Zdrówko!! właśnie kończę piwko i zastanawiam się nad kolejnym :-):-):-)
Szymek też "zjada" wszystko z ziemi, pomimo, że staram się go pilnować... nad morzem nawet trochę plaży zjadł, choć cały czas pilnowałam, żeby nie wkładał piasku do buźki. Strasznie szybki jest. Ale koleżanka Szymka jest jeszcze lepsza. Starsza, już chodzi i jak tylko zobaczy kamek to myk myk i zjada... nie mogą jej na zewnątrz z uczy spuścić, a i tak parę kamyków już połkneła

Co do żłobka to nie daję, bo moja mama + 2 razy w tyg niania są z Szymciem, ale gdyby nie mama, to też pewnie bym dała.. początki są na pewno trudne, ale myślę, że dziecku dobrze to robi... Rówiesnicy, a do tego odcięcie pępowiny z mamą.
Małaulka - na żywopłoty najpopularniejsza jest Thuja Smaragd, ale to wcale nie znaczy że najlepsza...Brabant jest jak najbardziej dobry i znacznie szybciej rośnie (tylko trzeba pamiętać, żeby go przycinać, wtedy się ładnie rozkrzewi). I uważajcie na kopane iglaki! Są tańsze, ale nie zawsze się przyjmują w ziemii, choć nie jest to regułą...zależy ile zniszczony jest korzeń, co przy kopanych jest normalne. Mi osobiście najbardziej podobają się żywopłoty mieszane - tzn różne gatunki iglaków i krzewów liściastych :-)