ppatqa
Październikowe mamy'08
Ja wróciłam z terenu byliśmy u koników, w drodze powrotnej kupiliśmy pączki, zjadłam 2 i jeszcze mam ochote zajade jak będe wracać do domu, teraz siedze i robie papierki. Jutro do gina hura, już nie moge się doczekać, tak że aż przed chwilą słoneczko skakło w brzuszku.
Co do pracy to nie wiem czy bede wracać di inspekcji, czy załoze swoją działalność, zobacze, jak narazie to jestem na stałym więc chyba będę mogło wrócić, bo i tak mamy wolne etety i od roku cisza.
Co do pracy to nie wiem czy bede wracać di inspekcji, czy załoze swoją działalność, zobacze, jak narazie to jestem na stałym więc chyba będę mogło wrócić, bo i tak mamy wolne etety i od roku cisza.
.Ja tez nie mam 100% pewnosci ze bede mogla wrocic tzn na chwile


.
.
