Witam się i ja!
Miłego weekendu dla zapracowanych i tych co na urlopie i przed.
Dziękuję za troskę!
Byliśmy u pediatry i żałuję, że jej wtedy nie było, bo ona sprawy kleszczy ma przerobione na sobie i na swoim synu i wiedziałaby od razu co i jak, no ale nie ma co. Zrobiłam co mogłam. Dowiedziałam się jeszcze, że to że wyszedł rumien, to niekoniecznie borelioza. Wazne są badania krwi. Ja to w sumie nic na ten temat nie wiem, bo obiecałam sobie, że nic czytać nie będę i się trzymam.
Bartek osłuchany dostał tylko eurespal i zyrtek. Oklepywać.
Za to po południu poszliśmy na basen. Bartek pierwszy raz :-) ale zła byłam, bo woda zimna i posiedziałam z Bartkiem 15 minut i wyszłam. Jak na pierwszy raz, to i tak wystarczy. Minę miał jakby chciał powiedzieć " ale atrakcja, może jeszcze pochlapać rączkami", ale chyba dlatego, że w jego drzemkę wypadło wyjście. Zobaczymy następnym razem.
We wtorek albo w środę chcemy się wybrać do Gdańska do zoo i do ikei i jakiś krótki spacer po plaży.
Ja zapomniałam się pochwalić, że jeżdżę autem
Na działce potrenowałam. Wypad na stację benzynową, potem na zakupy i zdecydowałam, że wrócę z Bydgoszczy do Torunia i już sobię jeżdżę. Sama jeszcze nie, bo z parkowaniem mam kłopoty i takim szybkim podejmowaniem decyzji, ale jak na 12 lat przerwy jestem zadowolona, a mąż jeszcze bardziej.
Miłego weekendu dla zapracowanych i tych co na urlopie i przed.
Dziękuję za troskę!
Byliśmy u pediatry i żałuję, że jej wtedy nie było, bo ona sprawy kleszczy ma przerobione na sobie i na swoim synu i wiedziałaby od razu co i jak, no ale nie ma co. Zrobiłam co mogłam. Dowiedziałam się jeszcze, że to że wyszedł rumien, to niekoniecznie borelioza. Wazne są badania krwi. Ja to w sumie nic na ten temat nie wiem, bo obiecałam sobie, że nic czytać nie będę i się trzymam.
Bartek osłuchany dostał tylko eurespal i zyrtek. Oklepywać.
Za to po południu poszliśmy na basen. Bartek pierwszy raz :-) ale zła byłam, bo woda zimna i posiedziałam z Bartkiem 15 minut i wyszłam. Jak na pierwszy raz, to i tak wystarczy. Minę miał jakby chciał powiedzieć " ale atrakcja, może jeszcze pochlapać rączkami", ale chyba dlatego, że w jego drzemkę wypadło wyjście. Zobaczymy następnym razem.
We wtorek albo w środę chcemy się wybrać do Gdańska do zoo i do ikei i jakiś krótki spacer po plaży.
Ja zapomniałam się pochwalić, że jeżdżę autem
Na działce potrenowałam. Wypad na stację benzynową, potem na zakupy i zdecydowałam, że wrócę z Bydgoszczy do Torunia i już sobię jeżdżę. Sama jeszcze nie, bo z parkowaniem mam kłopoty i takim szybkim podejmowaniem decyzji, ale jak na 12 lat przerwy jestem zadowolona, a mąż jeszcze bardziej.
ale z doswiadczenia wiem ze zarcie typu leczo, bigosik zawsze na czasie i szybko mozna podgrzac. Po za tym dzieci musz obiadek zjesz wiec tez chce zrobic jakis gulasz z 2 zupki. Wsi do słoików zagotuje i gotowe.
Wspóczuje Ci serdecznie, bo rozumiem, że można się wykończyć. My mielismy z Bartkiem chece po działce, bo przyzwyczaił się do spania na świeżym powietrzu i w ciągu dnia nie spał później wcale albo jakieś 20 minut
. Teraz jest lepiej, bo zasypia przy mleku koło 10, a po 16 wychodzimy na plac zabaw, to kimnie w wózku, ale i tak może obudzić się przed 18, a o19:30 jest już ryk zmęczenia i wołania o spanie
Dobre, że budzi się koło 7, bo i po 5 potrafił.
