Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jestem na niego zła!!! 

)! Miłego popołudnia i wieczoruJa mam bardzo złe doswiadczenia a Netia i TPZapomniałam Wam napisać, jak mnie dziś Netia wk... Kończy nam się umowa z TP i wzięliśmy pakiet telefon + net z Netii, bo korzystna cena i więcej minut i transfer duży. Umowa nam się kończy z TP 13.06, więc Netia miała wszystko załatwić sama, żeby płynnnie przejść do nich. Dziś dzowni baba z TP, że dostali zlecenie z Netii, a że rozwiązujemy umowę 3 dni przed czasem to musimy zapłacić ponad 2tys. kary!!!!! No myślałam, że zejdę... I kazała mi pismo pisać, że odwołujemy zlecenie i chcemy zostać w TP. No to ja do tej p... Netii dzwonię, po jakiejś 30 min się połączyłam wreszcie, potem z 30 min sprawdzali i ich błąd, bo za wcześnie wysłali. No to myślałam, ze to odkręcą, a się okazało, że i tak musiałam pisać pismo do TP, że odwołuję po to, zeby oni mi przysłali nowe zlecenie... No wściec się można, nie? Potem się okazało, że pismo złe, bo TP kazało pisać pismo do Netii i fax do wiadomości TP, a Netia do TP i fax do wiadomości Netii. I bądź tu człowieku mądry. Już byłam gotowa zrezygnować tak mi humor popsuli i dziesiejszy poranek. Tyle... wyżaliłam się i idę prasować (dla relaksu haha - żart, nienawidzę tego)

nie wiem czy wiesz ale kaszelek moze sie utzymywac nawet do miesiaca!!!Ja też sie dziś napracowałam bardzo. Ale niestety nie wszystko zrobiłam. Zostały mi na jutro wypastowanie podłóg.no i wlosów sobie nie ufarbowalam to też jutro.
Z moim małym jakby lepiej. Kaszle już bardzo żadko a i katar sie zmniejszył. Choć jeszcze mu troche żęzi. Ale mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej. Jutro wieczorem przyjeżdża do mnie psiapsióła z mojego rodzinnego Radomia i zostaje na weekend. Fakt że my wyjeżdżamy w piątek ale ona zostaje u nas bo ma jakies tam szkolenia w wawie i nie ma sie gdzie podziać. tak że jutro raczej ostatni raz w ciągu dnia sie odezwe a potem to dopiero we wtorek. O matko to prawie tydzień. Jak ja bez was wytrzymam:--
-(
witamy witamyHejka!!
Witam się i melduję, że żyję!! No i przepraszam za długa nieobecność ....
Ciągle brakuje mi czasu, ciągle jestem niewyspana... rano praca, potem lecę po Szymka, kawka z mamą, pędzę na budowę, jakieś zakupy (albo i nie), do domu, troche ogarnąć mieszkanko, zabawa z Szymkiem, kąpiel Małego, a później albo prasowanko, czy drobne sprzątanko, albo od razu spać, albo jakiś serial, czy czytanie BB (szczególnie podczas karmienia)... do tego zostawiam ostatnio dość często laptopa w pracy (służbowy), a nasz domowy coś się chrzani... i musimy z nim porządek zrobić .. Oj..ale czasu to brakuje mi bardzo.. myślałam, że w weekend popiszę, ale też mielismy zajęty cały... mam nadzieje, że ogarnę się w końcu i częściej będę się udzielać :-)
Szymncio dołączył do półrpczniaków przedwczoraj :-):-):-)
Nie poodpisuje teraz, gdyż nie mam bardzo mam jak Was nadrobić (pracki sporo), ale postaram się wieczorkiem (zabieram kompa do domku), no i będę miała trochę czasu jutro i w sobotę (M jedzie na studia), a w sobote wieczorem jedziemy na imprezę :-) urodzinowy grill znajomych... ehhh..jedynie szkoda, że się napić nie mogę... pewnie znowu pękną zgrzewki bezalkoholowego piwka, gdyż jeszcze będzie koleżanka karmiąca i 2 w ciąży.. hehehe...
Stęskniłam się w ogóle za Wami!!!!!! chyba jeszcze nigdy takich braków na BB nie miałam jak teraz!!!!
W dodatku Szymciowi już półorej miesiąca ropieją oczka.... dostaje na razie Biodacyne, przemywamy oczka rumiankiem... tzn nie jakoś cały czas, ale średnio 4-5 razy dzienne, ma ropkę w kąciku i trzeba przemywać.....
Do wieczorka :-)
Najszeczersze wyrazy współczucia[*][*][*]Czesc dziewczyny wpadłam na chwilke. Zmarł mi brat ne potrafie sobie poradzic z jego strata. Nie umiem normalnie funkcjonowac tylko antos zmusza mnie do tzw normalnego zycia.antos nawet nie bedzie znal go widział go 2 razy to straszne dlaczego spotkało to własnie mnie. Nie wiem co bedzie dalej z moja druga fasolka bo z nadmiaru stresu mam ogromne bole brzucha. Antek biega na czworaka po mieszkaniu otwiera mi szafk wszedzie go pełno trzymaj sie czegos wstaje na nozki i najlepiej pasuje mu jak chodzi na 2.
lol ja juz bym chyba z łózka nie wyszła i trzymalka dzieci przy sobie aby nic innego sie nie stałoU mnie dziś sądny dzień. Kacper spadł mi z łóżka. Nic mu się nie stało. potem rozwalił sobie głowę o szafkę, policzek podrapał nie wiem o co. Jak spadł pojęcia nie mam bo odłożyłam go kołdrami z boku łóżka poustawiałam pudła i stołek i był tylko mały kawałeczek przestrzeni i on właśnie tam wylądował. ja byłam z drugiej strony łóżka bo wyciągałam pudła z pod niego. Usłyszałam że coś spadło ale myślałam że to zabawka dopiero po chwili zaczął płakać i się zorientowałam że to on. Stwierdził że to fajna zabawaoczywiście byłam z nim od razu u lekarza. No a żeby nie było za lekko to spaliłam garnek z obiadem. Smród w całym domu okropny. A późno się zorientowałam bo była pokrywka na garnku i wyciąg włączony.Ja już normalnie dziś nic nie robię. Jakieś fatum ciąży nade mną. Jestem wykończona a tu dopiero 14 dochodzi
![]()






takie w sam raz do biegania;-)
rano lecielismy po wyniki Lali potem do lekarza zaniesc wypis ze szpitala i wyniki oraz z wazyc małego. Ale to na innym watku
Dzis wraca Niki wiec znów rodzinka w komplecie

Powiedzcie prosze jak u was jest ze spaniem nocnym? bo mi adas ciagle sie budzi juz nawet 3 razy w ciagu nocy na herbatke, zaraz po niej usypia, ale chcialabym zeby normalnie przesypial mi cale noce.... a do tego tylko tesiowa potrafi o naklonic zupelnie nie wiem jak![]()
Jak ja się ciesze że ten dzień się kończy. Mam nadzieję że już nic się nie wydarzy.