reklama

Październik 2008

witam środowo
Dorotka powodzenia w dalszych romowach;-)
Malena oby do kwietnia:-p:-p
Patrycja u Ciebie jak widać życie jak zwykle na pełnych obrotach:tak:
Magdziunia boziu co za zwyczaje kolendy przed swiętami :szok::szok::szok::szok:

Ehhhh pada pada pada
 
reklama
Witam i ja.

Co do spania Jaguśki wypróbowałam ubrac ją lżej na noc- nie pomogło.Dałam przeciwbólowy na noc- nie pomogło.W końcu się wkur...... i tak podjełam pewne kroki odkąd Jagna się urodziła zawsze spała w swoim łóżeczku ale obok naszego łóżka tak blisko że na wyciągniecie reki.A teraz w nocy przekrecała się i zaraz sie budziła o barierki i zaraz do nas darcie i wsumie już nie chciała spać.Mimo że przeniesiona jest do swojego pokoju to i tak łóżeczko zostało postawione obok naszej kanapy więc sobie myśle że ona nas wyczuwa i może chce dlatego do nas i dlatego czuje nas że trzeba ją gdzies dalej.Wywaliłam łóżeczko rozłożyłam kojec i jest teraz na 2stronie pokoju z dala od nas ale nie wiem jak ją będe tam usypiać zawsze kładłam ją do łóżeczko a ja siebie na kanapie i czekałam a jak tylko wychodizłam z pokoju to darcie a teraz nie ma kanapy obok nie ma jak usiąść??Miałam zacząć tej nocy nauke samodzielności ale ja jestem przeziębiona K chory i Jaguśka zaczeła kasłać leje jej się z nosa i całą noc miauczała i spała ze mna.Więc jak tylko dojdzie do siebie to wprowadzam nauke samodzielności.Dziś w dzień nie poszła spać w kojcu bo sie darła ale położyłam ja na kanapie ze mną zasneła i ją przeniosłam do kojca-nie wiem wydaje mi sie to zła metoda.

Poza tym z wieści to my tez idziemy jednak na sale na sylwka.Z jednej strony nie moge sie doczkeać a z drugiej głowa niespokojna jak nie wiem:(((Nie kupuje chyba żadnej kiecki bo nie ma kasy na to.Konrad 8 zaczyna budowe i teraz trzeba oszczędzać.

Sorki za chaotyczne pisanei ale zaraz przyjdzie lekarz i Jagna miauczy.
 
czesc dziewczyny
jestem załamana, od piątku Szymonek wymiotuje, co zje to out, wczoraj nawet wodę zwrócił. Non stop nawadniam, z różnym skutkiem. Boje się odwodnienia i szpitala.:-(:-(:-( Jest taki słabiutki i markotny. Rota wykluczyliśmy, lekarze rozkładają ręce, ale jeszcze jeden taki dzień, a pewnie nie obędzie się bez szpitala. tfu, tfu....
 
WESOLUTKA top zycze zdrowka i powodzenia w nauce samodzielnosci
WIOLU jejku wlasnie co mowia lekarze?
3 mam kciuki aby jednak do szpitala nie trzebabylo isc

Oliwka spala 2 godziny Ja podzwonilam ale nie udalo mi sie nikogo umowic Pozniej bede jeszcze dzwonic Tera zlece bo oli nie daje mi pisac Chce o klawiature walic i placze jak jej nie pozwalam
 
Wiola ojejku, żeby się polepszyło szybciutko, zdrowiej Szymonku
wesolutkaaa no ja też zaczęłam wczoraj walkę ze spaniem Igi, ona jak tylko wyczuła szczebelki to się budziła więc T. przerobił łóżeczko (mieliśmy kupić piankę tą co Kaka ale na razie poczekamy) i odkręcił przednią barierkę, na drugiej jest ochraniacz i pół nocy przespała u siebie, a to u nas juz sukces ;-) super że na sylwka się pobawicie i zdrówka dla Jagusi
malena połówkowe niedługo :-)
dorota super że początek udany :tak:

a mnie opuścił dobry nastrój, chyba prze pogodę, wczoraj w dzień było strasznie ciemno, dziś leje
upiekłam sobie babeczki przed chwilą, może się poprawi humorek
ale te kolędy szybko macie, u nas tylko po świętach i to popołudniu lub wieczorem
 
czesc dziewczyny
jestem załamana, od piątku Szymonek wymiotuje, co zje to out, wczoraj nawet wodę zwrócił. Non stop nawadniam, z różnym skutkiem. Boje się odwodnienia i szpitala.:-(:-(:-( Jest taki słabiutki i markotny. Rota wykluczyliśmy, lekarze rozkładają ręce, ale jeszcze jeden taki dzień, a pewnie nie obędzie się bez szpitala. tfu, tfu....

zdroweczka zycze
biedactwo :(
 
Właściwie lekarze nic konkretnego nie mówią, tylko radzą, orsalit do nawadniania, chrupki, ryżankę, marchwiankę podawać. Rota to nie jest, a jelitówkę wiadomo, trzeba po prostu przetrwać. Poczekamy, zobaczymy, ale mam mega stresa :-(:-(:-(
 
Mirabelka mam nadzieje że babeczki poprawiły chumorek.

Wanilka mnie lekarz mówił , że pewna lekarka przebadała wodę z miodem i ma ponoć lepsze właściwości niż orsalit. Więc warto podawać.Zdrówka dla was.Trzymajcie się.
 
reklama
wesolutka nasz młody ląduje u nas nad ranem
wiolu zdrówka zdrówka zdrówka
dorotko jak praca
malenka i tak ci zazdroszcze

Woda z miodem to zastrzyk energii, bo glukoza w pięknej postaci, ale przy wymiotach lecą też elektrolity więć i jakiś hipertonik potrzebny. U nas na górze już widać sypialnie, M gdzieś wybył z moim ojcem, a myślałam ze będe miała go dzis w domku, młody śpi, bo rano długo pospał i na drzemke poszedł dopiero p 14,30. Ja dzisiaj byłam z młodym w lesie, ale zimno, tylko 2 stopnie i zimny wiatr- brrrrrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry