prezenty rozdawała dziś
Gosia ;-) ale jak się już tak uparłyście baby na te pączki to zjadłam dziś za Wasze zdrówko (za namową Seby bo miał być dobry ;-)) olbrzymiego, ociekającego tłuszczem, z mega grubą warstwą lukru pączka oponkę, normalnie tłuste świństwo jakich mało, dla każdej z nas tłuszczu by starczyło :-)
malena no miałam pisać powodzenia, ale na pewno ok poszło
Evelajna maratony bezsenności normalnie robisz ;-)
dorota to miałyście wyprawę, a kiedy wyniki? Igę też kłuli wczoraj bo w poniedziałek siuśków nie udało mi się złapać, ale na szczęście babka idealnie za pierwszym razem pobrała; oby takie nocki jak najczęściej już były
majeczka super że M z pracą ok

Tobie też się uda
Asia a to kumam, trzymam kciuki żeby jak najłagodniej się odbywały sprawy, tylko teraz widzenia itd. pewnie będą do ustalenia
Martynka i jak, będziesz wybierała się na rynek?
ja jestem po zebraniu szkolnym, dowiedziałam się że Seba wchodzi najpewniej w okres ostrego dojrzewania i zaczęły się ostrzejsze pyskówki i stawianie nauczycielom
ale na tle innych chłopców jest nadal aniołem
babeczkom które nadal mają ochotę na pączki proponuję - poszukajcie pod pierzynką, jest duża szansa że natraficie na dwa cieplutkie pączuszki :-);-)

