Hej hej witam i ja - u nas porządki od rana, zakupy i spacer też już były.
Młody teraz od prawie godzinki śpi.
Walka wczoraj była zdecydowanie za krótka



osobiście znam Mariusza P - pracowałam z nim na Pływalni.
Wtedy to jeszcze miał takie fiu bździu w głowie - teraz trochę się zmienił, wydoroslał.
A Nejman chyba się przejechał trochę.
Za to podobała mi się wypowiedź Pudzianowskiego przed walką aby Nejman nie uciekał jemu z ringu, bo to nie boks a i tak go za nogę złapie.
Hehehheheeh .... no jeszcze dziś obejrzałam sobie parę razy walkę, bo jak już pisałam za szybko to się potoczyło.
Wiecie co - ja to chyba popadam w melancholię - dni krótkie i szare. Co prawa do południa była śliczna pogoda i słonecznie.
A teraz szaro i buro, czasem sypnie leciuchno śnieżkiem.
Zimno bo na minusie tempka.
Jakoś też nie czuję magii świąt - może to śniegu brak a może zbyt wcześnie ubrane na świątecznie witryny sklepowe i już się przejadło.
Nie wiem .... ale muszę coś zrobić z tym moim nastawieniem.
Dobra lecę dalej porządkować.