reklama

Październik 2008

czarna79 nie martw się tymi wynikami badań, w ciąży wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Może masz za mało witamin i dlatego Ci tam pospadały niektóre parametry.
A co do witamin: w szpitalu mówili żeby brać zestaw Centrum Materna czy coś takiego, że ten feminatal to mniej osób chwaliło, nawet sam profesor mówił że te materna są lepsze ale dlaczego to nie wiem. Ja narazie tylko Folic biorę, następna konsultacja za tydzień.
 
reklama
Hej. Faktycznie wyniki krwi można podratować jakimiś witaminkami. pytąłam sie w aptece jakie są najlepsze ale aptekarki stwierdziły, że wszystkie są ok. Na krew dobre też chyba były buraczki o ile się nie mylę.

Co do złej cytologii to ja też mam nadżerkę ale nic z nia na dzien dzisiejszy nie robię...
 
Czesc Dziewczyny czesc czarna ja tez mam złe wyniki krwi i lekarz powiedział ze jesc jesc jesc i witaminy i bedzie oki wiec buraczki wprowadz do meni. A co do cytologi to najpierw skontaktuj sie z lekarzem on cie dobrze poprowadzi zamartwianie sie jes gorsze.
 
Dzieki Kaka mi teudno wprowadzac cokolowiek bo cały czas mam wymioty ale mezus chodzi za mna z owocami sokami i cały czas cos mi daje abym zjadła
 
Agamir lekko to nie masz...mi się regularne wymioty skonczyły w 12tyg, chociaż jeszcze czasem zapawikuję...wczoraj wieczorem, świeżo łyknięte witaminki wylądowały w kanalizacji...
Przedtem też wymiotowałam tylko z samego rana...wiec po południu miałam już luz i mogłam coś zjeść. A po soczkach mam zgage.
 
Kaka zazdroszcze ci ze ci juz przeszło ja sadze ze podobnie jak moja mamcia bede miała wymioty do konca ciazy. Ja ne moge patrzec na mieso i słodycze. Witaminy biore Feminatal bo po maternie i prenatalu zaraz gadałam z kibelkiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry