• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październik 2008

Witajcie.Rano wybylam z Oliwka do kolezanki.Z powrotem Oliwka mi sie w wzoku uspala i tak juz spi ponad 2 godziny w wozku i przy uchylonym oknie :-). Ja posprzatalam i gotuje obiadzik. Dzwonilam dzis do endokrynologa i ona mi tego nie wypelni bo ma mi to wypelnic nasza lekarka prowadzaca .A z nia moze sie zobaczymy po 9 marca .I niestety jestem przez to uziemiona i nic narazie nie moge zalatwiac :-(. Oli sie obudzila Lece do niej.Pozniej was poczytam
 
reklama
Z tym Damianem to czasem faktycznie - jak z dzieciakiem;-) Na szczęście generalnie Maksem potrafi się zająć, w domu też wiele zrobi - panele ułoży, cekol przytrze itd. - tylko raz na dwa tygodnie muszę nad Nim stanąć i profilaktycznie zrobić mniej więcej tak :angry::wściekła/y:
Ale jeszcze się nasłuchacie moich żalów na Damiana, oj nasłuchacie, On czasami taki denny (ale nie złośliwy czy kłótliwy czy wredny) jest w swoich poczynaniach, a już w tłumaczeniach na pewno, że siadam na środku i wyję :-D
Ale żeby nie było - kochamy się od tych prawie 10 lat bardzo mocno :)))
 
Ostatnia edycja:
CZzarna super fryzurka

cześć ja dziś przymulona, mlody całą noc się wiercił, dodam ze w naszym wyrku, stawał, siadal, nie mógł soie miejsca znaleść, dawał mi dentino bym mu smarowala dziąsła- oj meczą go te trójki, a rano spał do 9 i dopiero teraz udało mi się go polożyć spać. My chyba żegnamy sanki, dzis spacer w spacerówie, wszystko płynie. Czeka na mnie prasowanie ale chyba odpuszcze i legne
 
Oj dziewczyny! Założe sie ze moj mąż jest najwiekszym tutaj dzieciakiem wsrod waszych mężów. z tego powodu ie planuje wiecej dzieci, będę chyba miała jedynaczkę. Nie pomaga mi prawie wcale, odką urodziła se Natalka przemienił ją może 2 razy i te 2 razy do poprawki, prosiłam go by pomagał mi ja kąpać na początku bo jak była taka malutka to bałam sie tych pierwszych kąpieli, jego rola ograniczła sie do stania obok i jak tylko nauczyłam sie sama ją kąpać to juz go nie bylo. Bał sie nocnych płaczy i nieprzespanych nocy wiec wyprowadził sie doinnego pokoju (bo ma niebezpieczną pracę i mże miec wypadek jak bedzie niewypoczęty), nie umie sam sobie gotowac, zostawia po sobie bałagan i wymaga porzadku. Wychodzi wieczoram pogadac z kolegami.....a ja zostaje sama z dzieckiem. Bawi sie owszem moze 10 minut dziennie i intensywnie ale czy to wystarczy? Ogólnie jestem nim zawiedziona. Ale trzeba żyć dalej. Poza tym muszę znaleźć sobie jakąś pracę, wydaje mi sie ze faceci nie szanuja kur domowych, kilka lat jak jest jeszcze intensywniejsza miłość to owszem,ale potem chyba tracą szacunek jednak. Co o tym myslicie?
 
Poczytałam was trochę ale chyba nie nadrobię wszystkiego. Zresztą młody właśnie demoluje mi duży pokój.

Mama na Maxa Mój Kacerek jeszcze nic nie mówi więc niema się co przejmować.

Patrycja z tym remontem naprawdę macie przekichane ale za to potem jaka będzie satysfakcja.

Czarna bardzo fajnie Ci w tej fryzurce. Pasuje idealnie.

Dorotko i Magda super że spotkanko udane.

Gosia to przygotowania do wyjazdu teraz przyśpieszyły :-)

Małgorzatka mojej przyjaciółki mąż tak miał do puki ich córka nie skończyła 2 lat i teraz świetnie się nią zajmuje. I on tez wyniósł się do innego pokoju, nie pomagał przy niej i też ma niebezpieczną pracę :-)Więc zawsze jest nadzieja :-D

No a my jutro z M śmigamy na narty :-D Dziś znów cały dzień go niema i wróci dopiero ok 22 za to o 20 przyjeżdża teściowa zająć się jutro maluchem. Już nie mogę się doczekać. :-D
 
Dzieki Marma,
wlasnie widze,e ze czasem sie polepsza, nooo moj maz zawsze mi sie wydawało, ze bedzie superojcem,bo zawsze bawi sie z dziecmi z sasiedztwa, zartuje itp.ale właśnie przy takim niemowlaczku kompletnie był zablokowany, bał sie cokolwiek robić. Teraz to im bardziej Natalia dorasta tym ich kontakt sie polepsza.:tak:
 
Cześć Kobiety.

A z tym mówieniem to chyba tak naprawdę chodzi o to, że Maks nie mówi „mama” - wie, że to o mnie chodzi jak Go zapytają, rozpoznaje mamę na zdjęciach, biegnie do mnie jak się uderzy, chce żeby mama śpiewała bo jak tata zaczyna to mu buzię zatyka, do mnie się przytula itd. czyli norma – mama jest dla Niego ważna. Ale jak powiedzą: „zawołaj mamę” to ten krzyczy "tatuuuu"....;-)

U mnie tez był taki moment co Jaguśka na babcie mówiła mama i czasem do taty a teraz sie nie myli baba to baba ciocia to ciocia tata to tata.

Czesc my po spacerze i po zastrzyku juro zowu pobrania krwi u obu wiec bedzie cyrk no ale taka prawda.

Mama na Maksa ja wróciłam do pracy jak mały miał 5 miesiecy popracowałm i w 6 miesiacu ciazy ze wzgledu na zagrozenie musiałam isc na zwolnenie. Teraz tez od maja wracam do pracy i zosytawiam dwoch maluchów . Ale wiem , że spełniona mama jest lepsza mama. Mówisz ze mało spedzasz czasu z synkiem . To fakt ze mniej ale bardziej intesywnie. Ja siedze teraz w domu i tez Antos nie ma mnie non sto jest Maksymilian jest dom obiady sprztanie i ogrom prania przy dwojce dzieci . A co do rozwoju to kazde dzicko idzie swoim krokiem .
Antos woła mama tata jak cos chce to przychodz i mowi mama to czy mama tamto jak jest tatus w domu to on jest najwazniejszy.
Marze o poworcie do pracy wiem ze jest wiecej obwiazków ale wtedy jestembardziej zorganziwana a po drugie Antos potrzebuje juz kontaktu z innymi dziecmi i uwazam ze złobek dobrze wpłynie na jego rozwoj bo widze ile daja zajecia z an=gielskiego jak swietnie sie bawi tanczy izaczyna spiewac i jak sie zapomi to mowi mam od dwoch dni woła na naszego psa dog i go goni .

Ja tam wiem że mała uwielbia towarzystwo ale chyba nie dałabym jej do żłobka jakoś tak mi sie wtedy wydaje że nie jest wtedy po mojemu a tak ucze ją w domku i nawet jak mówie licz to ona mówi raz dwa ja musze i trzy ona:)

I ja z tych wyrodnych...co widać bo ostatio nie mam czasu sobie z Wami dobrze poklikać a czasem weny brak. Wróciłam do pracy jak hania miała 6 miesięcy, potem dostałam wypowiedzenie i zaczełam prace jak Hania miała 9 miesięcy...no i tak ciagne dalej.

U nas ostatnio dziwne noce, jedne przespane inne marudne ale to pewnie zęby.

I czekam na wiosne c.d.

A tak co by nie było kopiuj wklej.

Hhhehe Kaka u nas tez czekanie na wiosne

U mnie moc wrażeń, zaczęliśmy przygotowania do wyjazdu. Rodzice M. pomocni przy dzieciach, wiec łapie oddech... No i Mały: wielkie zaskoczenie, popołudniowa drzemka dopiero po 2 spał do 3, a teraz tylko co zasnął, gdzie normalnie lula już o 19 :szok:
Buziam, myślę o Was często!!!!!!!!!!!!!

Powodzenia zycze w przygotowaniach.
Witajcie.Rano wybylam z Oliwka do kolezanki.Z powrotem Oliwka mi sie w wzoku uspala i tak juz spi ponad 2 godziny w wozku i przy uchylonym oknie :-). Ja posprzatalam i gotuje obiadzik. Dzwonilam dzis do endokrynologa i ona mi tego nie wypelni bo ma mi to wypelnic nasza lekarka prowadzaca .A z nia moze sie zobaczymy po 9 marca .I niestety jestem przez to uziemiona i nic narazie nie moge zalatwiac :-(. Oli sie obudzila Lece do niej.Pozniej was poczytam
Moja ostatnio nawet w dzien nie chce spać i w wuzku sie udaje na dworku spanie chociarz tyle.
Z tym Damianem to czasem faktycznie - jak z dzieciakiem;-) Na szczęście generalnie Maksem potrafi się zająć, w domu też wiele zrobi - panele ułoży, cekol przytrze itd. - tylko raz na dwa tygodnie muszę nad Nim stanąć i profilaktycznie zrobić mniej więcej tak :angry::wściekła/y:
Ale jeszcze się nasłuchacie moich żalów na Damiana, oj nasłuchacie, On czasami taki denny (ale nie złośliwy czy kłótliwy czy wredny) jest w swoich poczynaniach, a już w tłumaczeniach na pewno, że siadam na środku i wyję :-D
Ale żeby nie było - kochamy się od tych prawie 10 lat bardzo mocno :)))

Nigdzie nie ma ideałów mój to chodząca encyklopedia nie ma rzeczy z którą by sobie nie poradził lub nie znał ale nie można być takim wszech we wszystkim co nie!No na mnie to on sie nie zna:P:)

CZzarna super fryzurka

cześć ja dziś przymulona, mlody całą noc się wiercił, dodam ze w naszym wyrku, stawał, siadal, nie mógł soie miejsca znaleść, dawał mi dentino bym mu smarowala dziąsła- oj meczą go te trójki, a rano spał do 9 i dopiero teraz udało mi się go polożyć spać. My chyba żegnamy sanki, dzis spacer w spacerówie, wszystko płynie. Czeka na mnie prasowanie ale chyba odpuszcze i legne
Czy ja wam pisałam że mojej Jaguśce wychodzą zęby nie pokoleji 1,4,3,2:)

U nas jutro chyba rodzinka wpadnie K rozładowuje tira bo przywieżli mu cegły do budowy a my z Jaguśką buszujemy ma etap chowania wszystkiego i mówi ma i nagle krzyczy jest i stoi i mi tak za laptopa kolczyki chowa a ja moge popisać.

Czarna fryzurka super moim zdaniem o wiele lepiej ci w tych włoskach.Ja to nie lobię monotonni uważam że kobiety powinny kombinować no bo kiedy będą kombinować na starość.Wiadomo czasem przy tym sa wpadki- ale kto nie kombinuje ten sie nie dowie jak najlepiej.

Buziak Miłego weekendu
 
Witam wieczorową porą...
Tak dzisiaj wyrżnęłam na lodzie, że myślałam, że pojadę na porodówkę.
Na szczęście nic się nie dzieje. UFF!

Miałam piękny sen.
Synuś się już urodził i był taki już rumianiutki i pulchny jak 3 miesięczny bobas.
Trochę podobny do M. trochę do mojego taty.
Czarne włoski i oczka.
Ciekawe jaki będzie.
I chyba jednak wrócimy do Nikodema. M. się dał przekonać.
Ale jeszcze wszystko może się zmienić.

Czarna fryz bomba.
Dziewczyny tresować tych M. bo to normalnie szlag trafić może...

Buziaki
 
reklama
helol
ja tez na wiosne czkam.i jaby juz troche ja czuje.u nas odwilz, wszystko plywa, ulice zaczynaja wygladac normalnie, jeszcze kolo tygodnia ma byc na plusie delikatnie to moze ciutke sie oczysci na dworze z tego juz nie bialego ale szarego g...:wściekła/y:
Malena uwazaj na siebie!!!!!!!!a Nikos mi sioe bardzo podoba.mojej kumpeli synus z tego dnia co Sami Czarnej ma na imie Nikodem i jest boski;-)
Patqa super Wam idzie remont!!!i ja tez zazdroszcze...ale bedziecie miec tam ladnie:rolleyes:
Dziewczyny to "tak zwany ojciec" Rafalka to chyba pobija wszystkich na glowe w nicnierozbieniu....ostatnio wymyslil ze dopoki Rafal nie bedzie miec jego nazwiska to on nie bedzie na niego pieniedzy wysylac:wściekła/y:oby sie k... nie zdziwil...:sorry::nerd:
RAfal od 3 dni w zlobku znowu i na razie nic nie zlapal.jutro wieczorem wioze go znowu do mamy.bo niedziela do pracy.szefowa mi doklada troszke nadgodzin zebym mogla sobie dorobic tak wiec jestem czesciej w pracy.
wnie wiem czy pisalam ale w sobote mialam pierwsza impreze z nowym zespolem i wyszlo ok.nawet dali mi stowe wiecej bo sie spodobalam i mamy tam juz kolejne granie umowione:tak:
RAfal spi od 18 bo W go polozyl.chcialam go na troche przebudzicale darl sie z 15 minut i zasypial na podlodze wiec bez kapieli go polozylam znowu spac juz na noc.na przewijaku mi usnal.:eek:co oni w tym zlobku robia z dziecmi...masakra
ja jestemn na etapie zalatwiania odszkodowania za wypadek Rafalka ze zlobka.11 marca bedzie komisja.w zlobku jest 3 dzieci ktora sie stara o odszkodowanie i wszystkie poparzone:confused2:
ja wlasnie robie galarete z kurczaka na jutro, jakis filmik wciagne a jutro zalegle walentynki:-p:rolleyes:
spadam sobie polezec przed tv bo po pracy nogi mi odmawiaja troche posluszenstwa.ale przynajmniej chudne:tak:baj baj :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry