Ależeście się ropisały moje drogie...tylko na moment Was z oka spuścić;-)
Dorotka cieszczę się, ze ok z dzidzią i trzymam kciuki za pozostałe wizyty.
Karolina222 pewnie łatwiej byłoby nam Tobie coś doradzić gdybyśmy wiecej wiedziały o Twojej sytuacji. Pisałaś, że jesteś na zwolnieniu bo praca zagraża Twojemu dziecku. Masz umowe na stałe?? Jeśli tak to wrócisz po porodzie i będziesz miała z czego utrzymać siebie i dziecko. Masz blisko rodzinę, która może Cię wesprzeć? Skoro Ojciec dziecka Ci nie pomaga to przydałaby Ci się ktoś, kto Cię odwiedzi, poradzi i przytuli. Z nami zawsze mozesz pogadać...ale mamy kiepsko wyćwiczone przytulanie na odległość;-)
Z facetami to czasem tak dziwnie, wiedzą że z seksu czasem są dzieci a potem jak przyjdzie co do czego, nie chcą ponieść odpowiedzialności.
Pocieszeniem jest to, ze nie wszyscy są tacy i pewnie znajdziesz super faceta, który się o Was zatroszczy, czego Wam z całego serca życzę.