Hej.
Tydzień już w połowie a ja czuję się zmęczona - ciągle coś i dzieje się dużo.
W pracy dostałam pieniążki do wykorzystania na święta - tzn muszę na fav kupić - supcio no i zwrócą.
Poza tym dziś był u nas ksiądz po kolędzie - a młody szalał przy nim ... wcale się nie bał.
Szprync jeden - z jednej strony ciesze się.
Aniu przykro mi bardzo [*]
Agamir :-)
Dorcia gratki.
Domi kawały super - uśmiałam się do łez
Więc i ja coś dorzucę
Pewien facet ,przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę.
Pewnej nocy oświadczyła mu, że jest w ciąży. On nie chcąc zrujnować swojej
reputacji i małżeństwa, dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do
Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu.
Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko. Ona
się zgodziła, ale spytała:
-Jak mam przesłać Ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?
-Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres domowy,
z jednym tylko słowem "spaghetti", wtenczas zacznę słać Ci alimenty
na utrzymanie dziecka.
I ona wyjechała...
Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu żona
mówi:
-Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to
za kartką.
Maż na to:
-Daj mi tę kartkę, zobaczę co to?
Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując. Mąż zaczął czytać
pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał...
Na kartce było napisane : spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti
Trzy porcje z kulkami mięsnymi ,dwie bez. Wyślij więcej sosu.
Kaka
Powoli przygotowuję się do świąt - musiałam zweryfikować listę zakupową, ustalam też z teściową jakie menu na wigilię, bo najpierw idziemy do niej a później do moich rodziców jedziemy.
Oj jeszcze 3 tygodnie i święta - lo matko leci strasznie szybko.
Mam nadzieję, że sypnie troszku śniegiem.
Dobra zmykam spać.