reklama

Październik 2008

reklama
Dziendoberek:-D
My juz po obiadku i spacerku, teraz niunia kima mama na bb :-) dzis ostatni dzien wolnego jutro na rano do pracy

A propo mojego pierwszego razu to tuz przed 18stka wiec chyba tak akurat wiekowo:happy: u mnie w domu nikt nie rozmawia na te tematy i nie zeby jakies tabu ale bardziej krepuje to rodziców zauwazam :-p ale co tam od czego sa kolezanki BRAWO I BRAWO GIRL:-p:-Dkiedys sie czytało a jakie tam bzdury pisali to potem sobie uswiadomilam hehe

MagdasF mój Mati mial ospe w wieku 10 m-cy i przeszedl bardzo lagodnie doslownie 5 babelkow mial chyba i to wszystko ale z ta szczepionk to wspolczuje moja dopiero 1 dostala 2 ma 20lutego i mam nadzieje ze dostanie ja!
Aniu kurcze nie dobrze ze tak dlugo cisza nie chce nic mowic ale Twój M jest taki dumny?? przeciez dwie kochajace sie osoby moga sie poklocic ale potem powinno im zalezec na zgodzie:tak:ja ciebie rozumiem z tym wyczekaniem bo tak samo bym zrobila bardziej dziwi mnie postawa Twojego M:-(
 
Ja kupiłam tasiemkę w pasmanteri i poprzewieszałam wszystkie mozliwe grzechotki...z każdej strony ma po 3;-) i jedna ksiazeczke ma też uwiązaną...uwielbia czytać ją i tarmosić. Ale jak jej spadała to juz podnosić nie umiała...a uwiazaną to pociagnie za sznurek i sobie radzi dziewczynka. A props muszę te grzechotki chociaż szmatka przetrzeć bo tylko od nowego były wyparzane i az wstyd.

O żesz... To ja ani razu nie parzyłam ani nic. Tych pluszowych nie wiem nawet jak?:szok: A to w Chinach robione i ciort wie jaką ma drogę za sobą...
 
Kaka - Mój M kiedyś powiedział do Niuni, że jak skończy 30-stkę to jej męża z Pl przywiezie i,żeby mu czasami jakiegoś araba do domu nie przyprowadziła..:-) (Nie żeby rasista jakiś..;-))
Minisia - Nie wiem, może mu to odpowiada...:-(, a może mu już na mnie nie zależy..:-(:-(:-(

3 pralka się pierzę, obiad ugotowany, a w domu jaki bałagan był, tak i jest.. :dry: Nie wiem co się ze mną dzisiaj kompletnie dzieje.. :sorry2: Muszę się za to w końcu zabrać, bo aż wstyd.., kogoś do mieszkania wpuścić..:zawstydzona/y:. Do tego zmywarka zaczeła wybijać mi wodę do zlewu.. i zaś będe musiała czarować ze sodą kaustyczną..:baffled:
 
Aniu napewno zależy ale współczuje sytucji:-(też bym się tak czuła z jednej strony na Twoim miejscu wzielabym go na rozmowe czemu tak dlugo nie podejdzie i nie zagada ? czy mu nie zależy? a z drugiej moze lepiej poczekac bo moze to go nauczy czegos ?? ciezka sytuacja... tak dlugo byc w klotni tez niedobrze:no:TULE MOCNO I TRZYMAM KCIUKI ZA ZGODE:tak:
 
KAKA pozazdrościć temp.
MAGDA u mnie też brak @ ale dzieci z tego to nie będzie…
BLOND gratki za wytrwałość w walce z nałogiem; ja sobie popalałam przed ciążą, ale teraz kompletnie mnie nie ciągnie
DOROTKA co do seksu w młodym wieku to mój M. mówi, że jakby mu tak córka przyszła i powiedziała, ze się dziecka spodziewa to szok…
MAJECZKA fajnie tak w noc poślubną… ale ja bym nie wytrzymała, jednak jestem zwolenniczką docierania się przed ślubem, czyli sprawdzanie się we wspólnym mieszkaniu i łóżku (u mnie pierwszy raz koło 18-stki)

my już ogarnięte: po zakupie, spacerze (ale pieknie jest w parku - jak w bajce), Marika pospala teraz godzinę, więc zrobiłam obiad (napisałam Wam na przepisach :-))

muszę teraz odpocząć i pobawić się z Mariczką i jeszcze wysłać M. w drodze z pracy po pieluchy gdzieś

a jutro mamy pogrzeb wujka, ale nie jedziemy... smutno...
 
Chciałam Was w zwiazku z powyższym zapytać kiedy był Wasz pierwszy raz??
Ja też jeszcze gówniara byłam ale 18 skonczyłam;-). Przed zaliczyłam sama wizytę u gina i byłam douczona co i jak;-)
hmmm ja cos kolo 17:zawstydzona/y:
Mój pierwszy raz (2 m-ce) przed skończeniem 19 w noc poślubną... Cieszę się,że czekaliśmy-choć mój M mieszkał ze mną już kilka m-cy przed ślubem. On spał w moim pokoju a ja u rodziców:tak::-)
no pieknie i tak rzadko spotykane
Pdziwiam za wytrwałość;-)
Mój pierwszy i jedyny to też mój M;-). Zrobiliśmy sobie trochę wcześniej noc pośłubną...i dobrze, bo w moją noc pośłubą troche niedomagałam. To dłuuuga historia. Było dobrze, ze ustałam na nogach bo tak mnie rwa kulszowa napierdzielała i na dodatek @ przyszła. Byłam na tak silnych lekach, ze się bałam już cokolwiek brać na przesunięcie miesiaczki...
pogotowie zastrzyki itp:-D:-D:-D:-D:-D

Magda nie znam twojego M ale go uwielbiam:))) Moj ostatnio wqyskoczył z sarnim tyłkiem (po solarce)i teraz sie mecze co by go zlikwidowac:))))
A co do stasia dobrze ze teraz złapał szybko minie i łagodnie

Kaka zamórowało mnie i az mi ciary przeszły

Asia super ze jests szczesliwa i masz swojego Walentego

Ja tylko na chwilke bo musze chałupe ogarnac bo sie goscie zapowiedzieli a wczesniej był spacer i zakupy:-p
do wieczorka mamusie
Zaraz bedzie fajny temat w Rozmowach w Toku- ps uwielbiam ten program
 
my już ogarnięte: po zakupie, spacerze (ale pieknie jest w parku - jak w bajce), Marika pospala teraz godzinę, więc zrobiłam obiad (napisałam Wam na przepisach :-))

muszę teraz odpocząć i pobawić się z Mariczką i jeszcze wysłać M. w drodze z pracy po pieluchy gdzieś

a jutro mamy pogrzeb wujka, ale nie jedziemy... smutno...
My też po spacerku a w parku bajecznie - oj długo chodziłam z małym a on spał sobie.

Dla Twojego wujka [*]

No dzisiaj to już stuka 5 dzień.. :-(
Nie wiem, ile czasu to jeszcze potrwa.., ale coś mi się wydaje, że sporo.....

U mnie dziś ambitne plany porządków domowych . Tylko coś anemicznie mi to idzie.. , bo dopiero zmywarka i pierwsza pralka wstawiona:dry:.A gdzie tu reszta :szok:?
Muszę się jakoś zmobilizować..
Aniu przykro mi, bo takie ciche dni są denerwujące.
 
reklama
Czesc dziewczyn witam popołudniowo. Ja dopiero teraz ale rano mały zrobił koncert dla sasiadów copotrafi potem przyszedł Pan od rehabilitacji potem zanim zasnał znowu koncert , potem obiadek pobawił sie i teraz spi a ja wziełam sie za porzadki ,gotowanie i dogonienia dnia nastepnego bo jutro moze byc roznie. Zaraz poczytam sobe c piszecie jak zrobie kawke.
Na meza złosc mi odrobine przeszła nawet juz wieczorem w miare normalnie se odzywałam ale jeszcze nie dałam sie pocałowac nawet dzis a co niech wie ze nie jest tak łatwo. Pocwiczyłam odrobine PILATES bo za 1,5 miesiaca do pracy trzeba dobrze wygladac.
Wszystkim 4 miesiaczniakom wszystkiego NAJJJJJJJJJJJJJ a nowym zabkaczom GRATULACJE.
NASZ MA JUZ TAKIE OSTRE DE DWA ZEBY ZE JAK WCZORAJ SPRAWDZAŁM PALUSZKIEM JAKIE DUZE TO MNIE DZIABAL AZ JEKNEŁAM. DOBRZE ZE NIE KARMIE PIERSIA.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry