dorota123456789
oliwka,alanek i lilianka
EVELAJNA swietna jestes :-)
KAKA no to ciezko twojemu M bedzie trzymac Hanie w domu do 40 hihihi
KAKA no to ciezko twojemu M bedzie trzymac Hanie w domu do 40 hihihi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

u mnie w domu nikt nie rozmawia na te tematy i nie zeby jakies tabu ale bardziej krepuje to rodziców zauwazam
ale co tam od czego sa kolezanki BRAWO I BRAWO GIRL
kiedys sie czytało a jakie tam bzdury pisali to potem sobie uswiadomilam hehe
ja ciebie rozumiem z tym wyczekaniem bo tak samo bym zrobila bardziej dziwi mnie postawa Twojego M:-(Ja kupiłam tasiemkę w pasmanteri i poprzewieszałam wszystkie mozliwe grzechotki...z każdej strony ma po 3;-) i jedna ksiazeczke ma też uwiązaną...uwielbia czytać ją i tarmosić. Ale jak jej spadała to juz podnosić nie umiała...a uwiazaną to pociagnie za sznurek i sobie radzi dziewczynka. A props muszę te grzechotki chociaż szmatka przetrzeć bo tylko od nowego były wyparzane i az wstyd.
A to w Chinach robione i ciort wie jaką ma drogę za sobą...
Nie wiem co się ze mną dzisiaj kompletnie dzieje..
Muszę się za to w końcu zabrać, bo aż wstyd.., kogoś do mieszkania wpuścić..
. Do tego zmywarka zaczeła wybijać mi wodę do zlewu.. i zaś będe musiała czarować ze sodą kaustyczną..
TULE MOCNO I TRZYMAM KCIUKI ZA ZGODE
hmmm ja cos kolo 17Chciałam Was w zwiazku z powyższym zapytać kiedy był Wasz pierwszy raz??
Ja też jeszcze gówniara byłam ale 18 skonczyłam;-). Przed zaliczyłam sama wizytę u gina i byłam douczona co i jak;-)

no pieknie i tak rzadko spotykaneMój pierwszy raz (2 m-ce) przed skończeniem 19 w noc poślubną... Cieszę się,że czekaliśmy-choć mój M mieszkał ze mną już kilka m-cy przed ślubem. On spał w moim pokoju a ja u rodziców:-)
pogotowie zastrzyki itpPdziwiam za wytrwałość;-)
Mój pierwszy i jedyny to też mój M;-). Zrobiliśmy sobie trochę wcześniej noc pośłubną...i dobrze, bo w moją noc pośłubą troche niedomagałam. To dłuuuga historia. Było dobrze, ze ustałam na nogach bo tak mnie rwa kulszowa napierdzielała i na dodatek @ przyszła. Byłam na tak silnych lekach, ze się bałam już cokolwiek brać na przesunięcie miesiaczki...






My też po spacerku a w parku bajecznie - oj długo chodziłam z małym a on spał sobie.my już ogarnięte: po zakupie, spacerze (ale pieknie jest w parku - jak w bajce), Marika pospala teraz godzinę, więc zrobiłam obiad (napisałam Wam na przepisach :-))
muszę teraz odpocząć i pobawić się z Mariczką i jeszcze wysłać M. w drodze z pracy po pieluchy gdzieś
a jutro mamy pogrzeb wujka, ale nie jedziemy... smutno...
Aniu przykro mi, bo takie ciche dni są denerwujące.No dzisiaj to już stuka 5 dzień.. :-(
Nie wiem, ile czasu to jeszcze potrwa.., ale coś mi się wydaje, że sporo.....
U mnie dziś ambitne plany porządków domowych . Tylko coś anemicznie mi to idzie.. , bo dopiero zmywarka i pierwsza pralka wstawiona.A gdzie tu reszta
?
Muszę się jakoś zmobilizować..