reklama

Październik 2008

witam my już po spacerku, cmentarz zaliczony, młody usnąl nam w wózku i spał 2 godzinki, potem wpadli teście, potem siostra M, oiad i zaraz do kuzyna lecimy. A jutro w trase, więc mnie nie będzie
 
reklama
Hej a u nas na osiedlu impreza na całego, Karolina się przebrała w diablicę trochę ją pomalowałam i poleciała szukać skarbów a wieczorem już się poumawiały, że będą chodzić po domach za cukierkami, ja też już przygotowałam koszyk ze słodyczami...
Mam nadzieję że wystarczy bo tu tych dzieciaków jest w ch.........

Pogoda dziś piękna, to im się udało.
 

Załączniki

  • Obraz 1349.jpg
    Obraz 1349.jpg
    46,2 KB · Wyświetleń: 42
To aż dziwne, że w tak małym miasteczku jak nasze, dzieci chodziły zbierać cukierki :tak: Były, dostały, reszta należy do Julki. U nas wieczór spokojny. Jutro się zobaczy. dobranoc Mamusie!!! Padam na nos.... :-D
 
No to i ja sie witam, mlody wlasnie zasypia o dziwi w lozeczku, zocha na dole spi z babcia zeby jej smutno nie bylo (babci znaczy sie) a ja w koncu mam wolne...
Bede mniej pisac bo moge tylko na laptopie jacka cos skrobnac, w tygodniu tesciowa zadzwoni to tk i zapyta sie o net, ile trzeba wogole a to czekac;-)
To ja uciekam, jutro pewnie postki beda, ale i tak zajrze:-)
 
U nas te wróżby są tradycją ale czy się spełniają:sorry2::sorry2::sorry2: wątpie:-D:-D
... Dziś wyjazd do teściów na weekend. Hmmm trza to jakoś przeżyć:sorry::-D:-D:-D

Do mnie dziadki nosem kręciły, że nie zrobiłam wnuczce testu, bo to trzeba z "przymróżeniem oka" traktować i sama o tym wiem, ale... ja taka właśnie trąba jerychońska jestem i takie durnoty mi spać nie dają więc - dla swojego spokoju nie robiłam. :-D:-D:-D Zbyt wybujała wyobraźnia:-D
No to ... hmmm... powodzenia.:sorry2:

Ula mnie się widzi, że dzieciaki chodzą tylko po tych "oznaczonych" domach - trupami, strzygami, pajęczynami. Bo do nas nikt nie pukał.:-D Ale może i dlatego, że bramę mamy do ogródka. Nie wiem.
Wesolutka delikatne uściski dla Jagusi. Bidusia....
Dorota ło matko, ja tam za brzuszkiem nie tęsknię. Wolę go mieć... obok:-D:-D:-D

Tu kilka zdjęć z naszego parku - klimatu nie oddają, ale wyobraźcie sobie pełno pomarańczowych światełek na drzewach i domach, pajęczyny na krzakach, że prawie każdy dom ma jakąś strzygę, upiora lub pająki, sztuczne ognie wybuchają na niebie (pomarańczowe obowiązkowo), petardy strzelają i jest jak trzeba. I nadal strzelają!!! A na koniec Tuśka - dzisiaj (wczoraj) piwkowała wieczorem:happy2:
 

Załączniki

  • IMG_0988_640x426.jpg
    IMG_0988_640x426.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 45
  • IMG_0994_640x426.jpg
    IMG_0994_640x426.jpg
    32,8 KB · Wyświetleń: 47
  • IMG_0995_640x426.jpg
    IMG_0995_640x426.jpg
    29,5 KB · Wyświetleń: 45
  • IMG_0997_319x480.jpg
    IMG_0997_319x480.jpg
    30,2 KB · Wyświetleń: 46
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny
ULU ale jedzonko :-)
EVELAJNA kiedy ty spisz?
Toska da ci sie pozniej nad ranem wyspac?
ZDjecia super A na ostatnim TO CZY NA TEJ PIEKNEJ GLOWCE POJAWILY SIE WLOSKI ?????? :-)
MAGDASF1 nie wiem czy mi cos umknelo ALE GDZIE WY TERAZ JESTESCIE ?JUZ U TESCIOWEJ ?JUZ SIE PRZEPROWADZILISCIE?

U mnie nocka taka sobie Poszla spac kolo 21 Obudzila sie po 1 ale smoczek pomogl Obudzila sie po 2 ale juz nic nie pomoglo ani smoczek ani herbatka ani jej uspakajanie Tylko wziecie ja do lozka Nie wiem spi ktoras mama z dzieckiem?Zauwazylam ze oliwka woli spac z nami Na lozku jej lepeij zasnac i sie uspokoic Pozniej odkladana do siebie nie bardzo jej sie to podoba Ja z nia sama moge soac dla mnie to nie ma problemu

Ja z mama i jasiem zaraz na groby jedziemy G zostajez Oliwka w domu Zimno u nas W nocy byl mrozik Nie bedziemy Oliwki ciagac na to zimno A ja soobie kilka godzin odpoczne od niej hihihi
MILEGO DNIA
 
Ja też śpię z Juniorem, jak M. śpi z Julą :tak:
I też zostaję w domu z Radziem, bo nie chcę go ciągać w taką pogodę. Jedzie M. z Julą. Do potem Mamusie, bo teraz mam troszku do zrobienia :sorry2: I dlaczego tu tak pusto???:confused:
 
cześć dziewczynki,
mój najmłodszy małolat przed 7 zaczął się domagać zabaw. Już się cieszyłam, że do mojego P. poszedł, ale po chwili zmienił zdanie i przyszedł do mamy....
ale wyobraźcie sobie, że ja do niego dzisiaj w ogóle nie wstawałam. Zapłakał ok 24, 10 min chyba krzyczał, a może mi się śniło. P dał mu wody i troszkę kaszki, w każdym razie do 6:45 spał we własnym łóżeczku, po raz pierwszy!!!! :)))
Wielki Sukces.

U nas też zimno i pochmurno, ale mimo to na spacerek się wybieramy.
Słońca życzę...
 
Cześć dziewczyny
my zaraz szykujemy się na groby, pogoda dopisuje, zimno ale słonecznie wiec Szymcia zabieramy ze sobą.

A jak Malenie poszła obrona??? gdzież ona się podziewa?

Lece na zamknięty, bo muszę coś skrobnąć.
 
reklama
Witam w pierwszy dzień listopada

Noi po halloween:tak:, rany tyle dzieci było, że mojego zapasu brakło, musiałam Karoliny cukierki dosypać i trochę biszkoptów od Lenki.:szok:
A nasza też potem z pełną torbą wróciła do domu, bo one pózniej chodziły bo jak to Karolina powiedziała, że "o 6 to chodzą małe dzieci a ja i moje koleżanki już jesteśmy duże więc musimy chodzić pozniej":-D:-D........... niech im będzie:-D
A dziś słońce naprzemian z deszczem, byłam umówiona po południu do naszych znajomych irlandczyków ze starego miasteczka a ta wczoraj dzwoni, żebym nie przyjeżdżaa bo ich 25 letni syn ma świńską grypę:szok::szok::-(!! Więc jednak jest to cholerstwo........:no::no:
A ja dziś nic nie robię, obiad mam od wczoraj, moja mniejsza wczoraj zastrajkowala i wcale obiadu nie zjadła:no:, pierwszy raz!!

Trochę mi smutno, że nie mogę pójść na cmentarz do rodziców, ale choć M dziś tam będzie.........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry