Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nawet fajnie było. Wczoraj mielismy plynac do Jastarni, ale bylismy zmeczeni i pogoda taka jakas niepewna byla, wiec bylismy u rodziców Patryka, potem na zakupach i pod wieczor na spacerze na skwerku i bulwarze w Gdyni, a przed 22 Patryk juz pojechał do pracy :-( 
bo chciałam żeby miedzy dziewczynkam było równe 6 i pół roku różnicy

U nas to samo! W carrym po przecenach bardzo się opłaca.Obkupilam ja troszke, jacka zreszta tez w caryy 80% znizki, wiec kupilam cala reklamowe koszulek bo u niego tak szybko sie plamia (twierdzi ze nie wie dlaczego) i niszcza (to samo;-)) ze napewno sie przydadza.Ja sobie oczywiscie nic nie kupilam, zreszta jak zwykle![]()
Natusia popieram Twój dobry zwyczaj nie jedzenia po 18. Kiedyś też tak robiłam...byłam szczupła , dobrze się wysypiałam...teraz chyba nie mam tyle motywacji co wcześniej... Ale warto próbować.
Ja właśnie wieczorami staram się nie jeść bo to lepiej dla zdrowia i figury![]()
Natusia ja tez kiedys tak robilam z tym niejedzeniem po 18.a potem mi ktos powiedzial ze to umowna godzina .chodzi o 3-4 godz przed snem.
No nam jakoś tak wypada bo spać idziemy ok 11 (choć czasem głodna)
Ale M też jest na dietce więc mnie bardzo motywuje, jak widzę że on nie je to i ja nie jem
QUOTE]
No i u nas szybko poszło bo ostatnie opakowani tabl zjadłam i zdecydowaliśmy że zaczniemy statranka z myślą że może koło maja , czerwca się uda (lekarz poradził żeby odczekać parę mies ) a ty @ nie przyszła!Ja nie robiłamprawdę powiedziawszy dopiero zdecydowaliśmy się, że zaczniemy się powolutku starać z nastawieniem, że do roku powinno się udać, chcieliśmy zacząć od tzw "rueltki" (raz z gumką, a raz bez - M chciał już, a ja do końca nie byłam pewna) i za drugim razem się trafiło
![]()
Było dużo szoku ale ile później radości!!:-):-):-)



Dobrze ze nic powaznego sie niestało

A ten napiwek to od tego adoratora

Ja tez mysle o tym szczeniaczku uczniaczku



to i ja powspominam ale nie ma zabardzo co, postanowiliśmy ze się staramy, odstawiłam plastry i odrazu. Dzień zleciał szybko, za szybko, my męczymy teraz płoty na padokach, bo Duet nam zwiewa ostatnio i wyszło na to ze musimy ponaprawiać sporo przed zimą.
Bo praktycznie co któryś post to piszesz o ogrodzeniach i juz sie pogubiłam


