reklama

Październik 2008

Co ja bym bez Was zrobiła... Na pewno zamartwiła się.

Dzięki za porady i wsparcie. Jednak jak człowiek sam i pierwszy raz mamuje, to takie głupoty sadzi, że głowa mała.
Kaka na dzień dzisiejszy wczorajszy pomiar to w siatkach centylowych linia nr 3.
Nisko, z tego co się orientuję. Ustinja mi linka do nich podesłała. Zrobię wykres na wszystkie miesiące i wtedy zobaczymy.
Mama Maksa wytrwałaś do wtorku:-) Witaj! I dołączam się do życzeń
Wszystkiego najsłodszego, najmilszego i najwspanialszego na Waszą rocznicę!!!

Idę się ogarnąć, poczytam na spokojnie i wkrótce dołączę do pogaduch:tak:
 
reklama
Wanilia będzie dobrze, trochę czasu i się ułoży
Evelajana tylko się nie rozszalej na necie, bo tam wszystkiego się można dowiedzieć. Jak chodziłam w ciąży z Martyną, to na usg genetycznym wyszło, że niby trochę za dużo wód płodowych i trzeba powtórzyć badanie, no to ja do neta i zdiagnozowałam problemy z centralnym układem nerwowym :sorry2:, oczywiście nic takiego nie miało miejsca, Magdziunia zdiagnozowała trombocytozę u Sebka więc uważaj :sorry2:
Marma czyli trzymam kciuki za przyszła panią magister :happy2:, a co do użalania, to gdzie jak nie tu :sorry2:

Ja już po wyprawie na rynek. M nas zawiózł, a z powrotem autobusem. Szparagi kupione i "prawdziwe" pomidory też. Zjem na kolację z cebulką i śmietaną :-p:-p:-p Szczaw też widziałam, ale to w sobotę kupię, bo jutro ogórkowa. Dzieciaki posnęły więc mogę chwilę odpocząć.
 
Kasia za późno. Już swoje wyczytałam, ale takie okropieństwa, że nawet nie zacytuję.
Zrobiłam to wczoraj na noc więc durna trąba nie spałam prawie w ogóle.
Wybiorę się dziś do sklepu ze zdrową żywnością i nakupię nieco warzywek na zupki i obiadki dla młodej. Ale mi brakuje tych ryneczków i jedzonka świeżego :D

P.S. Nadal czytam - ale się działo! Prawie pijaństwa były:-p
 
Evelajna NIE CZYTAJ!!!!! człowiek tylko nie poptrzebnie potem sie martwi:tak:

kasia mam pytanko czy na spacerki i do snu zakładasz Martynce pampersa???

BlondiFajowo ze juz neta masz:-) co znaczy sama:confused::confused::confused::confused:

A my mieliśmy milutkich gości:-p:-p Potem mały padł jak kawka:-D matka włączyła obiadki i omało nie spaliłam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: :sorry2::sorry2:
 
No myśle, ze milusich...narobiły bałaganu i poszły;-)
Moja młdoa tez zjadła obiadek i padła...a mi teraz chodaczek chodzi po głowie:sorry2:
 
Czarna sama to znaczy ze wrocil do mnie ale znowu odszedl:-(i to z mojej winy...jak pozbieram mysli to na zamknietym napisze dlaczego...
a tutaj fajnie sie nawet mieszka.porobie zdjecia mieszkania i wrzuce na zdjeciowy.dzisiaj byl u mnie koles i zalozyl internet.zlozylam wniosek o dodatek mieszkaniowy ale oczywiscie dokumentow brakuje:wściekła/y:
byla u mnie mama, przywiozla mikrofale bo z podgrzewaczem juz szalu dostawalam....podgrzenie obiadu trwa w tym czyms jak dla mnie stanowczo za dlugo.
mlody spi juz 3 godziny i nie wiem czy go nie obudzic bo troche przegiecie.
pare dni temu spotkalam sie z dziewczyna z Gorzowa z forum gorzowskiego,i naszego zreszta tez.tylko ze u nas Kasia jest rzadko.bylo bardzo milo i jutro chyba tez sie gdzies wybierzemy:tak:
jak narazie to prawie nikogo tu nie znam.przypaletala sie do mnie jedna sasiadka.jest upierdliwa jak cholera.ja latam np z gola dupa w krotkiej pizamce po domu a ona wpada do mnie i widzi ze jest W i cos sie swieci i mimo wszystko wchodzi, zdejmuje buty i gada.....masakra.wogole to osiedle jakies smieszne jest.wiekszosc ludzi to dziadki.co chwile ktos tu umiera i w tym miesiacu do mojego bloku juz 4 mlode parki sie wprowadzily przez to;-)
oho mlody zaczyna gadac....czyli budzic go nie musze
teraz lac u nas zaczelo wiec pizze zamowilam i pierdziele...obiadu nie robie.
aha i ojciec Rafalka znowu mnie zaczal szukac.znalazl mnie na naszej klasie ale na szczescie mam galerie zablokowana i Rafalka nie widzial.nawet W do niego dzwonil i z nim gadal bo ten skubaniec po polsku sie mowic nauczyl!!!jak polamalam stara karte do telefonu zeby mi dal spooj bo tam wydzwaniac zaczal.ale teraz nawt na naszej klasie spokoj, chyba sie W przestraszyl bo go zj.... tak ze masakra.
 
reklama
BLOND pisz szybko, co się stało!!!

My po testowaniu nowego łóżeczka i krzesełka oraz spacerze i mojej wizycie u gina (napiszę na lekarzowym). Wzięłam Marikę tramwajem w chuście i wszyscy ją zaczepiali. Ona nauczyła się (tzn. M. ją nauczył), że jak włoży rączkę do buzi i będzie nią ruszać to wychodzą fajne dźwięki, więc jak się chce przed kimś popisać to tak robi. I cały czas w przychodni i tramwaju tak się bawiła! To jest agentka, mówię Wam...

Jem obiad, a Mała buszuje w łóżeczku i siada co chwilę i grzecznie się tam bawi. Dobry zakup, już to widzę!!!

Wieczorem do kina, już się nie mogę doczekać!!!:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry