Mama(na)Maksa
Zaciekawiona BB
Widzę, że tylko ja z tych "wyrodnych" co do pracy chodzą
Jak ja bym chciała mieć czas na zwykłe domowe prace bez siedzenia do 24.00, czasem 1.00 żeby tylko poprać poprasować pogotować czy zwyczajnie mgr. popisać...eh zazdroszczę troszkę
czasem myślę, że to przez to Maksymilian tak nie wiele mówi, ale to już temat na oddzielny wątek. Wracam do dokumentów:-(
Jak ja bym chciała mieć czas na zwykłe domowe prace bez siedzenia do 24.00, czasem 1.00 żeby tylko poprać poprasować pogotować czy zwyczajnie mgr. popisać...eh zazdroszczę troszkę 

Poczekajmy one maja dopiero 16 miesięcy maja prawo jeszcze nie mówic. Mój tez mało mówi. Dlatego rzadko odwiedzam wątek postępowy 
wietc trza było się wziąść do roboty