Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



Mały mi wypadł z leżaczka!!!!!!! Jestem w szoku. Na szczęście nic mu się nie stało. A szelki miał zapięte. wyszedł z nich![]()



az mnie dreszcze przeszły dobrze ze nic sie nie stało


czekam az wstanie zapodam mu obiadek i moze na spacerek wybedziemy
Bunt jak chol***
.Kiedy już zaśnie na noc, to jestem tak padnięta, że nawet nie włączam laptopa, tylko od razu się kładę.. :-(. Nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy, czy co...
, ale już ledwo wyrabiam...
i póki co to faworyt :-). W poniedziałek będzie decyzja odnośnie kredytu i jedziemy obkukać kolejnych 5. Wtedy już może się na jakiś zdecydujemy
.
. Tak płakała, że aż mnie w gardle ściskało..
:-( Mam nadzieję, że tym razem nie będzie gorączkować..
Waży równe 8 kg,. (Sorki, że tutaj).
Oooo i już mój Bąk się drzeeeeeeeee...:-(Ja to mam przechlapane...dziewczyny ktore macie dzieci kolo 3 roku zycia, czyli Czarna i Kasia chyba zadna wiecej, wrzuce jutro fotke fajniusiego roweru po Zosi moze ktoras chcialaby kupic...Rower nie jest zniszczony, ma normalne slady uzytkowania, jedynie czego brakuje to fredzelkow po obu stronac kierownicy.




a nie powiem,też lubię Ostry dyżur(teraz nowe odcinki,ale ciągle zapominam),a wczęsniej lecieli Chirurdzy...a DR House trochę ukoloryzowany,ale uwielbiam teksty tego faceta,no i w sumie to jak traktuje swoich podwładnych,choć jak ja bym miała takiego szefa chyba bym na nerwicę wylądowała w psychiatrkowie
a u nas wiosenka chyba idzie,mimo tego śniegu:-)
Miki się weranduje,ja opatulona,bo przy okzaji wietrzę chatę,no i oczywista na BB siedzę;-)


Ja nie znam tych leków, ale może coś to da. A nad jakim wózkiem się zastanawiasz?
, a żeby było śmieszniej to my ten plac zabaw będziemy przenosić i oni o tym wiedzą - na szczęście nie robią tego za naszą kasę.
Ja bym się bała 
mimo, że o 1 w nocy dostała ibufen i okazało się, że to gardło. Na razie bez antybiotyku - standardowy lek mojej pani dokor - isoprinosine. Zawsze pomagało więc liczę, że tym razem też. U mnie kaszel już bardziej mokry, ale kiepska sprawa jak jestem sama w domu. Chyba powiem M żeby mi maseczkę kupił. Bartek w dalszym ciągu dzielny i oby go minęło.Hej Kochane ;-).
Wybaczcie mi moją nieobecność :-(,ale nie mam ostatnio jak do Was paść..
Młodej od 2 dni, nic kompletnie nie pasuje :-(. W leżaczku, pod karuzelą, czy na macie nie uleży nawet 5 min.. :-( Od razu piszczy, buczy i się zanosi... :-( Wezmę ją na ręce, to się cwaniara zaczyna śmiać w głos..Ech..O spaniu w dzień to już całkowicie mogę zapomnieć..Bunt jak chol***
1 drzemka i to maks. 15 minutowa.Kiedy już zaśnie na noc, to jestem tak padnięta, że nawet nie włączam laptopa, tylko od razu się kładę.. :-(. Nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy, czy co...
, ale już ledwo wyrabiam...
Wczoraj do Małej przyjechała szwagierka i została z nią na 2 h. W tym czasie razem z M i naszym doradcą h. jechaliśmy obejrzeć 4 wybrane przez nas uprzednio domy..Jeden z nich ogromnie nam się spodobałi póki co to faworyt :-). W poniedziałek będzie decyzja odnośnie kredytu i jedziemy obkukać kolejnych 5. Wtedy już może się na jakiś zdecydujemy
.
Byliśmy dziś z Mają na szczepieniu... Tak płakała, że aż mnie w gardle ściskało..
:-( Mam nadzieję, że tym razem nie będzie gorączkować..
Waży równe 8 kg,. (Sorki, że tutaj).
Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się dziś tu zajrzeć..Oooo i już mój Bąk się drzeeeeeeeee...:-(Ja to mam przechlapane...
Ściskam Was cieplutko.
DZIEWCZYNY, ciepło się robi - ponawiam propozycję spotkania w Wawie!!! Umówmy się na zamkniętym!!! Zapraszam
Ja może i bym się umówiła ale nie mam dostępu do zamkniętego.
O matko...to Ci akrobata. Dobrze zenic sie nie stało.Mały mi wypadł z leżaczka!!!!!!! Jestem w szoku. Na szczęście nic mu się nie stało. A szelki miał zapięte. wyszedł z nich![]()








Jestes pierwsza z zyczeniami 
Moze dziewczyny Cie na tym glownym watku beda informowaly jak ich umawianie idzie i sie z Toba na tym watku dogadaja :-)Ja może i bym się umówiła ale nie mam dostępu do zamkniętego.
SZOKMały mi wypadł z leżaczka!!!!!!! Jestem w szoku. Na szczęście nic mu się nie stało. A szelki miał zapięte. wyszedł z nich![]()
dobrze ze mu nic sie nie stalo
ANIU cierpliwosci U mnie tez bylo podobnie i czasem nadal jest Przejdzie im to zobaczysz A jaka duza ona juz jest Zycze aby nic sie po szczepieniu nie wykluloHej Kochane ;-).
Wybaczcie mi moją nieobecność :-(,ale nie mam ostatnio jak do Was paść..
Młodej od 2 dni, nic kompletnie nie pasuje :-(. W leżaczku, pod karuzelą, czy na macie nie uleży nawet 5 min.. :-( Od razu piszczy, buczy i się zanosi... :-( Wezmę ją na ręce, to się cwaniara zaczyna śmiać w głos..Ech..O spaniu w dzień to już całkowicie mogę zapomnieć..Bunt jak chol***
1 drzemka i to maks. 15 minutowa.Kiedy już zaśnie na noc, to jestem tak padnięta, że nawet nie włączam laptopa, tylko od razu się kładę.. :-(. Nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy, czy co...
, ale już ledwo wyrabiam...
Wczoraj do Małej przyjechała szwagierka i została z nią na 2 h. W tym czasie razem z M i naszym doradcą h. jechaliśmy obejrzeć 4 wybrane przez nas uprzednio domy..Jeden z nich ogromnie nam się spodobałi póki co to faworyt :-). W poniedziałek będzie decyzja odnośnie kredytu i jedziemy obkukać kolejnych 5. Wtedy już może się na jakiś zdecydujemy
.
Byliśmy dziś z Mają na szczepieniu... Tak płakała, że aż mnie w gardle ściskało..
:-( Mam nadzieję, że tym razem nie będzie gorączkować..
Waży równe 8 kg,. (Sorki, że tutaj).
Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się dziś tu zajrzeć..Oooo i już mój Bąk się drzeeeeeeeee...:-(Ja to mam przechlapane...
Ściskam Was cieplutko.
