reklama

Październik 2008

Hej Evelajna - ja jestem w pracy, a Ty zasnąć nie możesz :eek:
Poczytałam, miałam odpisywać, ale ledwo na oczy widzę :no:
Agamir zdrówka dla chłopaków i chwili na sen lub chociaż odpoczynek życzę,
Czarna oby siostrze się poprawiło :tak:, a z tym żółwiem, to rzeczywiście przykra historia. Jeśli chodzi o wspomnienia, to moja Martyna w weekend skończyła 4 lata ;-)
Minisia chciałam życzyć zdrowia Weronice, ale chyba już lepiej :sorry: Bynajmniej choróbsko akysz!!!
Trina oj będzie się działo, a przy okazji odliczysz do wyjazdu :-D
Marma no jaka miłą teściowa :-D, no i Tobie powodzenia.

Chyba wiosna idzie, bo dziewczynom ogrodnictwo się marzy :-p

Mirabelko oby Iga sama poradziła sobie z choróbskiem :tak:
Magdasf gratuluję Pucusia :-), mojej Martynce marzy się rybka, taka jak Dorotka od Elmo, ale mamy kota i rybka raczej szybko by dokonała żywota :no:
Ppatqa "leniwe popołudnie" to pojęcie względne ;-)

No a ja właśnie jestem w pracy. Zaraz idę się zdrzemnąć, bo nie wyrobię.
Dziś byliśmy u okulisty - napiszę gdzie trzeba
A naszła mnie ostatnio taka refleksja, że po sobotnim "dyżurze" przy Bartku stwierdziłam, że cały dzień z dwójką nie zmęczył mnie tak jak ponad pół dnia z nim samym :sorry:
 
reklama
Witam i miłego dzioneczka życzę.

Wystarczyło ze w sobote tatuś został z synkiem na pare godzin sam w domku (jak byłam w pracy) i nauczył go głupoty. Na pytanie kogo masz charakterek, odpowiada MAMY.....

Tez czekam na wiosnę.
Reorganizujemy ogród - zmniejszamy rabaty i dosiewamy trawe żeby młody miał gdzie biegac i grac w piłkę. A poza tym będzie mniej chwastów do wyrywania. No i szykujemy mu kącik zabaw z piaskownicą, zjeżdżalnia itp. Upatrzyłam dla niego taki fajny koparko-traktor na akumulator.

Uwielbiam zime ale w tym roku mam jej juz dość. A w nocy znowu sypnęło u nas sniegiem i sypie dalej. Znowu biało za oknem:confused2: Tak sie cieszyłam że juz koniec bo Michu wyrósł ze śpiworka zimowego i go wydałam......

Co do zwierzątek, to planujemy pieska jak syncio podrośnie.
 
Ostatnia edycja:
malena zdjecia prosimy :-D:-D:-D:-D

Dokładnie ten:
https://www.babyboom.pl/forum/sprzedam-f39/wozek-graco-stadium-duo-37409/

Mam spacerówkę graco trekko i jestem zadowolona.
A ten posłuży nam pewnie tylko do jesieni, jak Izka pójdzie do żłobka.

czes mamusi u nas ciag dalsze choroby ledwo zyje i ledwo łaze albo jeden na rekach albo 2 albo obaj , w nocy maz cwa przy chłopakach i budzi mnie tylko do karmienia. wygladam jak zombi

Współczuję i dużo sił życzę...:-(

Wystarczyło ze w sobote tatuś został z synkiem na pare godzin sam w domku (jak byłam w pracy) i nauczył go głupoty. Na pytanie kogo masz charakterek, odpowiada MAMY.....

U nas jest automat:
"Kto jest najpiękniejszy na świecie?" - "Dzidzia!"
"Kto jest najmądrzejszy na świecie?" - "Mama!" :tak:
DObra tresura to podstawa! ;-)

Mała jeszcze śpi :szok:
Od 20:30!
Mam anioła a nie dziecko!
To chyba dzisiaj na spokojnie śniadanko sobie wtrąbię a nie z sępem w talerzu :tak:
Pogoda boska, więc dzień spacerowy się szykuje.
Zaczynam ostatni etap przygotowań do narodzin Nikusia.
Muszę Izę w końcu do jej pokoju przeprowadzić, ale wcześniej go odgruzować, bo się składzik zrobił.

Jutro wizyta u gin (znowu będzie opieprz za kilogramy) :wściekła/y:

MIŁEGO!
 
hej laski

Magda no to mieliscie zwierzyniec widze ja juz nie chce zwierzatek zadnych bo to tylko na chwile potem ja musialam obiegac a ja nie zawsze mialm czas i checi:rofl2:wiec sobie darujemy narazie..;-)

Ja tez za lada stalam i choc samo stanie na kasie bylo nawet fajne tak rozkladanie towaru juz nie szczegolnie przed praca i po za co nie placili a caly dzien zmarnowany dlatego sklepom mowie NIE!

