A
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

no no tylko żebyś bliźniaków nie miała he he .. ja też mialam mieć siostre dla młodego hi hi, a tu trzech muszkieterow!!Aguś muszę Ci powiedzieć że normalnie zazdroszczę tej fasolki. Dziś jak siedziałam i czekałam na USG były same babki w ciąży i mi się jakoś tak cieplej pod serduszkiem zrobiło i pomyślałam przez moment a może fajnie by było gdyby się okazało że jestem w ciąży. Jakoś tak zatęskniłam za tym stanem. Mimo kłopotów było cudownie. A może jednak przekonam się i w przyszłym roku postaramy się o jakieś rodzeństwo dla Potworniastego. Córeczka by się przydała![]()

oj miałam pracy na początku z tymi moimi brzdącami, teraz jak już wiedzą kiedy jest noc mam trochę więcej czasu.. No i hurtowo wszystko robię, jak karmienie to jedna miska- dwie buzie na zmianę, jak przewijanie to po klei od razu.nie nauczyłam na rączkach bo nie miałam na to czasu więc nie są przyzwyczajone, przytulają się do siebie, bawią się razem. Obawialam się bardzo jak to będzie i niepotrzebnie, jest ok. Fakt wieczorami padam ze zmęczenia ale nie narzekam. Więcej prania, wózek ogromniasty i ciężki ale przyzwyczaiłam się już:-)aga...no w końcu się odezwałas.
. U nas jeszcze zebow brak i zwiastunów tez nie widać, za to jedzenie ogórów malosolnych idzie jak ta lala
. Szymek co prawda nie zrywan firanek, ale nawet godzine dzielnie siedzi w łózeczku jak mama szykuje sie do pracy. Ulubiona zabawka - klapka na muchy w kolorze żółtym i nie daj boże jak spadnie
ryk nieziemski. Sory asia ale zakochałam sie w nim on jest CUDOWNY!!!!!!!!! Kurde zawsze chciałam miec mulatka i nawet byłam bliska zrealizowania tego marzeniarobie te pulpetyzaraz bede jesc
a tu filmik z wczoraj malegojaki on jest grzeczny jak sie nim ktos bardziej zajmie
YouTube - IMG 0271
nie patrzciejak seplenieja inaczej nie moge sie nauczyc mowic do niego
![]()




GRATULACJE ZA ZEBOLKA!!!!! i niestrasz mnie tu zarosnieciemNo to ja po ginie napisze na lekarzowym.
Co do ostatnich dni marudy Kacperka właśnie pojawiła się ich przyczyna. Mamy pierwszy wyraźnie przebity ząbekOby tym razem nie zarósł jak poprzednie ale jest tak bardzo na wierzchu że nie powinien.
Teściowa była w weekend napisałam na tym poście co to nie chciał się wkleić....
Postaram się coś popisać później. Na razie korzystam z okazji że maluda śpi.Muszę zrobić coś do jedzenia sobie i jemu bo potem to już cały czas na rączkach.

Ależ on obrotny chopakZobacz załącznik 135652
Zobacz załącznik 135655
Zobacz załącznik 135653
Zobacz załącznik 135661
Zobacz załącznik 135660
Zobacz załącznik 135654
to moj kochany urwis na wyjezdzie reszte jak przegram

a kolejne fotki tez fantastyczne a fasolka the bestAguś jak fajnie ze sie odezwałaś i szacuneczek ze tak sprawnie Ci wychodzi wychowanie swojej trójcyMam mały problem ze zdjęciami, ale napewno wstawię coś. Radzę sobie z dziećmi. Są kochane. Przesypiają całe noce i są bardzo pogodne.nie ma płaczu w domu. Czarna a jak twoje maleństwo??
u nas hmmm czekam na moment az mały bedzie miał tyle co teraz Laura. Normalnie kazdego dnia mnie czymś zaskakuje i widać gołym okiem jak mi malutka córunia dorosleje
Sami przechodzi ząbkowanie, rozwija sie swoim tempem
Jest wiecznie uśmiechnięty i pogodny. To chyba tyle tak w skrócie

mój m ówi odwrotnieMój M mówi zawsze tak, że najpiękniejsze kobiety są te które są w ciąży, nigdy nie wyglądają tak pięknie jak w tym stanie.



Oj wiem coś na ten temat. Kacpero dorównuje Antosiowi w konkurencji "dobij mamę" albo jak kto woli " zgadnij co teraz wymyślę"Ostatni wchodzi jeszcze "znajdź mnie" i " kto będzie pierwszy"
Dziś pogryzł dwa psy i jednego kota. Już jak go widzą to uciekają
![]()

właśnie upijam sie twoim smakołykiem






Jutro cdn wiec raczej nie wejde na bb ;-)bo pozniej jedziemy do tesciów. Ale moze cud sie zdarzy i wejde obadac sytuacje


nie wiem czy uderzy ł sie zabawką czy co ale wiadomo to dodatkowy ból:-
. Jeszcze przestraszyłam się, że Martynę jakieś choróbsko dopadło, bo weszłam ją przykryć, a ona jakoś tak odkaszlnęła dziwnie, ale tylko raz więc jakieś wkręty mi się włączyły. Fakt, że od rana teraz ona jęczy. Niech wyjdzie słońce, to wybywamy z domu, wybiegać dzieciarnie 



:-(