Dzien doberek:-) Dzien jak co dzien...za oknem paskudnie, na mnie z rogu patrzy sie cala kupa (w kupie razniej) prania do prasowania wrrrr, na 16 z Zosia do dentysty, a potem sprzatanko, prasowanko.
Tesc wczoraj mial operacje, narazie wzystko oki, oby tak dalej

A zyczonka dla oliwki

[/QUOT
Trzymam kciuki aby z teściem było juz ok wszystko
Cześć dziewczyny
sto lat dla Oliwii
Czarna tak robiłam badania, nic nie wyszło, byłam u laryngologa nic nie stwierdził a w kółko to samo.... wirusowe zapalenie jedno po drugim ja nie wiem dlaczego on tak wszystko łapie

Ja już wychodzę z siebie i staję obok. Niby tym razem nie jest tak źle bo temperatura tylko 38 no i kaszel i katar. Wszystko wina tego że przynosimy wszystko z przychodnia ale niestety tego nie da się zapobiec bo M musiał by zmienić praca, o sobie nie wspomnę no i zero kontaktu z moją rodziną. W dodatku idą mu te 4 i wyje z bólu. Z resztą wychodzi i tak na to że wszystko przez te zęby. On bardzo ciężko przechodzi to ząbkowanie. Każdy ząb wygląda właśnie takt że mały się rozkłada. 2 tygodnie temu dolna 2 i 1,5 tygodnia choroby w tym tygodniu górna 4 i znowu to samo. We wrześniu jak szła dolna dwójka też się rozłożył, poprzednie górne dwójki to samo..... z resztą u dentysty też byłami i powiedzieł to samo co cała reszta że niestety tak będzie i trzeba to przeczekać .... tylko że ja już niemam siły a mały jest tak rozregulowany że w ogóle nie chce jeść, w nocy bez przerwy budzi się z płaczem, jak dostaje napadu głodu po 2 dniach nie jedzenia to dostaje rozwalniania, bez przerwy na jakiś lekach a ja więcej sypałam jak był niemowlakiem i jadł co 30 minut pierś bo przynajmniej przykładałam go i zasypiałam.... powoli tracę kontrole nad sobą i siadają mi nerwy. jeszcze zwalili mi się na głowę znajomi którzy przyjechali na warsztaty do Wrocławia i nie mieli gdzie nocować a przyjaciołom nie odmówię. Na szczęście już pojechali choć z drugiej strony był ktoś kto został z małym żebym mogła wyskoczyć po zakupy czy jak już miałam dość płaczu wziął go na ręce i uspokoił.... Dobra kończe znowu się użalam na siebie i tylko wszystkim psuje chumor.... no i dlatego na razie lepiej się odzywać przez jakiś czas nie będę żeby trochę dojść do siebie z tym wszystkim...
agamir daj znać co i jak bo się tu o ciebie niepokoimy!!!!!!!!!!!!!!!
Tulę cie mocno. Musisz być silna i zdrówka dla Kacperka.
DUŻO SŁONKA DLA OLISI W DNIU URODZIN
U nas znowu lipna pogoda. Ja strasznie zakatarzona. Zatoki mi rozsadza. Dziś jedziemy do rodziców. Wieczorem mam wyjście do kina z koleżankami. Jutro jedziemy odwiedzić Maciusia pradziadka i kuzynke Amelkę. A w niedzielę na groby bliskich. Lecę nas pakować póki Maciejek spi. Miłego dnia i weekendu.