A ja sie ciesze bo moja ulubiona kolezanka z PL w koncu kupila kompa i ma neta wiec wczoraj wieczorkiem ja uczylam no i mamy teraz kontakt codzienny :tak:ehh jeszcze 2miesiace i sie spotkamy :tak:

Ja pije kawusie , obiadek juz zrobiony wiec dolaczam do grona nic nie robiacych:rofl2:
Ja jak narazie to mam szczescie ze na kasie zazwyczaj stalam a nie dokladalam towar :tak:.Tez dokladac nie lubie.
Fajunie ze przyjaciolka ma neta wiec bedziecie sobie klachaly:tak:.
żyjemy;-);-);-) a jak będzie dalej to czas pokaże bo Niki coś mi jelitówką zajeżdża :nerd::nerd::nerd:
Doczytalam ze u was juz lepiej I oby tak pozostalo.Zdrowka dla dzieciaczkow:tak::tak:.
"10 Przykazań szczęśliwego człowieka"


Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać.
Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
Praca jest mecząca więc należy jej unikać.
Co masz zrobić dziś zrób pojutrze będziesz miał dwa dni wolnego.
Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadził do śmierci.
Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie.
Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

dla was laseczki:-D:-D:-D:-D:-D
:-D:-D:-D
Czesc!
Miałam poodpisywac,ale juz zapomniałam co komu,pamiętam tylko pytanie PPQUA Patrycji o to czy wracam do pracy, otóż niestety nie,nie mam jej,choc planuje sobie znalezc jakies zajecie jak to tylko bedzie mozliwe. Natalie daje do przedszkola by moc cokolwiek spokojnie w domu zrobic.

Dzis mam 1 z tych gorszych dni, tzn. wolałabym juz zeby sie skończył, a wszystko przez to ze musiałam dziecko wczesniej obudzic na szczepienie, a tam juz w poczekalni mi sie rozbeczała,w powrotnej drodze tez płacze były. Wrocilismy od razu do domu ale wszystkie zabawy ja nudziły,wiec zdecdowałam sie pojsc na spacer, niestet wrocilismy za 5 minut bo sie rozpadało....:crazy: A w domu znowu sajgon! Ja nie wiem czy ja rozpieszczam, ale robie wszystko zeby mi nie płakała, moze ja za bardzo rozpiesciłam, naleze raczej do tych nadopiekuńczych matek.
Na szczescie jutro wybieramy sie do tego przedszkola, pierwszy raz, bede z nia tam zeby sie przyzwyczajała, no na nowym miejscu spodziewam sie płaczy,ale z opiekunami przedszkolankami,asa tamw tej roli siostry zaoknne wiec moze jakos dam sobie rade...
Pozdrawiam!
Ja daje Oliwce czasem poplakac.
Powodzenia dzisisja w przedszkolu:tak:.Napisz pozniej jak bylo.
czes mamusi u nas ciag dalsze choroby ledwo zyje i ledwo łaze albo jeden na rekach albo 2 albo obaj , w nocy maz cwa przy chłopakach i budzi mnie tylko do karmienia. wygladam jak zombi


MALENA ZDJECIE WOZKA JAKI KUPILAS?
Zdrowka dla chlopakow i sily dla Ciebie.

MALENKO czekamy na foty wozia.

Wczoraj po terapi padlam wieczorem.Na szczescie Oliwka obudzila sie o 1 na chwile .Pozniej po 6 i juz od tej nie umialam zasnac.Oliwka wstala kilka minut temu.Obejze MAJKE i zaczne robic sniadanko.
U mnie dzis chyba bedzie cieplutko ,choc narazie sloneczka nie widac.
Dzis w planach spacerek a tak to nic szczegolnego.

Po 16 jestem umowiona z pania psycholog.Mam nadzieje ze G zdazy wrocic z pracy tak aby sie nie spoznila na to spotkanie.Pozniej na 18 mam spotkanie kobiet ,wiec dzis ponad 4 godziny szykuj mi sie poza domem.Odpoczne chwile od Oliwki
Zdjecia troche niewyrazne ale to moja ksiezniczka z wczoraj:tak: 100223_171035.jpg

100223_171619.jpg
 
Dorotka, sliczna tuptusia z Twojej krolewny.

Boziu, u mnie atak zimy. Sypie jakby chciało nas zasypać znowu:no: A miało być tak pięknie........

No, muszę się wziąć za tresurkę co by moje dziecię bzdurek nie wygadywało:-D
 
Czesc dziewczyny pozdrawiam serdecznie. U nas dzien zaczał sie o 4.45 wiec ledwo zyje. Antos goraczkuje strasznie do 39,5 nie chce jesc pic płacze do tego Maksymilan tez nie je i walcze z nim zeby choc troszke zjadł. Dwoje małych dzieci chorych to wyzwania. Wczora lekarz powiedział ze majac Maksymiliana mysle ze Antos to juz duze dzieckoale niestety to maluszek i zebym o tym niezapomniała ze to małe i nie wymagała od niego zeby był 3 latkiem

Siedzimy w domku niestety.

Malena a czemu opieprz za kilogramy ? Ja przytyłam. 7.200 i lekarz mowił ze widocznie taka moja natura i nie ma co na siłe wpychac w siebie jak nie wchodzi.

Łep mi peka nie pomaga kawa

Po południu przyjdzie niania bo musze jechac na budowe na spotkanie z architetktem bo zaczynaja sie ustalenia co do kuchni i do mojego salonu kapielwego a przez telefon t y sie nie mozemy dogadac
 
Malena ajny wózek tez go ogladałam ale waga i wielkosc mnie przeraziła namysl jak sama ma z tym wózkiem rykac lub pojechac z maluchami gdzies lub do składac i wkładac do samochody dlatego wybralismy inny ale za to lekki skałada sie superosko i w warunkach warszawskich w sklepach ie zawadza mi jak jade i jest zwrotny ja przy gracco jak próbowałam z Antkiem to miałam problemy z zakreceniam jechał i jak TIR ale moze ja jestem dupnie kierowca wozka podwojnego
 
Malena przeczytałam o podmiance mężów i tak pomyślałam, że już jestem za stara na eksperymenty z nowym modelem m. Ten działa sprawnie, wiem gdzie ma "power", gdzie "reset", jak źle działa, to robię mu upgrade software'u i wszyscy szczęśliwi. Właśnie mi grzeje łóżko, do którego mogę wleźć w wełnianych skarpetach i grubej pidżamie...
A tak to trzeba by się znowu krygować, stringi wkładać do łóżka i frywolne bluzeczki, przez które tylko wiuwa. Pichcić obiadek w nienagannym makijażu i kusej spódniczce i cały ten marketing osobisty od nowa przerabiać.... O ludzie! Kocham mojego m!:tak::laugh2:
kobieto normalnie rozbawiłaś mnie tą swoja wypowiedzią:-D:-D:-D:-D
Witam i miłego dzioneczka życzę.

Wystarczyło ze w sobote tatuś został z synkiem na pare godzin sam w domku (jak byłam w pracy) i nauczył go głupoty. Na pytanie kogo masz charakterek, odpowiada MAMY.....

Tez czekam na wiosnę.
Reorganizujemy ogród - zmniejszamy rabaty i dosiewamy trawe żeby młody miał gdzie biegac i grac w piłkę. A poza tym będzie mniej chwastów do wyrywania. No i szykujemy mu kącik zabaw z piaskownicą, zjeżdżalnia itp. Upatrzyłam dla niego taki fajny koparko-traktor na akumulator.

Uwielbiam zime ale w tym roku mam jej juz dość. A w nocy znowu sypnęło u nas sniegiem i sypie dalej. Znowu biało za oknem:confused2: Tak sie cieszyłam że juz koniec bo Michu wyrósł ze śpiworka zimowego i go wydałam......

Co do zwierzątek, to planujemy pieska jak syncio podrośnie.
kurde zazdroszczę tych planów ogródkowych to jest raj dla dzieci!!!! ale ja kiedyś też bedę miała jak nie dla dzieci to dla wnuków:rofl2::rofl2::rofl2:
Czesc dziewczyny pozdrawiam serdecznie. U nas dzien zaczał sie o 4.45 wiec ledwo zyje. Antos goraczkuje strasznie do 39,5 nie chce jesc pic płacze do tego Maksymilan tez nie je i walcze z nim zeby choc troszke zjadł. Dwoje małych dzieci chorych to wyzwania. Wczora lekarz powiedział ze majac Maksymiliana mysle ze Antos to juz duze dzieckoale niestety to maluszek i zebym o tym niezapomniała ze to małe i nie wymagała od niego zeby był 3 latkiem

Siedzimy w domku niestety.

Malena a czemu opieprz za kilogramy ? Ja przytyłam. 7.200 i lekarz mowił ze widocznie taka moja natura i nie ma co na siłe wpychac w siebie jak nie wchodzi.

Łep mi peka nie pomaga kawa

Po południu przyjdzie niania bo musze jechac na budowe na spotkanie z architetktem bo zaczynaja sie ustalenia co do kuchni i do mojego salonu kapielwego a przez telefon t y sie nie mozemy dogadac
zdrówka dla maluszków:tak::tak:
Mam nadzieję że się nie obrazisz ale niestety popieram zdanie lekarza że Antoś to też maluszek;-);-)
A moze jakaś opiekunka na stałe choć na 4h dziennie???


Witam Niki ok reszta się trzyma;-);-);-) Mały właśnie mi atakuje plecy pilotem i domaga sie gola:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Opiekuna mamy przychodzi jak musimy cos złatwic ale teraz jak Antek chory to i taknie da sie dotknac tylko mama i juz . Ma pzyjechac moja mama wiec zobaczymy babcie kocha wiec moze bedzie lepiej. Własnie mauluchy padły zobacze ile pspia.

Nie obraze sie costy lekarz miał racje ze wymagam od Antosia zbyt wiele i wydaje nam sie ze to duzy chłopczyk a to malenstwo wiec poswiecam mu czasu jak najwiecej choc od noszenia go rece i kregosłup wołaja pomocy

Ja posprztałam , ugotowałam obiad , poprasowałam i wydaje mi sie ze juz powinna byc 15 a todoiero dzien sie zaczyna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry