więc byliśmy w szoku że tak spadło. W sumie to tylko 3 raty były wyższe. Ale jak braliśmy kredyt to liczyli nam w złotówkach to wychodziłaby rata ok 2800:baffled: więc nawet droższy franek nam się opłacał:tak:

ja właśnie zajrzałam na konto i rata za mieszkanie we frankach 700zł :szok: i tak dla nas dużo, bo najniższa jaką płacilismy to była 520zł, ale niby nie jest źle, naszym znajomym wzrosło 500zł :-(

U nas ten libor co pół roku zmieniają i musimy czekać do kwietnia :baffled:
Kate my mamy podobnie.

Dorota super, że impreza się udła :-), jeszcze lepiej ze szpitalem :rofl2: no i gratuluję podjęcia decyzji.

Malena gratuluję sesji i rocznicy :-)


Kaka dobry pomysł ze spacerkiem. Oby się udało.

Minisia WITAJ Super, że samopoczucie już lepsze i w pracy przyjemniej. Gratki dla córci!!!


Nie no to chyba zarty z tymi zamknietymi:crazy::crazy::crazy::crazy::crazy:
Fajnie i wszystkie nasze tajemnice;-)mozna spokojnie poczytac....

:szok::szok::szok: Co to się porobiło. Ja nic nie widzę w pod forum :no:

My dzisiaj mamy za sobą dwa spacerki. Słonko poświeciło i humor się poprawił. M pojechał na korki, Martyna poszła do sąsiada :rofl2: Mam nadzieję, że nic nie przytarga do domu :baffled: Tfu tfu tfu. Bo jej choroba nie zdążyła się na szczęście rozwinąć.
Ja nadrabiam zaległości i oglądam tv i nie jest to słoń beniamin :-D - dla mnie szok :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry