reklama

Październik 2008

Już dawno miałam napisać, że Mariczka jest bardzo zdolna i rozwinięta.
Moja malutka jest tylko parę dni starsza, a o fiku-miku z boczku na boczek i dookoła głowy mozgę zapomnieć.
Moja woli leżeć i rosnąć (głównie wszerz a w zasadzie dookoła nóżek i rączek);-)

wiesz, moja też rośnie wszerz i to porządnie :-) spytna jest, ale czasem bym chciała, żeby spokojnie i grezcznie leżała, a nie wędrowała po łóżku

DOROTKA :-(:-(:-( szkoda słów...

a u nas pechowy wieczór... M. wracając z pracy przy zmianie pasa zaczepił o przyczepę i zderzak do wymiany. Dobrze, ze tylko tyle, ale wydatek kolejny... teraz pojechał do Biedronki po pieluchy i chusteczki, a Marika leży w łóżeczku... nasłu****ę, kiedy zacznie wyć :-)
 
reklama
Dzien doberek:-) U nas tyle sniegu....zima pelna geba...szkoda ze tak nie bylo na swieta:sorry2:Maly wlasnie zasnal i chyba ma ospe:-(Wczoraj znalazlam dwa bable ale nic wiecej, jutro idez nim do lekarza zeby sprawdzil co to bo jak to ospa to kolejny juz raz przesuna nam sie szczepienia (dopiero 2:crazy:)
Ja jeczalam wczoraj jackowi ze gruba jestem brzydka jak zobaczylam natasze urbanska...on oczywiscie ze glupia jestem;-)nie ma to jak cieple slowa od ukochanego:-DNo i mowi ze my kobiety to mamy przerabane bo w tv tylko sie slyszy ze piekne to chude, i w wieku 30 lat kupuj juz kremy na zmarszczki zeby pieknie wygladac. I dalej ciagnie ten watek zamiast juz skonczyc, i mowi do mnie ja tak kocham twoje kurze lapki....eeeeeeeeee ze co sie pytam?? a on no dla mnie jestes idealna nawet ze zmarszczkami....hahahahahaha on jest zajebicha poprostu, niewiem gdzie sie uchowal:-D:-D:-D:-D



Moj Stasiula od 3 dni idzie spac kolo 23, zawsze o 21 juz spal na noc a teraz zasnie o 20 i o 21 juz sie budzi caly chetny, gotowy i zwarty do zabawy;-):tak:

A u mnie @ nadal brak, dzisiaj chyba testa se strzele...jak mnie juz dzis nie bedzie to znaczy ze zaczynam sie udzielac na pazdziernik 2009;):):):):):)
Magda ten test to czasem nie oefekt przekonywania M do przeprowadzki???
;-):-p
Asiu gratki że się trzymasz z niepaleniem.
A ten Walenty to już całkiem zawrócił Tobie w głowie i dobrze :tak::-)

Ja po śniadanku, młody bawi się grzechotką - już z dobre 10 min trzyma w rączce, piszczy jak mu grzechocze heheheh och śmieszny jest z tym.
Ale po 11.00 wybieramy się na spacerek - może porobię troszkę zdjęć w parku.
A foteczki są na fotkowym??? :confused:

ASIU gratki ze sie trzymasz bez papierosa :tak:
A Walentego pozdrow ;-)
MAGDA dobra to ja bede zagladac na pazdziernik 2009 ;-)
MADZIU milego spcerku

Oliwia zasypia na drzemke Ja jeszcze nic nie jadlam ale zaraz lece sobie zrobic papu Poki ona spi :tak:

Z tym 13 latkiem to ASIU dla mnie tez on wyglada na 8

Ale wiecie co jak dla mnie to swoja droga juz to dziecko Dobrze ze urodzila a nie usunela ALE WYOBRAZACIE SOBIE JAK WASZ SYN W WIEKU 13 LAT A MOZE I WCZESNIEJ UPRAWIA SEKS ??????
A DZIEWCZYNA W WIEKU 15 ? LUB WCZESNIEJ ?????
dla mnie to nie dopomyslenia Jakas masakra chyba ze ja jakas nie zyciowa jestem :-p
O matko 13 lat, to ja faktycznie w bierki grałam a nie...!;-)

Chciałam Was w zwiazku z powyższym zapytać kiedy był Wasz pierwszy raz??
Ja też jeszcze gówniara byłam ale 18 skonczyłam;-). Przed zaliczyłam sama wizytę u gina i byłam douczona co i jak;-)
Skończyłam 20, ale to była przemyślana decyzja, nawet anty już brałam :zawstydzona/y:.

Czesc dziewczyn witam popołudniowo. Ja dopiero teraz ale rano mały zrobił koncert dla sasiadów copotrafi potem przyszedł Pan od rehabilitacji potem zanim zasnał znowu koncert , potem obiadek pobawił sie i teraz spi a ja wziełam sie za porzadki ,gotowanie i dogonienia dnia nastepnego bo jutro moze byc roznie. Zaraz poczytam sobe c piszecie jak zrobie kawke.
Na meza złosc mi odrobine przeszła nawet juz wieczorem w miare normalnie se odzywałam ale jeszcze nie dałam sie pocałowac nawet dzis a co niech wie ze nie jest tak łatwo. Pocwiczyłam odrobine PILATES bo za 1,5 miesiaca do pracy trzeba dobrze wygladac.
Wszystkim 4 miesiaczniakom wszystkiego NAJJJJJJJJJJJJJ a nowym zabkaczom GRATULACJE.
NASZ MA JUZ TAKIE OSTRE DE DWA ZEBY ZE JAK WCZORAJ SPRAWDZAŁM PALUSZKIEM JAKIE DUZE TO MNIE DZIABAL AZ JEKNEŁAM. DOBRZE ZE NIE KARMIE PIERSIA.
Aga, już wczoraj miałam napisać, czasem słowo przepraszam nie wystarczy, bo złość tkwi w człowieku jak zadra i trzeba czasu, aby rozeszło się po kościach:tak::tak:.

Od rana walczyłam z "materiałem" do badania. Zawiozłam do laboratorium mocz i kał małego. Tak profilaktycznie żeby sprawdzić, czy czasem co innego nie powoduje krostek na buzi Szymka. Mały był u mojej mamy, a ja omal zawału nie dostałam jak usłyszałam przez telefon jak płacze. Oj co to będzie jak ja wrócę do pracy.
 
No i ja się pojawiam w końcu. Normalnie nie mam już zupełnie na nic czasu. Przyjechała córka mojego M i teraz zajmuję się dwójką dzieci.... W prawdzie ona ma już prawie 11 ale mimo wszystko. Dziś mi np. z domu koty wypuściła... Choć bardzo pomaga mi przy Kacperku tak że się z nim bawi i ja mam chwilkę żeby coś zrobić w domu.
Lecę spać bo padam. Mały prawie wogóle w ciągu dnia nie je za to nadrabia w nocy. Niedługo zamienię się w zombi. Marze żeby przespać choć jedną noc.

buziaki dziewczyny. Nie wiem kiedy znowu uda mi się zajrzeć. Zaległości pewnie i tak nie nadrobię.

Współczję Marma z tym spaniem...

Zasnęła sama. Kochane dziecko!

Izunia też już śpi, a mi się nic nie chce...
M. poszedł jeszcze do warsztatu i tak sama siedzę.
A jak już wspomniałam kiepsko z TV;-)
 
Moja też ostatnio jakoś siłuje się z cycem" zaciska dziąsła (matko jedyna, dobrze, że nie zęby:szok:) i ciągnie do przodu. Trzeba oduczyć.
3 lat to pewnie nie będę karmić, ale z półtorej to czemu nie. Tylko później to już wyłącznie wieczorne papu. A zresztą zobaczę. Plany się zawsze mogą zmienić. Zwłąszcza jak poczytam co gotujecie, hihi

Dorotka tak czytam i popieram Cię na całego, że to zrobiłaś. Skurczybyk. Nie dziwię się, że Cię wp....

Malena to już tylko książki zostają;-)

Pozdrawiam wieczorowo i dobranoc!
 
no to się z Wami tym totkiem chyba jeszcze nie podzielę:-(kurcze tylko 1 miałam grrr...a mój Miki cosik fisiuje dziś z zasypianiem,już dwa podchody robiłam i słyszę,że znowu marudzi,ale dopóki nie zacznie płakać,nie idę,może sam zaśnie grrr...Idę się myć i lulu,padam na mordkę...Spokojnej nocki papa
 
Witam się wieczorowo. Wreszcie dobrnęłam do końca :szok::szok::szok: Chyba 20 stron miałam do przeczytania :szok:
Remont ma się już ku końcowi. Stara szafa w garażu, nowe na miejscu. Jeszcze tylko nie wszystko przepakowane, bo już padałam dziś, a poza tym w naszym pokoju muszę zrobić miejsce w innej szafie. Ech taka robota głupiego, ale jutro już powinno być po wszystkim.
Byłam w pracy. Wypisałam kwity. Przekazałam, że wniosek o wychowawczy piszę do końca roku, ale pewnie już w listopadzie wrócę i mam po porostu dać wcześniej znać, bo ktoś jest za mnie zatrudniony. Tylko, że powiedziałam, że być może chciałabym na 3/4 etatu wrócić, a mój szef, że "nie jest tym zainteresowany" :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Zobaczymy, może mu minie albo ja zmienię zdanie. No i będę musiała zacząć robić certyfikat :baffled: Oj będzie się działo :szok:

Dziewczyny M mi dał zadanie kupić odkurzacz!!!!!!!!!! Ja się przed tym bronie od 2lat:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: (nie mam zadnych wykładzin, dywanów wiec tylko zamiatam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:) i kurde zawsze odkładałam ten zakup (wczesniej miałam takie byle jakie) I szukam cichego potwora o silnym ssaniu. Może cos poradzicie?????????? plisssssssssssss

My właśnie wczoraj kupiliśmy odkurzacz zelmer meteor. Nie znam opinii na jego temat, bo jechaliśmy po inny, ale przegięli z ceną i wzięliśmy ten. Jest super cichy na minimalnej mocy ssania i do podłóg super się nadaje, bo mu też mamy dwa małe dywaniki. Ma mnóstwo szczotek i taką turboszczotkę - jak M przejechał nią dywan, to zebrała tonę moich włosów :zawstydzona/y: a tego normalnie nie było widać. W sumie ma 6 końcówek i możliwość przedłużenia gwarancji na 4 lata.

Odkurzacze ZELMER METEOR 2 400 0 ET

Kasia - Życzę powodzenia w czasie jutrzejszej .

Dziękuję i trzymam kciuki za pomyślne zakończenie kłótni. To przykra sprawa.

Witajcie! U mnie wszędzie wkoło śnieg...Heh już bym wiosnę chciała...Piękne słoneczko...żeby wszystko budziło się do życia... ale się rozmarzyłam...Dziś mam w planach robić NIC oczywiście muszę zajmować się małym. M ma dziś 1 zmianę:tak:Kryzys zaczął i nas dosięgać...mój tata jest ostatnio tygodniami na urlopie bezpłatnym...u barata ma być to samo...no i u M...Tylko się załamać...

Majeczka powodzenia, żeby lżej było.

Ja to się boję co to będzie w piątek - frank dzisiaj 3,20 kosztował :szok:

Miałam dziś za to cudooowny sen ;-). Śniło mi się, że zatrudniliśmy pomoc domową i trafiliśmy na 19-letniego Rafała, który był niesamowity w tym co robił :-). Prał, sprzątał, prasował, mył podłogi, zamiatał, pomywał, ścierał kurze i ogólnie dbał o porządki w naszym domu :tak::-) Ja tylko zajmowałam się dzieckiem i gotowaniem. Moje mieszkanie wyglądało cudownie, było takie czyściutkie, ogarnięte, zupełnie tak jakbyśmy się tu dopiero co wprowadzili :tak::-). Szkoda, że to był tylko sen i gdy otworzyłam oczy - czar prysł.. :tak::-)

Och jaki miły sen, mi to się takie schizole śnią, że się budzę zmęczona od myślenia o co chodziło :rofl2:

A ja dzisiaj mam supeeeeeeer humor:-DTak wogole to dzien dobry!!!!!! Pisze wlasnie ogloszenie sprzedazy mieszkania!!!!!!!!!!!!!!Narazie jacek chce tak orientacyjnie dowiedziec sie za ile by poszlo to nasze mieszkanko i juz zaczyna rozgladac sie za praca na slasku. Wczoraj usiedlismy i napisalismy plusy i minusy i wyszlo na moje:-D:-D:-DOj jaka jestem szczesliwa!!!! Oczywiscie wszystko musimy jeszcze dograc bo zeby zaoszczedzic bedziemy mieszkac z moimi rodzicami ale dobudujemy troche domu zeby miec osobne wejscie, musimy "kupic " ten dom zeby nie zaplacic 30% podatku, a to wszystko potrwa no i nie wiemy kiedy to nasze m4 sie sprzeda. Ale jestem dobrej mysli:rofl2:

:rofl2::rofl2::rofl2: hurrra! Jak to mówią - tylko krowa nie zmienia poglądów. Fajnie, że już jest perspektywa!

Dziewczyny dzieki za kciuki ja tylko na chwile bo mala marudna a dopiero wrocilam

WIEC ZLOZYLAM DZIS PAPIERY ROZWODOWE

Pozniej wiecej napisze

Wczoraj sie wkurzylam bo dzwonila do mnie kolezanka ktora sie tez wlasnie rozwodzi Oni maja mieszkanie kupione wspolnie i przez caly rozwod mieszkali razem Maja 5 letnia corke i dostali tylko SEPARACJE bo mieszkaja ze soba Teraz ona moze skaladac jeszcze raz pzew i jak ma juz ta separacje to rozwod juz dostanie Ona za tamto zaplacila 600 zl teraz tez by musiala i jak dla mnie to tylko KASA sie tam liczy wrrrrrr To co miala isc pod most aby z nim nie mieszkac i dostac rozwod U nas jest to samo Mieszkamy razem Nie wiem mysle ze jak bedzie juz tak daleko to pomysle moze na przeprowadzka ale gdzie Nie stac mnie Kurka ale jestem zla

I dobrze, a decyzją sądu nie martw się na zapas. W sumie w wynajmujecie mieszkanie, a nie kupiliście, to trochę inna sytuacja moim zdaniem. A G. daje popis pełną parą :no: Pewnie będzie jeszcze bardziej złośliwy w miarę rozwoju sytuacji, ale Ty już twarda babka jesteś :rofl2:

Minisia Weronika jest urocza!!!


Kasia no proszę Cię!!!! 10 la prawko masz??? Zaraz mi tu na lekcję przypominającą robić i straszyć innych "drajwerów" zza kółka :-D

Kasia, zbieraj się w sobie! 40 km to żadna odległość. Ja mam do mamy taaak daleko i tak strasznie mi brakuje rodziny, przyjaciół... Stąd sami siebie we trójkę rozpieszczamy na każdym kroku. Andy też tęskni, a on do tego jedynak...
I jak mebelki? Pewnie teraz będziesz szaleć;-)

No aż wstyd się przyznać :zawstydzona/y: Miałam w zeszłym roku na wiosnę ruszyć, ale przyszła ciąża i chęci minęły. Teraz się zbiorę w sobie i będę ćwiczyć. M stwierdził, że nie ma opcji, że nie będę jeździć :baffled: Dam radę :rofl2:

Magdziunia ja też jestem w szoku i ta sprawa z tą matką i tym chłopczykiem - ja nie mam czasu na oglądanie wiadomości i dopiero teraz się dowiedziałam. Brak słów.

A ja wiem gdzie jest już wiosna - sercu Asi :rofl2::rofl2::rofl2::-D:-D:-D Gratuluję decyzji o niepaleniu. Bo ja to chyba na odwrót - czekam aż przestanę karmić i znowu trochę popalę, tak aż się zrobi zimno żeby na balkon w rękawiczkach nie latać. Wiem, że jestem głupia, ale jakoś takie myśli mnie nachodzą :zawstydzona/y:

Chciałam Was w zwiazku z powyższym zapytać kiedy był Wasz pierwszy raz??
Ja też jeszcze gówniara byłam ale 18 skonczyłam;-). Przed zaliczyłam sama wizytę u gina i byłam douczona co i jak;-)

Ja kilka miesięcy przed osiemnastką i też żałuję, że akurat z tym chłopakiem :baffled:

Ja na poczatku wygotowywałam...ale od kiedy gryzak przestał byc gryzakiem po gotowaniu to tylko wyparzam.

Ja tak zniszczyłam zabawki Martynki, aż płakać mi się chciało, że nadgorliwa nie doczytałam instrukcji i teraz też tylko wrzątkiem przelewam i mydłem myję, ale też by się przydało znowu.

Malena moja koleżanka z pracy karmiła do 4 roku życia córkę.

Ppatqa dzięki za pomoc :-)

Justyna jak idzie Laurze z nocnikiem?

Gratuluję ząbków i kolejnych miesięcy!!!

