reklama

Październik 2008

Witam z rana. Dzięki dziewczyny za wszystkie podnoszące na duchu posty i za podpowiedzi co z tym zrobić. Ale same rozumiecie że nie moge mu wszystkiego na raz zastosować. Zapisze sobie na katce wszystkie te maści i specyfiki i popytam lekarza. Wczoraj też kąpałam go w krochmalu i tak jakby to wszystko troszke zbledło. A może mi sie tylko tak wydaje. Zobaczymy. Próbowałam sie zapisać dziś do lekarza ale jej nie ma więc jutro znów bedę próbować.

No a teraz mam pytanie. która sie ze mną napije kawki?
 
reklama
Hej kochane mamuśki :)

Piękne słoneczko wyszło u nas i od razu człowiekowi lepiej na serduszku :)

Mam dziś wielkie plany bo chcę jak mały uśnie umyć okna....... No i może by się udało podrzucić Potworniastego do mamy na 2 godzinki to bym sobie do stajni wyskoczyła. Mam jeszcze troszke roboty do firmy i jak zwykle nie wiem co w pierwsze włożyć ręce.

Do mamuś z Wrocławia. Organizujemy spotkanie wymiankowe ciuszków dziecięcych we Wrocławiu na razie szukamy miejsca i terminu ale jakbyście były zainteresowane to się odzywajcie. :tak:
 
MAKSIOWA powodzenia :-)
Ja nie pije kawki :-)
MAGDA fajnie ze macie 3 pokoje :-)
WESOLUTKA u mnie to samo nie wiem dlaczego ona sie budzi Juz analizuje wszystko Juz dzis uchylilam drzwi aby troche powietrza weszlo i dupa
GOSIU sliczne zdjecie :-)

Dziekuje za kciuki i za slowa otuchy Tez jestem dobrej mysli
Nocka taka sobie Zasnela o 23 Zaniedlugo tez z tym bedziemy pracowac aby zasypiala szybciej Zasnela o 23 obudzila sie o 2 z placzem Dalam jej herbatki
G byl nieugiety i mowil do niej ze jest noc i trzeba spac I ze nie wyciagnie jej z lozeczka Oliwka plakala leazala i wyciagala raczki aby on ja wyciagnal do nas Ale zasnela po jakis 30 minutch w lozeczku Teraz juz od przed 8 sie bawi Ja o 9,15 dzwonie do lekarza Ide przyszykowac rzeczy bo jak bedzie miejsce to bede miala kilka minut do autobusu 3 majcie kciuki aby bylo miesce bo chce isc jak najszybciej
 
Pikanterii niestety nie będzie.

Hanka wstała 5,26. Tatus musiał ją przebrac bo kupka wyjechała z pieluszki a mama robiła w tym czasie mleko 180 ml + smecta+ lacidofil. Hanka wsiorbała wszystko. Potem wygłupiała sie z tatą a mama próbowała jeszcze dospać. O 6tej ubieranko do babci. Młody wyszedł z psem. No 6,11 już ich nie było. Położyłam sie dalej spac i spałam do 7mej, a potem ustwiałam sobie jeszcze drzemkę na 7,10:cool2:. Potem szybka poranna toaleta, ubieranie, makeu up i w drogę. Po drodze ciastko francuskie i 2 bułki. Zapłaciłam całe 10 groszy więcej niż wczoraj ehhh to podwyzki:wściekła/y:
W pracy byłam za 5 ósma. Wypiłam kawkę, zjadłam ciacho, obgadałam wszystkich pokolei no i własnie zabieram sie za pracę zaczynając od BB.
 
Czesc!
U mnie chyba pierwsza nocna awantura.
Poszła spać o 21, obudziła się ok 22 i chciała się bawić i spać jednocześnie.
I tak marudziła do 24 :confused:
Ja Ci Dorotka serdecznie współczuję, bo po jednym takim wyskoku mam dość.
Do tego wstała o 6 :wściekła/y:
Ale odkryłam przyczynę, a raczej usłyszałam w postaci pierdów-gigantów.
Głupia matka pozwoliła wczoraj dziecku jeść placki ziemniaczane, a że dziecku smakowały, to wszamała 3 - chyba za dużo jak na malutki brzusio... :-(

Dziś wizyta u gina :tak: O ile można się cieszyć z takiego powodu.
Tylko mnie ostatnio brzuch coś pobolewa jak Izkę za dużo razy podniosę.
A muszę trochę podnosić, bo nie chodzi, a na czworakach nie zawsze na zawołanie przyjdzie albo się zatrzyma... :sorry2:
 
CZesc dzieewczyny serdecznie witam i pozdrawiam.

Dorotka trzymaj sie szpital nic fajnego ale jak trzeba to trzeba.

Ja dorobiłam sie paciorkowca wiec jestem na antybotykach i ledwo dycham. Maksio od leków jest strasznie niespokojny.

Antos mowi juz czysto i wyraznie ide jak idzie i daj jak cos chce , wyrzuca swoje pieluchy do kosza na pieluchy i jak znajdzie smieci niesie do smieci rosnie mamy czyscioszek. Widze go tylo przez połaczenie internetowe i łzy mi lece jak całuje laptopa i woła mama. Ale moze juz niebawem bedziemy wszyscy razem w domku jesli Maksio nie zarazi sie tym cholerstwem
 
CZesc dzieewczyny serdecznie witam i pozdrawiam.

Dorotka trzymaj sie szpital nic fajnego ale jak trzeba to trzeba.

Ja dorobiłam sie paciorkowca wiec jestem na antybotykach i ledwo dycham. Maksio od leków jest strasznie niespokojny.

Antos mowi juz czysto i wyraznie ide jak idzie i daj jak cos chce , wyrzuca swoje pieluchy do kosza na pieluchy i jak znajdzie smieci niesie do smieci rosnie mamy czyscioszek. Widze go tylo przez połaczenie internetowe i łzy mi lece jak całuje laptopa i woła mama. Ale moze juz niebawem bedziemy wszyscy razem w domku jesli Maksio nie zarazi sie tym cholerstwem
Agamir, trzymam kciuki!!!! To smutne, że Antek nie może być przy Tobie./... Już niedługo
Dorotka, za Was też mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!

Mam maseczkę na buzi z glinki i chyba zaraz ściągnie mi połowę twarzy. Czuję się jak po paraliżu :-D poza tym paznokcie w kolorze fuksji:-p
 
Witajcie - czasu brak na pisanie i dopiero dziś wpadłam skrobnąć iż żyjemy.

Mąż mi się rozchorował i kaszle strasznie ale za cholerę do lekarza nie chce iść - no ja za niego nie pójdę :szok::eek:

Młody dokazuję ile wlezie - właśnie dorwał odkurzacz, bo wzięłam się za porządki - okna pomyte, pranie zrobione i kurze jeszcze zostały.
Śmigam chyba na zakupy zaraz bo puściutto w lodóweczce :eek:

Kaka no no czytałam z zapartym tchem :-D:-D:-D:-p

Kate spoźnione życzonka dla Mariczki.

Dorcia zdrówka dla Oliwii - qrcze a ten cewnik to boląca sprawa - ech ileż to dziecko się wycierpi.

Agamir zdrówka kochana - żesz to cholerstwo musiało się przyplątać do Ciebie.
A Antek to czyścioszek :tak:

Malenko uważaj na siebie.
A z tymi pierdami to koszmar - ja też taki błąd niedawno zrobiłam i mały później szalał a ja odchodziłam od zmysłów i rano wyglądałam dosłownie tak :eek:

Dobra zmykam bo czas pędzi a ja dalej zostanę z bałaganem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry