reklama

Październik 2008

reklama
A to rzeczywiście już niedługo (chodzi mi o zmianę czasu).
Dzieciaki wstały o 6. Potem kąpiel Małego (z pampka aż wylazłó:-D), moja kawa, Julki kakao, Radusia kaszka:-p. Na zewnątrz buro i ponuro, a miałam plany...
To straszne, co się dzieje u Dorotki. Dziewczynie nie jest lekko... Tak mi przykro, że Oli musi się tak męczyć....:zawstydzona/y::-( Taka Kruszynka! :-(
PS. Gdzie są teraz wątki zamknięte???​
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja!
U nas nocka jak ostatnio parę, więc przerywana płaczem. Ale udało mi sie dziś oszukać Maćka wodą i po raz pierwszy od urodzenia właściwie nie zjadł nocnego posiłku :tak: Nie chciał jeść kolacji (kaszkę mu wymieszałam z deserkiem ze słoiczka, którego nie chciał jeść, bo za duże kawałki w nim są :cool:) więc dostał butklę przez sen o 22.30 i później trochę wody ok 5. I az się sama zdziwiłam, że się nie domagał mleka, bo zawsze w nocy wciąga cała butlę aż furkocze :confused2: Wprawdzie ostatnio robiłam mu mleczko z połowy ilości proszku, żeby go przestawić, ale i tak jestem w szoku, że pociągnął ta wodę z 5 razu, odwrócił się i spał dalej :szok: może się uda go przestawić :confused2:
 
Czesc dziewczyny u nas nocka spokojna. Mały pospał do 7 wiec jest ok. Za oknem leje szaro brrrrrrrrrrrr. Mały bawi sie w łózeczku. Zjadł rao 120 mleka i teraz dopiero obiadek moze uda i wscicnac. widze ze jeszcze troszke dzieci je w nocy nasz niestety nie a wcisnieciu mu leka przez sen jest niemozliwe budzi sie i wrzeszczy ze złosci. Jedynie rano wypija melko 90-120 i to jest jedyny mleczny posiłek. Zycze miłego i udanego dzionka.

Straszne biedna Oli. Pozdrowienia dla niej i Malenkiej. Aby czarny scenriusz sie nie sprawdził
 
no i cały dzień w łóżku. Dostaliśmy z M nowy już drugi antybiotyk i mam nadzieję że on nas postawi na nogi. Choć jak na razie ja wcale nie czuję się lepiej. :eek:
Kacperek zdrowy i prze szczęśliwy bo ma oboje rodziców w domu :-D

o ludu to żeście sie pochorowali:szok::szok:

witam środowo. U nas pochmurnie choć akurat teraz nie pada a na zewnatrz całkiem przyjemnie, ale zapowiadaja deszcze wiec nie wiem czy spacerek bedzie:sorry:
Moj mały śpi 2 x dziennie raz godzine lub 1,5 tak koło 10 zasypia, a drugi raz zazwyczaj na spacerze drzemie lub w domku koło 0,5h;-)

dzis mnie mały zaskoczył bo sam wczłapał się do mamusi do łóżka:-D:-D Jego łóżeczko stoi przy naszym ;-)i ostatnio otworzyłam mu ten otwór aby nie wstawać tylko przez niego podawać małemu smoka itp. I ten dziś wyczaił ze można przez niego sie do nas dostać:-D:-D
 
Dzien doberek, a ja niedawno sie z wyra zwloklam;-)
Mlody zajety nowymi zabawkami a ja moglam se polezec...
Za oknem normanie strasznie, trza swiatlo miec zapalone bo normalnie ciemno:-):-):-) buuuuuuuuuu nie lubie takiej pogody....
\Uciekam na kawcie:tak:
 
reklama
A ja zawsze sie wkurzam jak czytam cos takiego, ale to problem bardziej zlozony, bo to nie tylko rodzice sa winni ze tak sie dzieje (moim zdaniem;-)) chory jest caly system...No i zawsze sie kluce z moja sis jak gadamy o porzuconych dzieciach, aborcji itd.
A jak czytam tamte komentarze....i szkoda ze wypilam kawe bo juz mi sie cisnienie podnioslo :D:D:D:D:D

A my w przyszlym tygodniu podpisujemy umowe!!!!!!!!!!!!!
Wczoraj spakowalam pokoik zosi, duzo rzeczy poszlo na smietnik, zostaly zabawki ktorymi sie bawi i nie sa zniszczone.
No i urodzinki stasia sie rzesunely na 17 pazdziernika zeby jeszze tutaj je zrobic:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry