trina79
Mamusia Lili i Maciusia
he, he, he jakbym o Mac ku czytała, z tym że on sie na podłogę nie rzuca. Ale piszczy, rzuca wszystkim co ma w ręce, a jak próbuje go złapać, to sie wyrywa, wygina i gryzie? Ogolnie to z mojego syna straszny złosnik ostatnio, jak mu sie cos nie podoba to zaczyna kopac, machac rekami, grysc i sie rzucac na podłoge...![]()

Mój M jest przerażony tym, że ja bede miała teraz w szkole zajęcia co druga sobotę do 21 i on będzie musiał usypiac Maćka, co mu sie może w opkresie noworodkowym zdarzało, jak lulał go na rekachM przerażony że będziemusiał gotować obiadynoi wogóle jak to wygląda że on w domu a żona do pracy???
![]()
od taqmtej pory nigdy nie udało mu sie młodego uśpić. I nic dziwnego, bo on uważa, że Maciek powienien w ciągu 5 min zasnąć, a jak tego nie robi, to jest pielgrzymka do mnie i tekst "ja nie umiem, ty spróbuj"
już nie mówię o tym, że M zamiast wyciszać młodego przed snem, to się z nim kotłuje po łóżku. A ja później godzine z nim walczę 
I jest jeszcze ten problem, że ja oprócz tych sobót co dwa tyg, bedę jeszcze miała fakultety weekendowe od listopada do poł stycznia w te tyg co nie mam zjazdów i wtedy mam zajęcia od 8.30 do 18.30 w sob i niedz, więc M chyba od zmysłów odejdzie jak bedzie musiał sam spędzić weekend z ?Maćkiem, jeszcze na dodatek w zimie





ale tak to jest, jak młody nie daje sobie w paszczę zaglądać, a jak mu wsadzam palucha to mnie od razu gryzie
więc nie daję głowy czy jeszcze jakiegoś zębola przede mną nie ukrywa...
czy dopiero teraz nie ma pracy. Nie zebym była wscibska ale za co wy zyliscie