Uff, ale się zasapałam
 
Magda to witam w klubie za@pionych, choć u mnie troche za wcześnie :crazy:, ale lepiej ze nie za późno.
Dorotka widzę, że G podnosi poprzeczkę, co dzień to piffko więcej :baffled:. Miej oczy szeroko otwarte :tak::tak:
Idu i ja spać, tylko kto butlę da małemu, bo M też już komara dusi :-)
 
Moja też ostatnio jakoś siłuje się z cycem" zaciska dziąsła (matko jedyna, dobrze, że nie zęby:szok:) i ciągnie do przodu. Trzeba oduczyć.
3 lat to pewnie nie będę karmić, ale z półtorej to czemu nie. Tylko później to już wyłącznie wieczorne papu. A zresztą zobaczę. Plany się zawsze mogą zmienić. Zwłąszcza jak poczytam co gotujecie, hihi

Dorotka tak czytam i popieram Cię na całego, że to zrobiłaś. Skurczybyk. Nie dziwię się, że Cię wp....

Malena to już tylko książki zostają;-)

Pozdrawiam wieczorowo i dobranoc!

A gdzie ja o tej porze bibliotekę znajdę...
Co w domu wyczytane w ciąży:-D

To jednak zostaje tylko u was:-)@ dostalam i jestem cala happy:-):-):-)
Sorki ze nie poodpisuje, ale maly jeszcze nie spi, lezy i gwalci kaczuche;-)
Ja cale popoludnie zajeta, robilam przemeblowanie, uwielbiam cos zmieniac, a zaraz ide sie wykapac i do wyrka..oczywiscie jak maly da:tak:
aaaaaa i mamy mnustwo tel w sprawie mieszkania:-):-):-)Co mnie cieszy i nawet za taka cene jak chcemy, zobaczymy jak tam z work jacka bedzie:-)
Dobranoc mamusie do jutra

Fajnie z tym mieszkaniem :-D
Ale żeby się tak z @ cieszyć...
Co za czasy !
 
reklama
Ehh szkoda slow !!(nie moge polskich znakow zrobic:wściekła/y:)
Bylo o dziewczynkach 14-15 lat ktore bij bo lubia!!! do nieprzytomnosci i je to nie przeraza nie ma dla nich zadnych barier!! nawet noz wezma "jak zabij to trudno!!" i odwrotnie jak je ktos okleczy czy zabije to nic im to "wisi" normalnie jestem w szoku co sie dzieje!! one jak ktos jest brzydki, zle ubrany nie wazne:crazy:bija i tyle bo im sie to niepodoba! jedna rodzice wyslali n walki bokserskie zeby sie wyladowla ale dla niej to bez sensu bo jej worek nie odda a chodzi o to zeby byla krew bo to lubi!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
:szok::szok::szok: nic nie powiem więcej zamurowało mnie.

A ja znowu zła na M. Czasem traktuje mnie jak dziecko a nie jeak partnera życiowego. I niby: nie chce mnie martwić":wściekła/y:
Karola porozmawiaj z nim - qrcze co z tymi facetami się dzieje?????

magdziunia kate boli Kamil złapie i jeszcze pociągnie, mówie ze nie wolna a on minki sztrzela
malena 3 lata

witam ja znów miałam troche na głowie, ale juz spokój. Ja też nie będe orginalna koło 19 z M. Mały byl dzisiaj na spacerku 2,5 h z tego spał godzinke i dzisiaj była pierwsza marchewka soczek, ale dałam na łyżeczce bo butelke gryzł:O
U mnie też ciągne tak jakby chciał urwać - boszzzzzzzzzz jak to boli i dziś wieczorkiem też tak robił.
Mówiłam do niego - nie wolno, nie wolno - tym razem patrzył i słuchał. Może w końcu zrozumie.

KUR.. KUR... KUR.. jaka zla jestem na G zas dzis zionie alkoholem Kazalam mu nie chuchac na niunie ale niestety sie nie da Wredny jest dla mnie JA DLA NIEGO JESZCZE BARDZIEJ kuzwa ja bym do niego przyslala te dziewczyny ktore bija bo lubia i aby byla krew Jemu by sie to przydalo :wściekła/y:Jejku jak bardzo nie zaluje ze zlozylam papiery rozwodowe :tak:
Nie no proszę ... coraz lepiej się prezentuje G.
Dorotko bądź twarda ... i powiedz, że jeśli następnym razem przyjdzie taki wypruty to może się pakować i ....

No i ja się pojawiam w końcu. Normalnie nie mam już zupełnie na nic czasu. Przyjechała córka mojego M i teraz zajmuję się dwójką dzieci.... W prawdzie ona ma już prawie 11 ale mimo wszystko. Dziś mi np. z domu koty wypuściła... Choć bardzo pomaga mi przy Kacperku tak że się z nim bawi i ja mam chwilkę żeby coś zrobić w domu.
Lecę spać bo padam. Mały prawie wogóle w ciągu dnia nie je za to nadrabia w nocy. Niedługo zamienię się w zombi. Marze żeby przespać choć jedną noc.

buziaki dziewczyny. Nie wiem kiedy znowu uda mi się zajrzeć. Zaległości pewnie i tak nie nadrobię.
Marma przytulam i odpocznij kochana. Ja wiem, że ciężko.

a u nas pechowy wieczór... M. wracając z pracy przy zmianie pasa zaczepił o przyczepę i zderzak do wymiany. Dobrze, ze tylko tyle, ale wydatek kolejny... teraz pojechał do Biedronki po pieluchy i chusteczki, a Marika leży w łóżeczku... nasłu****ę, kiedy zacznie wyć :-)
Ech ... :-(

Zasnęła sama. Kochane dziecko!
Gratki dla małej.

Od rana walczyłam z "materiałem" do badania. Zawiozłam do laboratorium mocz i kał małego. Tak profilaktycznie żeby sprawdzić, czy czasem co innego nie powoduje krostek na buzi Szymka. Mały był u mojej mamy, a ja omal zawału nie dostałam jak usłyszałam przez telefon jak płacze. Oj co to będzie jak ja wrócę do pracy.
Wiolu ja też się zastanawiam czy jak wrócę do pracy to mały będzie płakał za mną - teraz staram się aby teściowa codzienie albo co drugi dzień była u nas i poprzebywała z małym.
Wczoraj też była i została z małym a ja na prawie godzinkę wyskoczyłam - nie płakał.

Moja też ostatnio jakoś siłuje się z cycem" zaciska dziąsła (matko jedyna, dobrze, że nie zęby:szok:) i ciągnie do przodu. Trzeba oduczyć.
3 lat to pewnie nie będę karmić, ale z półtorej to czemu nie. Tylko później to już wyłącznie wieczorne papu. A zresztą zobaczę. Plany się zawsze mogą zmienić. Zwłąszcza jak poczytam co gotujecie, hihi
Pozdrawiam wieczorowo i dobranoc!
Więc widzę, że jest nas więcej mam, które mają już sutki tak wyciągnięte jak wentyle :-p;-)
Ale swoją drogą - dzieciaczki mogłyby się oduczyć bo jak tak dalej pójdzie to przestanę karmić.

To jednak zostaje tylko u was:-)@ dostalam i jestem cala happy:-):-):-)
Sorki ze nie poodpisuje, ale maly jeszcze nie spi, lezy i gwalci kaczuche;-)
Ja cale popoludnie zajeta, robilam przemeblowanie, uwielbiam cos zmieniac, a zaraz ide sie wykapac i do wyrka..oczywiscie jak maly da:tak:
aaaaaa i mamy mnustwo tel w sprawie mieszkania:-):-):-)Co mnie cieszy i nawet za taka cene jak chcemy, zobaczymy jak tam z work jacka bedzie:-)
Dobranoc mamusie do jutra
Madziu gratki, że @iszonica zawitała.
No i sprawa mieszkania ruszyła pełną parą :tak:

no to się z Wami tym totkiem chyba jeszcze nie podzielę:-(kurcze tylko 1 miałam grrr...a mój Miki cosik fisiuje dziś z zasypianiem,już dwa podchody robiłam i słyszę,że znowu marudzi,ale dopóki nie zacznie płakać,nie idę,może sam zaśnie grrr...Idę się myć i lulu,padam na mordkę...Spokojnej nocki papa
Ja też nie ... a miałam taką ochotę na te pieniążki - już plany snułam ;-)
Co do usypiania to u nas też od kilku dni schodzi się z tym.
Marudzi przy cycku, rozgląda się.
Ale i na to znalazłam sposób - musze być wyciszona, światełko zgaszone i kołyszę go przy cycu na rękach.
Usypia i po 10 min mogę go odłożyć do łóżeczka.

Kasiu ciesze się, że remoncik już ma się ku końcowi.

A u nas znów pada śnieg ... nie no ... jak dopada tyle co wczorajszej nocy to :wściekła/y:

Oki poczytałam, odpisałam i uciekam spać.

DOBRANOC
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry