Magdasf1
Kura domowa;)
Magdziunia ja tez nie przepadam za sposobem bycia, wypowiadania sie J.S., ale masz racje, glos ma cudny i naprawde podobami sie jej uroda, nie jest pospolita.
Maly zamiast isc spac szaleje w chodziku, tylko w nim jak narazie nie placze, demoluje mi dom i zastanawiam sie czy ten burdel sprzatac...jacek pojechal na fuche, obiecal ze za 3 godz bedzie, zobaczymy
Moj bratanek ma dzis 14 urodziny, wczoraj zrobil imprezke dla kolegow i niezla niespodzianke dla rodzicow. Jak przyszli koledzy poszli na "spacer" i upil sie....Moja bratowa zalamka totalna, nie wie co ma zrobic i stwierdzila ze miala taka ochote wziasc i zrobic mu krzywde fizyczna, bo nikt ja jeszcze tak nie upokorzyl w zyciu...Nie dziwie sie jej sama nie wiem co bym zrobila, i samo tlumaczenie ze trudny wiek jest bez sensu bo to naprawde madry chlopak, i dobry ale bardzo wplywowy tzn koledzy maja ogromny wplyw na niego...Troche mi go zal, bo strasznie go kocham, to "pierwsze dziecko" w naszej rodzinie i jakos tak nawet nie wiem co by zrobil stawalabym w jego obronie. Teraz maja problem bo nie wiedza jaka dac mu kare....
Ech jeszcze troche zostalo do 14 urodzin Zosi a juz mam stresa;-)
Maly zamiast isc spac szaleje w chodziku, tylko w nim jak narazie nie placze, demoluje mi dom i zastanawiam sie czy ten burdel sprzatac...jacek pojechal na fuche, obiecal ze za 3 godz bedzie, zobaczymy

Moj bratanek ma dzis 14 urodziny, wczoraj zrobil imprezke dla kolegow i niezla niespodzianke dla rodzicow. Jak przyszli koledzy poszli na "spacer" i upil sie....Moja bratowa zalamka totalna, nie wie co ma zrobic i stwierdzila ze miala taka ochote wziasc i zrobic mu krzywde fizyczna, bo nikt ja jeszcze tak nie upokorzyl w zyciu...Nie dziwie sie jej sama nie wiem co bym zrobila, i samo tlumaczenie ze trudny wiek jest bez sensu bo to naprawde madry chlopak, i dobry ale bardzo wplywowy tzn koledzy maja ogromny wplyw na niego...Troche mi go zal, bo strasznie go kocham, to "pierwsze dziecko" w naszej rodzinie i jakos tak nawet nie wiem co by zrobil stawalabym w jego obronie. Teraz maja problem bo nie wiedza jaka dac mu kare....
Ech jeszcze troche zostalo do 14 urodzin Zosi a juz mam stresa;-)

Szczesliwy jest w nim bardzo, i jak chce isc do kuchni albo do pokoju zosi to patrzy sie na mnie co robie, jak nie patrze to idzie, a jak zawolam gdzie idzie to wali glupa i stanie na chwile i bawi sie palcami, jak nie patrze znowu to znowu zapitala