Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.







Uśmiałąm się.


Całam happy
Modem wciąż mamy wspólny i będziemy o niego walczyć wieczorami, ghighi.No i zostałam sama - mąż pojechał :--
-( co prawda do piątku szybciutko zleci ale tęskno tak.
Piękny wierszyk :-)Kochane Paździoszki!
To żadne pogłoski
Dzisiaj Wasze święto
Hurrrra! zakrzyknięto
Hasajcie po łące
Jak żwawe zające
Zębuchów używajcie
Zdrowo się chowajcie
I niech słonko zawsze świeci
Dla Was - najwspanialsze dzieci!
Weekend minął bardzo fajnie - okazało się, że dni marynistyczne były, żaglowce spłynęły do miasta i koleżanka nas wyciągnęła. Długo nie musiała, bo ja uwielbiam żeglarskie zabawy
Magdziunia, a Ty same wpadki filmowe zaliczasz. I do tego krwawe (Wojna światów, krwawy diament... łeeee) Dobrze, że na koniec Wolly się trafił:-)
Ząbkowania ciąg dalszy - teraz górne w temacie. Płacze i piski -standard. Ale więcej czasu spędzamy w ogródku więc jakoś umyka Tusinej uwadze, że boli. Kamyki są bardziej interesujące, trawa wystająca z klepek tarasu, kwiatki, drzewka na wietrze, chmurki na niebie... Taka nieco sielanka u nas pogodowo i nastrojowo:-) Mamina zupka się ładnie zjada, a wczoraj wracając z żaglowców poszłyśmy z koleżanką na kawę do kawiarenki, w której nasza współspaczkowa ciocia pracuje i Tusina zaliczyła pierwszy obiadek poza domem w krzesełku innym niż jej. Może szok podziałał, bo zjadła wsio.
No i doczekałam się swojego komputera.Całam happy
Modem wciąż mamy wspólny i będziemy o niego walczyć wieczorami, ghighi.
Sebcio też już popróbował wafelków do lodów i aż sie jemu "uszy trzęsą".... Kamiś wciąga całe wafelki do lodów
magdziunia byś nie miała takiej diety jak ja, nie moge się opanować i wcinam słodycze
N0 i łóżeczko już na samym dole, dwa spacerki zaliczone bo znowu pogoda troche lepsza. Ja już załatwiłam sprzątanie i prasowanie. M pojechał do babci po nasze łóżeczko tzn miał je kuzyn, potem ja i kuzynka więc ma ponad 30 lat- będzie jako kojec w kuchni tylko materac gdzieś dorwe bo ma dziwny wymiar.
Oj to faktycznie prawie miesiąc to dłuuuuuuuugoooooooooooo.co tam do piątku , wiem wiem że się tęskni ale mój M wylatuje w środę a zobaczymy się dopiero 28 czerwca !!!!!! :-( ;-(

to ja sie przylaczam do teskniacych:-(moj tez moze w weekend dopiero.a moze jeszcze w nastepny.i tak zawsze:-Piękny wierszyk :-)
Oj to faktycznie prawie miesiąc to dłuuuuuuuugoooooooooooo.
Ale damy radę![]()
co jej sie chce tego mojego gadania sluchac