reklama

Październik 2008

Ja wróciłam z terenu byliśmy u koników, w drodze powrotnej kupiliśmy pączki, zjadłam 2 i jeszcze mam ochote zajade jak będe wracać do domu, teraz siedze i robie papierki. Jutro do gina hura, już nie moge się doczekać, tak że aż przed chwilą słoneczko skakło w brzuszku.
Co do pracy to nie wiem czy bede wracać di inspekcji, czy załoze swoją działalność, zobacze, jak narazie to jestem na stałym więc chyba będę mogło wrócić, bo i tak mamy wolne etety i od roku cisza.
 
reklama
Przy powrocie do pracy to by nam się polepszyło finansowo tylko na ten czas kiedy pracujemy bo potem to samo...a za 2 miechy to sami by nas z pracy wypędzali.

Mnie moj szew juz wypedzal od poczatku na chorobowe bo sie martwi aby mi sie cos nie stalo :rofl2:.Ja tez nie mam 100% pewnosci ze bede mogla wrocic tzn na chwile
na pewno najwyzej wypowiedzenie dostane ale narazie nie mysle o tym ,a pozatym
moj szef jak dotad jest wporzo i wydaje mi sie ze mnie przyjmie bo wiecie
male dziecko sie pojawilo to on wie ze kasy potrzeba ,ale zobaczymy jeszcze mam czas a jak nie ta praca to inna :-)
 
Kochana nie załuj sobie arbuza on nie tuczy :tak:

Ide pichcić obiadek ale bede zaglądać i się wtrącać

No i jak wkladalam arbuza do lodowki to nie moglam sie oprzec i troche zas go zjadlam
dziewczyny pierwszy raz mi sie w ciazy dzieje ze cos mi sie az tak bardzo chce
ze nie moge sie opanowac i nie zjesc cale 2 kg na raz :baffled::rofl2:.
Ja ide do szafy i czuje ze ona bedzie pusta:rofl2:,ale zagladac tez bede do was:-D
 
W szafie juz posprzatane :tak: caly fotel ubran do schowania a polowa z tych
ktorych zostala tez niedlugo pojda do schowania bo bluzki na lato to w lato beda zamale :tak::-D ( juz sie nie moge doczekac jak bede miala piekny duzy brzusio
i jak gdziekolwiek pojde to wszyscy beda wiedzieli ze jestem w ciazy :tak: ja chce
aby wszyscy wiedzieli ze jestem najszczesliwsza na swiecie oczekujac
na swoje ukochane dziecko :-D ) hihihihih.
Chyba za duzo naraz zjadla tego arbuza bo teraz cos mi na zoladku siedzi :no:.
Ide zjesc zupke moze mi przejdzie ,nienawidze jak mnie zoladek boli :wściekła/y:.
 
ale tu dzis gwarno:-p
Ja tez uwielbiam arbuziki ale nie wtej ciąży:-D za to jestem po porcyjce pierożków:-p tez wróciłam z miasta. Szłam jako towarzyszka do zakupów a wróciłam biedniejsza o 100:-(:-) kupiłam sobie torebkę i okularki.I takie tam pierdołki. M mnie powiesi na balkonie:zawstydzona/y::rofl2:
Ide z malutka na podwórko trza korzystac jak pogoda pikna.
Do później
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry