Mama Maksa
październikowa mama
Mój maks umie powiedzieć MAMA. Ale tak poprostu jak sie mówi do niego żeby powiedział mama to powtarza. Ale Nie mówi tego do mnie. Wogóle naważniejszy jest TATA. Tate poznaje na zdjęciach, jak Adam wychodzi to za nim płacze itp. Za mną wogóle. Czasem mam wrażenie że wogóle mogłoby mnie nie być. Nawet jak po tych kilku dniach pojechalismy po niego to pierwsze co to wyciągna rece do Taty i krzyczał 'tata, tata". A mnie jakby tam nie było:-(. A ja w przeciwieństwie do Ciebie siedze w domu. I czasem mi bardzo smutno z tego powodu:-( Ale co mam zrobic:-( I tak kocham go nad życie :-)
Ostatnia edycja:

Jak Patryk w domu to tez ładnie tata mowi. A mama do mnie bezposrednio wcale nie mowi, jak juz to czasem krzyczy albo sobie pod nosem gada, a do mnie najlepiej sie mowi eeeeeeeeeeeeeeeeee albo yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
więc przyjmuję już wszystko jako normę.
, a z drugiej umieram ze zmęczenia bo mam wadę kręgosłupa i mogę bez problemu dźwigać tylko do 3 kg, a Maks ma trochę więcej...
Więc po ostatnim miejskim balu choinkowym (wstęp wolny, więc zabraliśmy M.) dwa dni dochodziłam do siebie przy masażach i poduszce elektrycznej...ale warto było