reklama

Październik 2008

Hej hej laseczki :-)

A ja jestem mega wsciekła. Pokłocilismy sie wczoraj z Patrykiem i o 14 zabrał Rafałka i psa i pojechali do jego rodziców, do tej pory nie wrocili... Czekam na małego i coraz bardziej wkurzona jestem. Za to wczoraj takie miałam cisnienie, ze pojechałam sobie na chwile z kumpelami na imprezke do Sopotu, a potem spałam u kolezanki, dzisiaj poszłysmy sobie na wybory, zamowilysmy i zjadłysmy obiadek, a pozniej wrociłam do domu i czekam coraz bardziej wkurzona.... ahhh szkoda gadac... faceci nie myśla...
No wiec dzisiaj zamiast jakos miło i razem spedzic niedziele to siedze jak kołek... A rano juz mój wyjezdza, s... mi sie chce i ogolnie buuuuuuu
 
reklama
Hello.

U nas po staremu. Czekam na urlop;-)
Zazdroszcxze tych 2 kreseczek a dziś owu:cool2:, wino sklepowe i maż w domu. Ciekawe co wyjdzie z tej mieszanki.
 
Wanila wielkie gratulacjeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee , uwazaj na siebie i na fasolke
tez byłam w szoku a teraz jestem najszczesliwsza na swiecie ze jest ich dwoch sama zobaczysz

Aga powiedz mi jak idzie wam na spacerkach? Radzisz sobie czy Ci ucieka ?
Bo Bartek nie umie iść za rękę więc albo w wózku albo biegam za nim żeby na ulicę nie wybiegł. Tak się zastanawiam jak sobie z tym radzicie?:rofl2:
 
Wanilia ja też bardzo Ci gratuluję, oby ciąża przebiegła super i dzieciątko urodziło się zdrowiutkie:tak:
Evelajna ale Wam dobrze, a kiedy koniec tej sielanki???
Minisia napewno się sprawa wyjaśni!!
Martyna ale teraz to sobie mąż już chyba całkiem przechlapał u Ciebie:no:
Natusia 4 godziny no no...masz sporo czasu w ciągu dnia;-)

Hej już po weekendzie:tak:
My też już po wyborach i ogólnie cały dzień nas nie było w domu, pogoda jest super piękna więc szkoda siedzieć w domu.....
Po za tym u nas ok, tzw. stara bieda:tak:
 
Faceci: temat rzeka- płytka, grząska i z jakimiś chaszczami u brzegu :confused2:
Martynka łeb mu urwałaś? Nie zdziwiłabym się.
Minisia oby się okazało, że to jakieś zamieszanie i książka dojdzie. A co Wiki czyta?
Magdziunia też planuję wypad do zoo w lipcu i na stówę młodej nie wydrę od zwierzaków:-D:-D Zdjęcia masz?
Kaka mieszanka wybuchowa - na pewno było przyjemnie:cool2:
Ula wracamy w ten piątek (buuuuuuuu:-(:-(:-(:-()
Ale w lipcu i sierpniu będą nas rodzice odwiedzać na zmianę. 30 lipca nawet jednym rano pomachamy, a wieczorem już będą kolejni:laugh2: Także szykuje się lato z dziadkami

Zagłosowane. Grillowanie uskutecznione. Młoda poszła nynu o 23:30 (wyrodna matka, wyrodna...), a mi jakoś smutno, że jeszcze tylko 4 dni.
Chciałabym już wrócić!
 
CZesc dziewczyny zycze miłego weekendu ,. Antos wczoraj postawił krzyzyk na wyborach wiec ma pierwsze głosowanie za soba.
Natusia u nas było podobnie uciekał strasznie wiec jak zaczał uciekac zaczełam mu go wsadzac do wózka i mowiłam dlaczego. Teraz wystarczy słowo "ostrzegam" i Antek wraca choc z wielka niechecia , czasem ma odpał i ucieka ale zaraz konsekwetnie jest w wózku.
 
Hello.

U nas po staremu. Czekam na urlop;-)
Zazdroszcxze tych 2 kreseczek a dziś owu:cool2:, wino sklepowe i maż w domu. Ciekawe co wyjdzie z tej mieszanki.

Do roboty, a nie zazdroscisz;-):-p na luty sie juz nie zalapiesz ale marzec jest calkiem ok:tak:;-)
No i zaznaczylam sobie wiecej odp. i tylko Karoliny mi sie wyswietlil...no nic napisze ile pamietam.
Magdziunia my tez bylismy z mlodymi w mini zoo, na normalne jakos szczerze mowiac nie mam ochoty bo teraz bedzie tam tyle ludu ze looo matko polko, ale moze we wrzesniu sie przejdziemy. U was to jest wypasione zoo, lodzkie to takie bidne przy waszym:tak:

Evelajna no coz, wszystko co dobre konczy sie szybko...

Dominika mi tez sie wydaje ze to jakas podejrzana sprawa, mam nadzieje ze wszystko sie wyjasni i wika dostanie ksiazke.

Martyna co ja moge napisac...faceci, aczkolwiek ostatnio dochodze do wniosku ze sporo naszej winy w tym jacy sa ci nasi faceci (czarna powie ze znowu ich bronie:-D)


No to witam sie poniedzialkowo, z mlodymi w domku bo zaspalam dzis do szkoly;-) weekend minal mega szybko, nawet nie odczulam ze mialam wczoraj chlopa w domu. Mamy troche zalatwiania w zwiazku z budowa, ale juz jestesmy umowieni ze w 2 polowie sierpnia wylewamy fundamenty, a po miesiacu od tego ruszamy z reszta. Troche mnie to wszystko przeraza...W zasadzie nic nie widac teraz a kasy idzie ze naprawde coraz bardziej watpie ze na wiosne sie wprowadzimy.
Jakos ostatnio mam kiepski humor, dobija mnie kilka spraw, i zamiast zabrac sie za nie i cos zrobic, to siedze i wcale ale to wcale nie wierze w swoje mozliwosci co jeszcze bardziej mnie dobija. I takie kolko zamkniete, chyba czekam az cos samo sie zrobi...no nic dzis zapisuje sie na prawo jazdy, jakis maly kroczek na przod zobaczymy czy w przyszlej 5-cio latce zdam :-D:-D:-DJuz wam nie marudze;-)

Pozniej wkleje zdjatka moich lobuziakow,musze tylko kabelek dorwac, problem w tym ze nie bardzo wiem gdzie jest;-)
Milego poniedzialku!!!
 
Wanilka - GRaATULACE no i nie powiem - mega zazdroszcze!!!! :sorry: my dalej próbujemy... a jak z pracą?
Kaka - jakaś zmana o której nie wiem? ostatnio pisałas, że na razie nie planujesz rodzeństwa dla Hani :tak:
Minisia - ja juz 2 razy sie nacięłam na sprzedawców na allegro. Ostatnio stwierdziłąm, że będę kupować za pobraniem.
Agamir - muszę chyba spróbować Twojej metody wózkowej, bo mojego nogi niosą dalej niz oczy... a jak z naszym spotkaniem?
Martynka - pewnie Patryk ma przerąbane :rofl2: Ty to twarda dziewczyna jesteś ;-)
Magdziunia - Maciek w zoo był w zeszłym roku 2x, ale za mały był i nic nie rozumiał. W tym roku tez koniecznie musimy sie wybrać, ale jakoś nie ma kiedy :no:
Evelajna - korzystaj póki możesz z babcio-dziadkowych udogodnień i odpoczywal ile wlezie:-p

U nas nic nowego. Poza faktem, ze u Maćka nastąpiło samoodstawienie od smoka nocnego :-) Pisałam Wam jakiś czas temu, że miał uczulenie na słońce, a przy okazji coś go w buźce bolało. Poskutkowało to tym, ze smok zaczął być bleee. Albo go w rączce trzymał, albo rzucał dalej niz widzi, albo płakał na sam widok. Więc od zeszłego piątku, kiedy zauważyłam, że nie używa, smok zniknął z pola widzenia :cool2: i nie wrócił. co prawda czegos mu tam brakuje wieczorem i majta sobie łapkami przy buzi (ale palców nie ssie), ale nie chcę juz mu dawać ponownie, skoro sam go odrzucił.
Poza tym kupiłam na allegro strzyżarke Philipsa dla dzieci
Ultracicha maszynka do strzy
 
reklama
Czesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam. Antos oddał wczoraj głos na prezydenta w imieniu mamy i taty.
Natusia Antos bardzo uciekał mi zreszta on odkad zaczał chodzic nie znosi wózka . Jak uciekał wsadzałam go karnie do wóżka i mowiłam za co siedzi w zóku teraz jak zaczyna sie oddalac to mowie "ostrzegam" i wraca niestety z niechecia ale działa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry