reklama

Październik 2008

Zapomniałabym;-)
Wiosna_2004_40.jpg

[video=youtube;Z_tk-AhlA1o]http://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1o[/video]
 
reklama
I moje dziecka śpią.
Wykończona jestem okrutnie, bo Bartek wstał o 6, a drzemke którą ma ok 11 przesunął sobie na 14 :wściekła/y:
Plecy mnie jeszcze bolą i z lekka czuje się jak emerytka.
U nas też odwilż, ale głównie za sprawą solniczki, która rano przejachała przez moją ulicę, a przed świętami zdarli u nas asfalt z połowy drogi, zdążyli położyć ten tłuczeń czy jak mu tam i wtedy spadł śnieg i lipa. Teraz się rozpuściło, kocie łby porobiły, studzienki wystają, masakra. Nowy asfalt pewnie w maju dopiero położą :no:
Zaraz idę do sąsiadki po świeże plotki z pracy :-p, a jutro z Bartkiem do kontroli. Martyna już dużo lepiej.
A i mamy dwa nowe zęby - górne czwórki, dolna dwójka mogłaby się już przebić, bo tak niesymetrycznie coś idzie ;-)

Ach, pięknie zaklinacie wiosnę :rofl2: Te zdjęcia są superaskie (jak to mówi moja teściowa)
A opowiem Wam moją rozmowę z moją córką. Na mini mini było dziś o literce N, no to pytam "a jakie ty znasz słowo na n", to ona wymienia wszystkie te z programu. Pokazuję na jej nogę i pytam "a co to jest", a Martyna "kolano" (bo za to ją złapałam), to ja " to całe", ona "rajstopy" :rofl2:, to ja "pod spodem, pod rajstopami", a moja córka "gołość" :rofl2: i już był koniec tematu :rofl2:
Dobrej nocy!!!
 
Heja hej!!

Ja tak na chwilę wpadłam w pracy, podczytuję i od razu odpisuję!!

Widzę, że trochę nowych mam!! W pierwszej kolejności myślałam, że Mama Maksa zmieniła nicka...hehehe...
Chorowitkom duuuużo zdrowia życzę!!

A u nas ogólnie czasu brak na wszystko, ale mimo wszystko starcza go na sprzeczki z M, których ostatnio było sporo i rosła we mnie bomba. Wczoraj już była kulminacja, skończyło się na kłótni, a potem spokojnej rozmowie w której sobie wszystko wyjaśniliśmy.
Faceci (przynajmniej mój) zawsze wymyślą coś, żeby mnie zaskoczyć, niestety często niepozytywnie. Wczoraj np. M wrócił o 15 z pracy, a ja siedziałam do 17..wróciłam do domku, poczym M poprosił, żebym zajeła się Szymkiem...na to ja, że OK, ale chcę też zrobić obiad. On na to, że zjadł sobie makaron z serem. Pytam się go, czy dla mnie też zrobił, więc usłyszałam, "nie, zjadłem cały"... resztę możecie sobie dopowiedzieć same....

A tak to leci.... po staremu... mam nadzieję, że będę miała w końcu trochę luźniej i częściej będę Was odwiedzać aktywnie...
Aniu nic innego jak wet za wet:tak::tak:
hej :-)
my dalej byczymy się u dziadków, mało w domku siedzimy a jak już przy kompie to czytam coś związanego z Oliwką
aktualnie czytam o fundacjach, jak się zakłada takie konto itp.
pozdrawiam dziouchy :-)
witam gorąco nowe mamusie :-)
napiszę porządnie pewnie dopiero w niedzielę z domku
bycz sie bycz:rofl2::rofl2:
Hej

a ja dzis mialam zakladany ten implant sam zabieg nic a nic nie bolal jutro jak zdejme opatrunek pokaze wam jak to wyglada teraz zobaczymy jak moj organizm zareaguje:tak:
buzka dla was

ps u nas dzis piekne sloneczko a w powietrzu czuc wiosne :tak:
no jestem ciekawa tego wynalazku:-p:-p
Dorota moja Natalk chodzi spac na drzemke dopiero o 15 bo prowadzi zycie jakby byla dorosła hehe... Tj. ona chodzi wieczorami spac dopiero o 23, czasami o północy zdarza jej sie zasnąć. A to dlatego ze tu we Wloszech wszyscy jemy kolacje pozno tzn o 20 i zawsze przychodzi do nas na te kolacje moj teść i bawi sie z Natalia i zawsze jest za glosno zeby ja kłaść (mój mąż ma bardzo donośny głos i duzo mówi). Więc ona chodzi spac razem z nami właściwie rano budzi sie o 9 -10 wiec drzemka popołudniowa tez jej si przesuwa w czasie.
Tak mi tez pasuje, bo ja zawsze budze sie o 8 i zanim Natlia sie obudzi to cos tam upichce na obiad albo chociaz zacznea potem dokanczam.
a no faktycznie zajefajny macie tryb życia:-D:-D:-D
I moje dziecka śpią.
Wykończona jestem okrutnie, bo Bartek wstał o 6, a drzemke którą ma ok 11 przesunął sobie na 14 :wściekła/y:
Plecy mnie jeszcze bolą i z lekka czuje się jak emerytka.
U nas też odwilż, ale głównie za sprawą solniczki, która rano przejachała przez moją ulicę, a przed świętami zdarli u nas asfalt z połowy drogi, zdążyli położyć ten tłuczeń czy jak mu tam i wtedy spadł śnieg i lipa. Teraz się rozpuściło, kocie łby porobiły, studzienki wystają, masakra. Nowy asfalt pewnie w maju dopiero położą :no:
Zaraz idę do sąsiadki po świeże plotki z pracy :-p, a jutro z Bartkiem do kontroli. Martyna już dużo lepiej.
A i mamy dwa nowe zęby - górne czwórki, dolna dwójka mogłaby się już przebić, bo tak niesymetrycznie coś idzie ;-)

Ach, pięknie zaklinacie wiosnę :rofl2: Te zdjęcia są superaskie (jak to mówi moja teściowa)
A opowiem Wam moją rozmowę z moją córką. Na mini mini było dziś o literce N, no to pytam "a jakie ty znasz słowo na n", to ona wymienia wszystkie te z programu. Pokazuję na jej nogę i pytam "a co to jest", a Martyna "kolano" (bo za to ją złapałam), to ja " to całe", ona "rajstopy" :rofl2:, to ja "pod spodem, pod rajstopami", a moja córka "gołość" :rofl2: i już był koniec tematu :rofl2:
Dobrej nocy!!!

super że dzieciaczki dochodzą do siebie:tak::tak:
Rozmówka świetna, ja czasami nie mogę już wytrzymać jak rozmawiam z Laurą dziewczyna mnie zagina co zdanie:nerd:

Magdziunia no własnie tego sie boje że ja moge być ostrożna a bedzie jakis pajac i sobie nie poradzę za kierownica:(((

I my żyjemy;-)Właśnie robię obiadek na jutro co by mieć go już z głowy. A jutro mój M jedzie w delegację więc do soboty jestem samotna:(( ale nie sama:))
 
Ostatnia edycja:
witam u nas szafy pokończone- uff, schody jutro będą wykańczane, nasprzatałam się i padam. Zdjęcia mam ale brak sił na ich wrzucanie. Jeszcze M mi podniósł ciśnienie. Młody juz dzisiaj w duzo lepszym humorze, ale jak został z dziadkami to zaliczył zderzenie z ich meblami więc ma sporo zdzieraków. A teraz dla odmiany kaszki są bleeeee i deserki, a kanapki super- zwrot o 180 stopni

Kasia:-)
 
Ostatnia edycja:
Patrycja a ty po co spac chodzisz szkoda czasu:-D:-Dniesamowita jestes :-D

czarna ja tez jak moj organizm zareaguje :tak:

Kaska ale sie usmialam :DD

dobranoc kochaniutkie
 
Czesc mamuski .
KASIA usmialam sie z Martynki :-).
KAKA super zdjecia .Az mi sie cieplej zrobilo :-)
MALGORZATKA ja bym tak pozno nie umiala chodzic spac .
Ja to zas ranny ptaszek jestem ale za to wczesniej musze sie polozyc Tak kolo 22 :-)
MADZIU wariatow na drodze nie brakuje :-(.

U mnie nic sie nie dzieje.Dzis ide do pediatry i chce sie umowic z endo kiedy mam do niej podjechac.Pozniej do klubu chcemy isc na 18 wszystcy w 3 :-).

Milego dnia
 
Hej laski. Ja sie już czuje super. Tak ze koniec leniuchowania. Posprzątam dzis chate wreszcie. no i mamy plan z A ze wieczorem pojedziemy po Maksiunia. Wszystko zależy o której wróci z pracy jak bardzo póżno to dopiero jutro pojedziemy. Wczoraj wieczorem jeszcze musiałam wyjść z domu. Bo zadzwoniła koleżanka z płaczem i tekstem "Elwira chyba jestem w ciąży, przyjdź" No i poleciałam ale to tylko do bloku obok wiec luz. Ale mój A zarz pojechał po test i wynik negatywny.
WIOSNO PRZYJDŹ
wiosna1.jpg
 
reklama
Witam się środowo!
Jestesmy w komplecie, Młody spi, Jula szaleje z babcią, chlopaki piją kawę.
A ja wpadłam napisać, że żyję i mam od ch...a roboty ;-)
Buźka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry