reklama

Październik 2008

Wiola kurde aby przeszło:tak::tak::tak::tak:kurde długo go trzyma:cool::cool::cool:

Patrycja tak to jest z facetami:-p:-p:-p

Ja muszę popytać mojego M czy przypadkiem jakaś cegła mu na łepek nie spadła bo go nie poznaje:-D:-D:-D:-D Zawsze mieliśmy wojne bo nie raczył mnie informować jak musiał w robocie zostać czy jak wyjeżdżał itp. A teraz sam od siebie dzwoni:szok::szok::szok: A może ta zmiana nosi jakieś żeńskie imię:eek::eek::eek:
 
reklama
Wiolu ja tez mam nadzieje ze szybko przejdzie

Troche podzwonilam Ale narazie jedno spotkanie umowilam Dzis nie chce mi sie jakos dzwonic bo brzuch mnie boli Ale szczesliwa jestem z osiagniec Oliwki

Ogladam brzydulke wlasnie :tak:
 
Cześć mamusie.

No a aja się przyznam bez bicia że znowu nie mam siły na to żeby posiedzieć na BB :( Jutro planuję posiedzieć i popracować w domu to zajrzę. Nie wiem co się ze mną dzieje ale po prostu mam wrażenie że mój organizm jest totalnie wycieńczony i sił starcza mi do południa a potem jestem jak dętka. może to przesilenie jesienno -zimowe.... Lecę spać bo w nocy kolejne pobudki a rano trzeba wstać dziecko do niania a męża do pracy oddelegować a potem robota. Zapał jest tylko coś kiepsko z tą energią. Najchętniej bym cały dzień spała i spała..... nie w ciąży nie jestem....
 
MARMA no to zycze zapalu i energi wiecej :tak:

CO TU TAK PUSTO :szok::szok::szok::shocked2::shocked2::shocked2:

Oliwka zasnela troche przed 20 Ja ogladam film na polsacie Ide sie polozyc Cieszka noc za mna a nie wiem jaka ta bedzie Dobranoc mamuski

Udalo mi sie dzis umowic 2 spotkania ;-)
 
Cześć mamusie.

No a aja się przyznam bez bicia że znowu nie mam siły na to żeby posiedzieć na BB :( Jutro planuję posiedzieć i popracować w domu to zajrzę. Nie wiem co się ze mną dzieje ale po prostu mam wrażenie że mój organizm jest totalnie wycieńczony i sił starcza mi do południa a potem jestem jak dętka. może to przesilenie jesienno -zimowe.... Lecę spać bo w nocy kolejne pobudki a rano trzeba wstać dziecko do niania a męża do pracy oddelegować a potem robota. Zapał jest tylko coś kiepsko z tą energią. Najchętniej bym cały dzień spała i spała..... nie w ciąży nie jestem....
Kobieto Ty chyba o mnie piszesz!!!i ja bym do tego dodala ze mam zachcianki na rozne dziadostwa, a wyciela kawalek o mezu i nianie na zlobek zamienila.a reszta to samo.
jutro z mlodym na badania do pulmunologa.zaczal znowu kaszlec tak inaczej(tzn suchy kaszel ma taki duszacy i spac nie moze), a ja jutro sie do psychologa chce umowic jak juz bede w przychodni, bo juz nie wyrabiam.czuje ze jeszcze chwila i zejde z tego swiata z bezsilnosci i zlosci na wszystko
 
Na "nieobecnościach" napisałam co i jak, a tutaj wklejam, co koleżanka z innego forum napisała (być może już czytałyście):

"Witajcie, na naszym forum udziela sie mama 3- miesięcznej dziewczynki. Kilka dni temu jej mąż zosatł zamordowany. Zostawił ją ze strasznymi długami (około 400 tys. zł) i dziewczyna korzysta z pomocy mamy. JakoBB nie mogę robić zbiórki pieniędzy ( musiałabym mieć zgodę Miniterstwa Finansów), zresztą pewnie i tak zabrałby je komornik. Wydaje mi się, że sensowniejsza byłaby pomoc rzeczowa typu : pampersy, kosmetyki, może jakieś jedzenie :

tutaj cytat z maila przesłanego przez jedna z dziewczyn z forum: Zbiórka na pewno będzie dużą pomocą, na chwilę obecną mam wszystko co trzeba Juliance do 6 mies. i część ciuszków na 6-9 mies. Na pewno będę potrzebowała pampersy, kosmetyki,

Jeżeli możecie rozpropagować informacje na Waszych forach to poproszę. Może jakieś używane ubranka, czy krzesełko, ktos ma do oddania. Może zrobi paczkę żywieniową. Osobiście - po doświadczeniach- jestem przeciwna wysyłaniu pieniędzy na konto prywatne- zresztą pewnie komornik czuwa.
W każdym razie jesli ktos chce pomóc piszcie do mnie prv po dane

A to od koleżanki Agnieszki:
"Witam. ja rowniez w imieniu Agnieszki bardzo prosze o pomoc dla jej coreczki. dziewczyny zostaly na lasce losu, nie maja pieniedzy na zycie i na podstawowe rzeczy dla niemowlaka. Wszystkie pieniadze zabiera komornik. Zblizaja sie swieta i ciezko myslec ze one nie dosc ze w zalobie to jeszcze w dlugach. Wiem ze tych dlugow nie da sie splacic ot tak sobie to ogromna kwota ale gdyby mozna choc zapewnic malej warunki do zycia. Potrzebuja zwyklych rzeczy ciuszkow, pampersow, kosmetykow, Julianka w tym wieku ze juz niedlugo moze jesc obiadki. Po prostu co kto moglby podarowac. Gdyby ktos mial zbedne krzeselko do karmienia i spacerowke tez bardzo by sie przydala gdyz wozek musi oddac swojej siostrze.
Tak bardzo mi ich zal malutka zostala bez ojca. Jesli ktos moze im pomoc choc troszke bede bardzo wdzieczna, wlasciwie caly sierpien 09 bo to nasza przyjaciolka.



Jak ktoras moze pomoc.................. "


Uściski dla Wszystkich!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie :-)

Evelajna ja jestem w głębokim szoku - Boże :szok::szok::szok:
To bardzo przykra sprawa.

Marma zmęczenie - zwolnij kobieto troszkę, bo się nam tu wykończysz.

U nas nocka całkiem fajna - jedna pobudka w okolicach 2.30 no i później po 6.00
Teraz młody ogląda na CBeebies Dobranocny Ogród i inne bajki.
Wciągnął troszkę mleczka z butli i za nic więcej :eek::eek::eek: Chyba kaszkę zrobię i ją na pewno zje.

Dziewczyny te dni tak szybko uciekają i święta już tuż tuż.
Jutro wybieramy się z mężem na zakupy i przeraża mnie to bo ciągle coś dopisuję do listy zakupowej :szok::szok::szok:

Czarna natchnęła mnie pomysłem z zamrożeniem bigosu i chyba zrobię go na dniach :tak:

Dziś mam wolne a pogoda super także spacerek murowany - teraz mrozek na dworku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry