reklama

Październik 2008

Czarna dzięki za namiary, Sami też dostaje te krople i dajesz je profilaktycznie, cz jak coś się zadzieje?
W takim razie 3mam kciuki za plac zabaw. U nas deweloper zainstalował nowe zabawki, ale zabrał huśtawkę :baffled:, a żeby było śmieszniej to my ten plac zabaw będziemy przenosić i oni o tym wiedzą - na szczęście nie robią tego za naszą kasę.



No a u mnie niewesoło, bo Martyna rano miała 39 st :baffled: mimo, że o 1 w nocy dostała ibufen i okazało się, że to gardło. Na razie bez antybiotyku - standardowy lek mojej pani dokor - isoprinosine. Zawsze pomagało więc liczę, że tym razem też. U mnie kaszel już bardziej mokry, ale kiepska sprawa jak jestem sama w domu. Chyba powiem M żeby mi maseczkę kupił. Bartek w dalszym ciągu dzielny i oby go minęło.
Rosołek dla córki nastawiony, tylko dla nas chyba pierogi wytargam z zamrażalnika, bo zupełnie wyleciało mi z głowy żeby coś kupić. Niedługo wróci M, to może dam mu Bartka na spacer żeby się troszkę przewietrzył.
Miłego popołudnia!!!
Dawałam dzieciakom jak były chory a małemu profilaktycznie przez miesiac:tak:

Dorotka no widzisz to sie pospieszyłam:-D:-D:-D

Kaka ja nie wiem gdzie ty spacerowałaś bo ja jak wyszłam po 15 to zmarzłam jak cholera:rofl2::rofl2::rofl2:

Kate ja kazdej ciężarnej współczuje porodu, po i potem pierwszych 3 miesiecy:-p

Dziewczyny ja tam mam zasade ze o swoje trzeba walczyc moze nie po trupach ale próbowac trzeba:-p:-p:-p I widze ze dziś rosołkowy dzionek bo i u mnie na stole zagościł:-D:-D:-D
Kurde mój mały nauczył sie podnosic nóżkami i przestawiac grajke FP i dupa nawet pod nia za długo nie poleży:baffled::baffled::baffled:
 
reklama
przepraszam bardzo ale nie mam dzis sił odpisywać. Bo po pierwsze Maks mi dziś marudzi i nie wiem czy to od tego zęba czy po dzisiejszym szczepieniu. Temperatury nie ma. wpada ze skrajności w skrajność co 3 sekundy płacz albo głośny rechot i tak na zmiane. A po drugie to pyszną zapiekanke dziś zjadłam. Tzn pyszna była jak ją jadłam ale jak wisiałam z głową nad sedesem i wymio.... to już tak miło jej nie wspominałam. Nie mam więc siły. A i jeszcze jedno. U mnie dobre wieści mój mąż był na spotkaniu i w poniedziałek zaczyna nową inwestycje. Więc sie ciesze że wraca do pracy może sie w końcu odbijemy od dna:-)
Miłego weekendu życze wszystkim i trzymajcie kciuki za mojego synka bo w niedziele chrzciny zeby nam jakiegoś numeru nie odwalił w kościele:rofl2::-D
 
ASIU milego weekendu :-)
MINISIA mam nadzieje ze weronisi nic sie wiecej nie rozwinie
MAMO MAKSIA wspolczuje wymiotow :-( i grymasow Maksia Moze ma gorszy dzien Ale gratki super wiesci z M praca

G tez moze zalapal fajna robote ale narazie nic nie powiem aby nie zapeszyc :-)

KATE jejku czytajac twoj post az zaczelam wspominac jak My bylysmy tak blisko porodow :-)
Ja jak widze ciezarna to normalnie az jej zazdroszcze :-)
ZYCZE IM SZCZESLIWEGO I SZYBKIEGO ROZWIAZANIA ale masz racje poczatki z maluszkiem sa okropne Ja to strasznie przezywalam BALAM SIE ZE ZROBIE OLIWI KRZYWDE

Oli grzeczna Zaniedlugo kapanie i spanie I jak ona usnie to ja tez odrazu sie klade Ona najlepiej spi pierwsze 2 godziny a pozniej to juz roznie wiec wole sie polozyc razem z nia :-)
 
No a ja z Potworniastym padliśmy o 18 30 z tym że ja się obudziłam a on jeszcze nie. Więc mam chwilkę bo za chwile będzie płacz o jedzenie.

Co do wózka to w tym problem że nie mam niczego upatrzonego oglądam wózki ale tak naprawdę nie widząc ich przed sobą nie jestem w stanie stwierdzić czy mi się podoba i czy pasuje Potworniastemu.

Pogoda u nas fatalna. Jakoś tej wiosny nie widać. A tak bardzo chciała bym już wyjść na spacer.


blond_20 no to życzę udanej zabawy

Mama Maksa super że praca wypaliła. A co z tą zapiekanką było nie tak?
 
Jak widać, że dziś piątek.
Dziękuję za słowa otuchy. Jestem wykończona, cały dzień w biegu. Martyna nie ma się gorzej - gorączkuję, ale pod kontrolą. Najgorsze to lekarstwo :baffled: Jest cholernie gorzkie i brakuje mi pomysłów z czym jej mieszać, bo po dzisiejszym danonków już nie tknie. Na jutro mam monte, ewentualnie sok malinowy, może miód. Tylko ona może to zwrócić, a lek na receptę :baffled: Dobrze, że ma dobry humor i apetyt.
Ja się jutro z wyrka nie ruszę :dry: laba na całego. Nastawię obiad i heja - będę z Martyną teletubisie oglądać :-D
 
reklama
Czołem.
My po kapieli i Hanka już od prawie godziny śpi.
Mała zrobiła mi dziś niespodzianke. Machneła kupkę do wody przy kąpieli:rofl2:
Zaliczyłam dziś solarke i mnie swędzą plecy hehehe

Czarna ja spacerowałam od 12stej prawie do 14stej. Wtedy było słonko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry