reklama

Październik 2008

Kurna ale mam klopot z kompem Po godziny go wlanczalam Nie chcial mi sie zalanczyc Wczoraj tez mialam taki problem Oj cos psuje mi sie komp I zla jestem przez to Oliwka spi Ja ogarnelam mieszkanie Porzadki switeczne od jutra albo od srody zaczne Martwic mnie zas zaczyna oliwka bo zas robi brzydsze kupki i nic jesc nie chce dalam jej smcte to mi ja zwymitowala Wmuszam w nia picie nawet ta szczykawka od lekow Jakas masakra Boje sie ze zas mi sie odwodni Jak wazyla prawie 10 kg to teraz wazy niecale 9 kg No nic poobserwuje sobie ja jeszcze dzis I zobaczymy co bedzie Goraczki brak i ona rozrabia tylko jesc nie hcce i te kupki Malena pytalam sie wczoraj lekarki to co jej bylo jaka diagnoza To powiedziala ze wszystkiego sie na wypisie dowiem Jakas masakra mowie wam oni chyba sami nie wiedza co jej jest Dobra ide cos porobic
 
reklama
hello u mnie szał porządkowy, tzn starm sie jak mogę sprzątnąć każdy zakamarek tej mojej chałupiny ale wiecie jak to jest mając @ i dwa szkraby przy dupce:-D:-D:-D:-D Ale się zawziełam i moze do końca tyg zrobie bo w tym tyg chce jeszcze ubrać choineczkę która czeka już w gotowosci koło drzwi wyjściowych:-p:-p:-p
 
Hej

Noi my po weekendzie, katary już prawie się skończyły, Lenka właśnie zasypia w łóżeczku a ja chatkę odkurzylam i biorę się za obiad.

Wczoraj byliśmy na markecie niedzielnym, kupiliśmy Lenusi lwa, Karolina wybrala grę do nitendo a tak to jeszcze parę ozdób na święta.

Zimno u nas się zrobilo dziś rano -3 stopnie.Palę od rana w kominku to w domu cieplutko mamy...
 
natusia, M.Maksa Iga też mi się daje ostatnio wyspać, wstaje koło 10
ale jej to się totalnie poprzestawiało, jedna drzemka to za mało a dwie w dzień za dużo i od kilku dni zaśnie koło 21, a koło 23 się wybudza i chce rozrabiać, czasem zaśnie po chwili a czasem do 24 się bujamy :confused2:
Evelajna dzięki :tak: brzucho już ok, ale weekend był bolesny. Ale fajnie że pobalowałaś no i że dali ci odespać :tak:
Gosia o ja! śnieg :szok::-) ale fajnie
malena ja obejrzałam w domku 2012, w kinie na pewno lepsze wrażenia, efekty wielokrotnie mocniejsze; ja jak zwykle nastawiłam się na coś więcej, ale może tych filmów katastroficznych jest już tyle że nie robią wielkiego wrażenia na mnie
Kaka, ppatqa czas pierniczenia się zaczął ;-) u mnie też by ginęły w ekspresowym tempie
Marma super weekend :tak:
dorota a kiedy macie kontrolną wizytę z Oliwką?
czarna mi z jednym berbeciem ciężko sprzątać, a co dopiero dwójka :tak: a jak urodziny Lali, odwołaliście czy się odbyły?

a u nas mżawka i ponuro, Iga dziś jak nie ona, marudna , popłakuje , główka lekko ciepła i kaszelek kilka razy
dałam syrop i wapno zaraz jej podam, tylko ona nie chce pić z łyżeczki :confused:
 
Minisia ahhh zazdroszcze tych zakupków:-p:-p:-p

Mirabelko w Ballandii odwołąłam ale miała za to w domciu robione:tak::tak: Tort zrobił na wszytskich ogromne wrazenie:-p:-p ale solenizantka była tak gościnna że po 18 poszła spać:-D:-D:-D
Ja byłam w kinie na tym filmie i bardzoooo mi się podobał:tak:
A 25 idziemy na Avatara:-p:-p tzn mój nie chce isć ale moze go na mówie a jak nie niech dzieci pilnuje:rofl2::rofl2::rofl2:

A ja sobie zakupiłam ozdóbki na balkon co by łyso nie wyglądał:-p:-p:-p a jeszcze wczoraj M mówił tylko bez zbędnych wydatków:cool2::cool2::cool2: Ale przecież to wydatek na kilka lat:tak::tak: i co roku miałam kupić ale zawsze szkoda było kasy:sorry: Tylko muszę załatwić gałązki do ozdoby:tak::tak:
 
Ja tez witam. Czy u was tez tyle sniegu Ale super jest tak bialo i pieknie Mam nadzieje ze polezy do swiat.
U nas weekend mina na odwiedzinach znajomych. Dzis bylismy z malym na zajeciach. Fajnie bylo maks zadowolony a to najwazniejsze. Teraz porzadki. zakup odkladam na sobote i niedziele przysla. Dobrze ze chociaz prezenty mam juz obmyslane w glowie. Lece dalej sprzatac
 
Hey,
mam dziś smutny dzień. Mam za dużo rzeczy na glowie i zniknął mi ważny papier..:-( Znalazłam juz alternatywę, co na to poradzić, ale i tak pokłóciłam się przez to z M:wściekła/y: Czyli tak: bilans -1, bo -2 za relacje a +1 za dobrą zabawę z dzieciakami na sankach!!!! Narazie:-(
 
Hej laseczki :biggrin2:

