reklama

Październik 2008

Witam po pięknie przespanej nocy - Seba zasnął o 20.00 i obudził się o 5.50
I tak już może być :-D

Dorotko ech G widzę, że coraz bardziej nadużywa % - masz rację i bądź stanowcza wobec niego.

Kate to ładnie mała zasnęła i życzę aby tak codziennie było.

Aniu i jak nadal ciche dni?????

Ja już chałupinkę ogarnęłam, włoski umyłam i cacy :-), młody drzemie sobie.
Ależ zima na całego - dobrze, że mrozu tęgiego nie ma.
Lecę poczytać co na innych wątkach.
 
reklama
GAMIR dobrze ze mu o tym powiedzialas:tak:
MOLI no 20 lat to troche za dlugo :-(
ANNA masz racje Jejku dziwie sie mu ze on taki duma podniesiony Masakra Nie dziwie sie ze masz mysli ze moze mu nie zalezy Ja bym tez takie miala Ale napewno to jest nieprawda 3 maj sie kochana Zobaczysz zaniedlugo bedzie lepiej :tak:

Oliwia zasnela na drzemke wiec ja sniadanie przed BB wcinam Dzis moze spacer i gotowanie dla Oliwi marchewki z ziemniaczkiem na maselku :tak:Ciekawe czy od mamusi bedzie jej smakowalo ;-)
 
Dorotko napewno będzie smakowało.

Agamir masz rację. I rozmowa napewno odniesie jakiś skutek.

Moli ponad 20 lat ... hmmm ... ale dobrze, że teraz jest lepszy kontakt.

Aniu ja wiem, że Tobie bardzo zależy na tym pogodzeniu się.
A mąż chyba czeka aż Ty zrobisz pierwszy krok - to takie dziecinne z jego strony i chyba uważa, że nic się nie stało :baffled:

No i młody obudził się z drzemki półgodzinnej. Dobre i to.
Zapewne na spacerku pośpi więcej.
 
Hej.

My sobie pogadaliśmy troche a właściwie to ja wygłosiłam monolog. A on niby słuchał...Pewnie i tak zrobi swoje. Mówi, że niby mi łatwiej bedzie się żyło jak o wszystkim wiedzieć nie będę:dry:. A poszło o to, że przed porodem zaproponował mi bank karte kredytową. Wiem, ze jak się płaci taka kartą w sklepie to nie ma odsetek i jak się spłaca karte w terminie. Ale mój M powiedział zdecydowanie NIE, więc ok. A wczoraj położył listy z banku na ławe i tak zajrzałam sobie i czytam i wierzyć oczom nie mogę. Mój sobie sam karte załatwił i mi nic nie powiedział o tym:szok::wściekła/y:
Jeszcze wcześniej zaciagnał nieoprocentowaną pożyczkę nic mi nie mówiąc. Włożył ją co prawda na lokate a nie porzetrwonił. Chodzi mi jednak o to, ze ja znowu nic nie wiedziałam:szok::wściekła/y:
Więc czuje się jak dziecko. Mi nic nie wiolno bo przetrwonię pieniądzę na głupoty....tak to mniej więcej wyglada. Może tego nie pwoeidział ale na to wychodzi.
Więc sobie pogadałam, ze wiecej tak byc nie może...ale czy to cos zmieni??
 
Kaka to faktycznie niezaciekawie - powiedz po prostu, że nie zgadzasz się na takie traktowanie bo jesteście małżeństwem i jego problemy to też i twoje problemy.
Łatwiej jest coś przemyśleć razem a nie tak cichcem-milczkiem.
 
Jakiś sen mnie ogarnął czyżby ciśnienie spadało.
A wczoraj wieczorkiem miałam plamienie - hmmm ciekawe co to czyżby jednak @ mnie miała zamiar odwiedzić już :szok: przecież we wtorek mam wizytkę u gina.
Niech nie żartuje i poczeka jeszcze trochę.
 
Mi tylko jakos tak chłodno. Ubrałam kolejny sweterek. Hanulka w koncu zasneła. Ja moze jakies sniadanko bym zjadał??? I muszę włosy umyć bo sie o to proszą...a mi sie nie chce ich suszyc;-)
I jakis spacerek trzeba by było zaliczyć no nie??
A dzisiaj ogórkowa na obiad pycha
 
reklama
Ja już umyłam i wysuszyłam włoski, mały się bawi grzechotką.
I na spacerek też będziemy się zbierać za godzinkę lub półtorej.

A u mnie jeszcze pomidorowa na wykończeniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry