magdziunia
Październikowa Mama'08
O ale się działo
Malenko ja cię proszę Ty mi się tu nie denerwuj ;-)
A zachcianki jak zachcianki - korzystaj z nich.
Aniu piwkiem smaku mi narobiłaś.
Wpadłam życzyć dobrej nocy Wam - ja padnięta jestem - dziś zmordowałam plan rozwoju zawodowego (nareszcie).
Ech .... chciałam jeszcze coś napisać, ale ... zmęczenie daję za wygraną.
Buźka i może w weekend uda mi się wpaść tu - chociaż w niedzielę mamy nasza 6 rocznicę ślubu także pewnikiem jakaś imprezka się skręci z tej okazji
Dobranoc miłym paniom :-)
Malenko ja cię proszę Ty mi się tu nie denerwuj ;-)
A zachcianki jak zachcianki - korzystaj z nich.
Aniu piwkiem smaku mi narobiłaś.
Wpadłam życzyć dobrej nocy Wam - ja padnięta jestem - dziś zmordowałam plan rozwoju zawodowego (nareszcie).
Ech .... chciałam jeszcze coś napisać, ale ... zmęczenie daję za wygraną.
Buźka i może w weekend uda mi się wpaść tu - chociaż w niedzielę mamy nasza 6 rocznicę ślubu także pewnikiem jakaś imprezka się skręci z tej okazji

Dobranoc miłym paniom :-)
- plany planami, życie życiem. Bynajmniej mam stresa, czy już w sobotę go nie odwiozą. Muszę mieć nadzieję, że bedzie dobrze.



)
Aczkolwiek prawda jest taka ze im dluzej przebywa zocha w towarzystwie malego sasiada to staje sie nieznosna, kaprysna i robi dziwne rzeczy....Od listopada sie skonczy na szczescie