Mały już lepiej, gorączki nie miał wcale, apetyt wrócił, broi na całego :tak: Daje tylko Rutinacee i psikam na gardło hasco-sept. Jutro moze przejde sie na kontrole, ale miałam przyjsc w sumie jak by gorączkował albo by było gorzej, wiec nie wiem, jakos mi sie nie widzi ciagac go do przychodni. No i gadałam z tesciówką w sobote i mowila ze to na pewno Ibufen zbił ta temperature az do 35, wiec juz wiecej nie dostał :biggrin2: Chociaz miałam 3 dni dawac przeciwzapalnie, ale jakos sie bez udało :tak:
A teraz królewicz spi juz prawie 2,5h. Ja wyskoczyłam z pieskiem, wypiłam kawke, zjadłam sobie, a teraz czekam az szanowny łobuziak wstanie, zeby zjesc obiadek, ale cos mu sie chyba nie chce :-D he he
No i my znowu sami :-( Nic mi sie nie chce, przez tą pogode jestem przymulona jak nie wiem.
No a rano sie cieszyłam ze snieg pada, juz lekko biało było, a teraz znowu szaro, buro i mokro :wściekła/y: Dobija mnie ta pogoda. A gadalam z Patrykiem i mowi ze u nich w Słupsku conajmniej 15cm sniegu i ciagle sypie :confused2:

Ps. Pojawiła sie nadzieja u mnie, bo od lutego ma ruszac budowa w Gdańsku... No mam nadzieje ze tym razem to juz bedzie naprawde koniec delegacji :tak::tak::tak:
 
reklama
Pierniczki wyszły całkiem cąłkiem ale chyba drugą ture upieke bo te co mam jakos tak szybko nikną w oczach;-)

Nocka ok. Zostawiam Hance otworzone łóżeczko i sama do nas przyłazi. Wczoraj po południu nawet sama weszło do łóżeczka i sobie drzemkę popołudniową machneła:szok:. Mamuśka tv ogladała i w szoku była ze się nagle cicho zrobiło:-D

A to "Zosia-samosia!":-D Zuch Hanka!

Cześć dziewczynki :)

U nas weekend boski. Byli u nas znajomi z Warszawy i z Legnicy chłopaki pojeździli sobie po górkach ja z małym w sobotę w domku za to wczoraj byliśmy z wizytą u znajomych w Lubomierzu też u znajomych i chłopcy zwiedzali okoliczne zamki a ja z koleżanką i jej dziećmi siedziałyśmy w domu a dzieciaki szalały. Troszkę poplotkowałyśmy i powspominałyśmy stare dobre czasy jako nie zamężne panny o 10 kilo lżejsze :-pDziś goście sobie pojechali a ja do roboty bo święta za pasem a w weekend kolejny zjazd.

To się nazywa gościnny weekend! Następnym razem pewnie przeczytamy: "chłopaki zostały w domu z dziećmi, a my z koleżanką poszłyśmy się poszwędać po górkach":tak:;-)

hello u mnie szał porządkowy, tzn starm sie jak mogę sprzątnąć każdy zakamarek tej mojej chałupiny ale wiecie jak to jest mając @ i dwa szkraby przy dupce:-D:-D:-D:-D Ale się zawziełam i moze do końca tyg zrobie bo w tym tyg chce jeszcze ubrać choineczkę która czeka już w gotowosci koło drzwi wyjściowych:-p:-p:-p

Zmotywowałaś mnie - moja stoi od kilku dni i też czeka. Dziś ubieram!

Kurna ale mam klopot z kompem Po godziny go wlanczalam Nie chcial mi sie zalanczyc Wczoraj tez mialam taki problem Oj cos psuje mi sie komp I zla jestem przez to Oliwka spi Ja ogarnelam mieszkanie Porzadki switeczne od jutra albo od srody zaczne Martwic mnie zas zaczyna oliwka bo zas robi brzydsze kupki i nic jesc nie chce dalam jej smcte to mi ja zwymitowala Wmuszam w nia picie nawet ta szczykawka od lekow Jakas masakra Boje sie ze zas mi sie odwodni Jak wazyla prawie 10 kg to teraz wazy niecale 9 kg No nic poobserwuje sobie ja jeszcze dzis I zobaczymy co bedzie Goraczki brak i ona rozrabia tylko jesc nie hcce i te kupki Malena pytalam sie wczoraj lekarki to co jej bylo jaka diagnoza To powiedziala ze wszystkiego sie na wypisie dowiem Jakas masakra mowie wam oni chyba sami nie wiedza co jej jest Dobra ide cos porobic

Dorotka, a sprawdzali Oliwce brzuszek i jelita? Gastroskopię może robili?
Spróbuj jej może dać siemię lniane: zagotowane, odcedzone i dodać do mleczka te glutki.

Hey,
mam dziś smutny dzień. Mam za dużo rzeczy na glowie i zniknął mi ważny papier..:-( Znalazłam juz alternatywę, co na to poradzić, ale i tak pokłóciłam się przez to z M:wściekła/y: Czyli tak: bilans -1, bo -2 za relacje a +1 za dobrą zabawę z dzieciakami na sankach!!!! Narazie:-(

Uuuuuuu, to Ci podsyłam pozytywnej energii trochę: OOOOOOMMMMMM

U nas śniegu nie ma :happy: Temperaturka w okolicach 10 na plusie. Słoneczko świeci. Zaraz idziemy z Tusiną posłać mały prezencik dla kolegi w Polsce.
Zrobiliśmy bilans świąteczny i okazało się, że nie mamy co chodzić po prezenty. Sami sobie to jakieś drobiazgi (telewizor mamy jako prezent ogólny), Tuśka dostanie od cioć jakieś zabawki. W sumie tylko dwóm współlokatorkom kupimy coś małego i Robciowi. Dobra, czas na spacerek. Do później!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry