ppatqa
Październikowe mamy'08
pisze pisze, wcześniej młody mi nie dał. ięc ma oparzoną dłoń i kciuka- tam jest 1 z lekką 2. Druga ręka tylko zaczerwienienie było i tam jest ok. Łydka mocna 2, zszedł cały naskórek, idzie przesięk. Na pogotowiu dostał przeciwbólowy i opatrunek. Do domu 2 razy dziennie zmiana opatrunków, przemycie i maść, antybiotyki i o dziwo zero p-bólowych, ale juz mam silne :-), choć narazie twierdzi ze nie boli mocno.. Siedzi na kompie, cicho jak trusia. W poniedziałaek ma sie zgłośić do poradni. I pęcherz na wardze.
My na maślaki nie poszliśmy już było za póżno, ale zaliczyliśmy z młodym las i przynieśliśmy torbr kani, więc jutro będą na oiad, potem M wybrał się na myjke i posadzić, położyć dziadka mojego, więc wrócił na kąpiel, ale przed kąpielą obcieliśmy młodemu włosy nad uszami i z tyłu. Na obiad ja młodem,u do ryby ugotowałam brokuły i ziemniaka, bo my jedliśmy z kiszoną i chlebem, a tem wolał z chlebę i kiszoną szamał.
My na maślaki nie poszliśmy już było za póżno, ale zaliczyliśmy z młodym las i przynieśliśmy torbr kani, więc jutro będą na oiad, potem M wybrał się na myjke i posadzić, położyć dziadka mojego, więc wrócił na kąpiel, ale przed kąpielą obcieliśmy młodemu włosy nad uszami i z tyłu. Na obiad ja młodem,u do ryby ugotowałam brokuły i ziemniaka, bo my jedliśmy z kiszoną i chlebem, a tem wolał z chlebę i kiszoną szamał.



Dobrze, że z tatem tylko tak się stało!!!!
Może to i dobrze, bo Radek bedzie jeszcze na tym zabiegu ubezpieczony z jego pracy